MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii
Forum Polaków w UK

Przeglądaj tematy

Czasem marze o wydaniu ksiazki. Pamietnika z Londynu itp.

« poprzednia strona | następna strona » | ostatnia »

Strona 18 z 21 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ... 17 | 18 | 19 | 20 | 21 ] - Skocz do strony

Str 18 z 21

odpowiedz | nowy temat | Regulamin

niebieskieucho

Post #1 Ocena: 0

2018-06-23 15:42:57 (2 lata temu)

niebieskieucho

Posty: 1115

Mężczyzna

Z nami od: 24-11-2008

Skąd: Folkestone

Upupić, w przeciwienstwie do udupic, oznacza ze ta pierwsza czynnosc jest przeprowadzona w lagodniejszej formie od tej drugiej. Mozna np. upupic kogos wsypujac mu do herbaty 6 lyzeczek cukru, zamiast poskarzyc sie szefowi, co byloby w takim przypadku udupieniem gdyby zostal wylany z roboty. Slowa tego podobno uzywal na porzadku dziennym Johann Wolfgang von Goethe jako "verarschen". Angielski chyba nie rozróznia takich subtelnosci i jego odpowiednikami "udupiony" beda: stuffed , fucked i screwed. Mozna oczywiscie eksperymentowac i próbowac stworzyc neologizm, ale czy zostanie on wlasciwie zrozumiany? Moze nieco wiecej swiatla na Twoje pytania rzuci wywiad przeprowadzony z tlumaczka, pania Danuta Borchardt. Ponadto, równiez o tym tu.

[ Ostatnio edytowany przez: niebieskieucho 23-06-2018 16:30 ]

Bierz sprawy w swoje ręce... i w nogi

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailStrona WWWNumer Skype

Kanonier30

Post #2 Ocena: 0

2018-06-23 16:14:38 (2 lata temu)

Kanonier30

Posty: 1333

Mężczyzna

Z nami od: 24-03-2008

Skąd: NorthWest

Szepnąć kilka słów, aby być tak pięknie zapamiętanym. Tak, to przemawia do męskiego "ego", jak wyzwanie, jak przygoda. Lękałbym się jednak o tych, co daliby się uwieść tym wersom. Zwłaszcza, gdy nie są chirurgami :) mniejsza o specjalizację.
Oj, Katy.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mail

Post #3 Ocena: 0

2018-06-24 23:49:02 (2 lata temu)

Posty: n/a

Kobieta

Konto usunięte

:D pozdrowienia, szczeglnie dla kolegow piszacych powyzej. :)
Jutro rozstrzygniecie konkursu w "moim" wydawnictwie, pewnie i tak nic nie wygram, ale moje zapiski rosna w swoich rozmiarach na laptopie...


ANGLIK Z PIWEM W RĘCE
W maju 2018 r. zamowilam usluge z firmy taksowkarskiej usytuowanej nieopodal wylotu mojej ulicy. Bliskowschodni kierowca podtrzymywal rozmowe pytajac o moje życie. Zazwyczaj bliskowschodni taksowkarze pytaja, czy mam dzieci. Wszyscy lubia mówić o dzieciach. Ja odpowiadam, ze dzieci nie mam, a niektorzy kierowcy pocieszaja mnie, ze wszystko jeszcze przede mna. „Moja babcia wypchala swojego najmlodszego w wieku 55 lat” - opowiadal mi kiedys taksowkarz rodem z Afganistanu. Do tej pory pamietam to slowo, „wypchala”, prawdopodobnie doslowne tlumaczenie z języka Farsi, jak przypuszczam.
Zwykle bliskowschodni taksowkarze pytaja tez, czy jestem mezatka. Jestem rozwodka i jestem ponownie w związku. A czy drugi maz jest Polakiem? Jakiej jest narodowosci? Szkot? Ojej, to prawdopodobnie dużo alkoholu pije. Wszyscy Szkoci pija.
W maju 2018 r. wiozacy mnie taksowkarz również zapytal, czy mój Szkot dużo pije.
- Nie, akurat tak się składa, ze nie pije. Czasem się smieje ze jest „jedynym Szkotem, który nie pije”.
- O to ma Pani szczescie. Anglicy na przyklad pija nieustannie. Czasem się zastanawiam, o czym można rozmawiac z Anglikiem. Ile razy spotykam Anglikow, zawsze maja w rece piwo i rozmawiaja o pilce noznej. Ile można rozmawiac o pilce noznej? I tak sobie mysle, ze taki czlowiek na pewno w domu wieczorem tez siada w sypialni z piwem w reku, mowiac dalej o pilce noznej. Co to z nim za życie.
Nie ukrywam, ze niemile zdziwily mnie wynurzenia owego taksowkarza. Bylam wtedy akurat na etapie opisywania w moim niniejszym pamietniku „small talk”, niezobowiazujacej brytyjskiej konwersacji, i przyszlo mi do glowy ze mój taksowkarz jest zapewne jednym z tych imigrantow, którzy mowia albo o religii albo o wojnach, zastanawiajac się o czym innym można by mówić. Nie mialam jednak ochoty wdawac się z nim w dyskusje i raczej skupilam się na obserwowaniu ulicy przez okno samochodu.
Podobnie jak narzekanie na pogode jest czestym tematem wspolnych rozmow Brytyjczykow, narzekanie na Brytyjczykow jest czestym tematem wspolnych rozmow w wielu srodowiskach imigranckich w Wielkiej Brytanii. Wyzej opisany taksowkarz najwyrazniej uznal, ze jako Polka chetnie dolacze do jego utyskiwan na mowiacych o futbolu Anglikow. Moje kolezenstwo z bliskowschodniego sklepu zawsze podkreslalo, ze Brytyjczycy są spoleczenstwem pijanych mezczyzn i rozwiazlych kobiet. Mieli przynajmniej tyle przyzwoitosci, zeby nie wymieniac rozwiazlosci mezczyzn, bo muzulmanscy mezczyzni sami nie slyna z wstrzemiezliwosci seksualnej jako ogol.
Ja tez nie mam calkiem czystego sumienia w tym temacie. Kiedys na przyklad skrytykowalam brytyjskie jedzenie w West Hampstead, już nie pracujac u Turkow, i dostalam za to zasluzona reprymende od nowego znajomego z sasiedztwa.
Mavrick podszedl kiedys chyba do Anity w pubie The Railway. Stalysmy tam z drinkami przy barze. Nie wiem jak toczyly się rozmowy Anity, ja stalam oparta o lade patrzac w glab pubu. Nagle uslyszalam nad uchem głos Mavricka skierowany do mnie.
- Czy Ty nie pijesz zbyt dużo i zbyt szybko? - zapytal.
Nagle przyszlo mi do glowy, ze to pytanie zabrzmialo bardzo fachowo. Chwile patrzylam zaskoczona, po czym odparlam krotkim pytaniem:
- Policjant?...
- Nie, nie jestem gliniarzem – zachnal się Mavrick. - Nie jestem gliniarzem.
Okazalo się jednak, ze mój instynkt jakby jednak mnie nie zawiodl. Mavrick pracowal we wspolpracy z policja, w prewencji przestepczosci.
Kiedys wieczorem zaprosil mnie do siebie po zamknieciu pubu a ja rzeczywiście wtedy poszlam noca do jego mieszkania. Byla to oczywiscie jedna z wielu drastycznie glupich rzeczy, jakie zrobilam w zyciu, ale z jakiegos powodu nie czulam się przy nim zagrozona. Salonik Mavricka pomalowany był na intensywnie pomaranczowy kolor, a na pomaranczowych scianach wisialy niewielkie kolorowe obrazy. Nigdy nie wybralabym takiego koloru, powiedzialam, jest zupelnie nie w moim stylu, ale Twoj salon wyglada zaskakujaco ladnie, szczegolnie z tymi obrazami.
Nie pamietam dokladnie calej naszej rozmowy, pewnie przewijalo się zbyt wiele tematow, takich jak boks który on lubil ogladac oraz wyznanie religijne które on chyba zmienil z jednej odmiany Chrzescijanstwa na inna. Wlasciwie opowiedzial mi ogromna ilosc rzeczy o sobie. Najbardziej pamietam dwie rzeczy: fakt ze bardzo chcialam rozwinac ta znajomosc i powzielam ostateczna decyzje o rozwodzie z moim nieobecnym papierowym mezem, a druga rzecz to fakt, ze najprawdopodobniej powiedzialam cos negatywnego o brytyjskiej kuchni, na co Mavrick odpowiedzial seria pytan. „Jakie znasz brytyjskie potrawy?” - spytal.
Nie bylam wczesniej nawet swiadoma istnienia nazw wielu tradycyjnych brytyjskich potraw, które on zachwalal przede mna tamtej nocy. A to jadlas? A tamto? Wymienial kolejno, a ja chcac nie chcac przyznawalam, ze zadnej z wymienionych potraw nie jadlam. A desery? - pytal. Nawet deserow brytyjskich za bardzo wtedy nie znalam, pamietam moje zdziwienie takimi nazwami jak „spotted dick”, nawet nie wiedzialam jaki to ma wyglad.
- No to przeciez Ty nic nie jadlas. - skonkludowal ostatecznie. - Nic nie wiesz o kuchni brytyjskiej, która krytykujesz.
To był dla mnie intelektualny boks wagi ciezkiej. Nigdy więcej nie odwazylam się skrytykowac brytyjskiej kuchni a Mavrick pozostal jedna z tych osob, które odcisnely znaczny slad na mojej swiadomosci kulturowej Wielkiej Brytanii.


:)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

PannaZMokraGlow

Post #4 Ocena: 0

2019-08-11 21:28:23 (5 miesięcy temu)

PannaZMokraGlowa

Posty: 185

Kobieta

Z nami od: 22-05-2019

Skąd: Secret Garden

Cytat:

2017-08-04 17:48:51, autor65 napisał(a):
Brawo! i do roboty! Ja się już zbieram kila lat...ale może wreszcie coś zrobię w tym temacie. Moj syn Michał wydal książkę dosyć specyficzna i obiecał mi pomoc. Może coś z tego będzie?



Wydanie ksiazki wlasnym nakladem jest chyba nawet popularne w tych czasach. U mnie w rodzinie ktos wydal "wspomnienia rodziny" iksinskich ale to tak dla nas samych, choc elegancko wydane. Natomiast jak wydac ksiazke polskojezyczna na koszt wydawnictwa? Anglojezyczna ksiazke teoretycznie latwiej bo jest mnostwo agentow literackich- ale co za konkurencja... Ja czekam na odzew z "poprawiona, lzejsza" wersja i pocieszam sie ze nie przyszla szybka odpowiedz negatywna jak w zeszlym roku z podobnych miejsc, ha
😀

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

galadriel

Post #5 Ocena: 0

2019-08-13 00:54:09 (5 miesięcy temu)

galadriel

Posty: 9776

Kobieta

Z nami od: 29-01-2009

Skąd: Lothlorien

A jaka jest roznica miedzy podcast a kasiazka? Tylko tyle, ze w wersji elektronicznej jest to pierwsze, a ksiazka w obu wersjach moze byc?
Magowie byli ludźmi cywilizowanymi, o wysokiej kulturze i wykształceniu. Kiedy mimowolnie stali się rozbitkami na bezludnej wyspie, natychmiast zrozumieli, że najważniejszą rzeczą jest zrzucenie na kogoś winy. Ostatni Kontynent, Terry Pratchett

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer SkypeNumer gadu-gadu

PannaZMokraGlow

Post #6 Ocena: 0

2019-10-12 09:28:02 (3 miesiące temu)

PannaZMokraGlowa

Posty: 185

Kobieta

Z nami od: 22-05-2019

Skąd: Secret Garden

MY POLISH GEESETON
“I wonder what to call our town for my little book”, “Perhaps Gossipton for my English version, and Gadki for my Polish version?” I wrote on my Facebook profile in 2018.
My sister wrote back from overseas almost instantly.
“Why Gadki? What about Gąski?” she asked.
Gąski, or Little Geese, bring a few different memories to me. First of all, we truly used to have flocks of white domestic geese roaming freely along some dust roads on the outskirts of my hometown during my early childhood. Geese are nasty and they hiss and peck at you. Secondly, in Poland we say, “goose feather” for a “quill”, a good inspiration for writing. Lastly, a “goose” is what they used to call an awkward village girl in my country of birth, Poland. So, Geeseton it is. I am of there.
(zabawa w pisanie do szuflady :) z podziekowaniem za wszystkie wczesniejsze komentarze) (from "The Card Queen of No Suit" = "Karciana dama bez koloru";)

---
Gal, nie wiem jak podcast, ale e-book mozna wydac za darmo na Kindle Direct Publishing I tanio sprzedawac. Papierowa ksiazka to jednak wieksza inwestycja. Ja sprobowalam zrobic taki ebook, jedyna kupiona kopia to przeze mnie kupiona, po to zeby sie dowiedziec ze jest jakos niekompatybilna, potem ukrylam e-book z zamiarem poprawienia kiedys przed koncem swiata. Ale, polecam ta droge. :)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

PannaZMokraGlow

Post #7 Ocena: 0

2019-10-14 23:30:16 (3 miesiące temu)

PannaZMokraGlowa

Posty: 185

Kobieta

Z nami od: 22-05-2019

Skąd: Secret Garden

Ja sprobowalam jak to dziala na KDP. Wypociny bo wypociny, ale jutro w elektronicznej wersji bezplatne. Za bardzo nie chce mi sie tlumaczyc, bo pewnie nawet pies z kulawa noga nie zajrzy. Ale - dobra byla zabawa piszac. :) No I obiecuje ze to juz tyle jednostronnych dywagacji na ten temat ode mnie. Moze komus na cokolwiek sie przyda.

https://www.amazon.co.uk/dp/1699534942
I dedicate my Inter-Cultural Story of Horrors, Hopes, and Humour to anyone bullied, anyone going through their mental health breakdown, and to all those who had been told they would never get back to normal. I did. This book has a linked e-book here https://www.amazon.co.uk/dp/B07Z31WTDG that is going to be free of charge tomorrow, and later on some days.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

galadriel

Post #8 Ocena: 0

2019-10-14 23:47:33 (3 miesiące temu)

galadriel

Posty: 9776

Kobieta

Z nami od: 29-01-2009

Skąd: Lothlorien

You think you did :8

Super, gratulacje. Moze kiedys kupia prawa aurtorskie i zrobia film: ) Taki Netflix na przyklad.

Notka o ksiazce wyglada fajnie; )
Magowie byli ludźmi cywilizowanymi, o wysokiej kulturze i wykształceniu. Kiedy mimowolnie stali się rozbitkami na bezludnej wyspie, natychmiast zrozumieli, że najważniejszą rzeczą jest zrzucenie na kogoś winy. Ostatni Kontynent, Terry Pratchett

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer SkypeNumer gadu-gadu

Zygmunt_Merytor

Post #9 Ocena: 0

2019-10-15 08:15:38 (3 miesiące temu)

Zygmunt_Merytoryczny

Posty: 698

Mężczyzna

Z nami od: 15-03-2018

Skąd: Edinburgh

Cytat:

2019-10-14 23:30:16, PannaZMokraGlowa napisał(a):
Ja sprobowalam jak to dziala na KDP. Wypociny bo wypociny, ale jutro w elektronicznej wersji bezplatne. Za bardzo nie chce mi sie tlumaczyc, bo pewnie nawet pies z kulawa noga nie zajrzy. Ale - dobra byla zabawa piszac. :) No I obiecuje ze to juz tyle jednostronnych dywagacji na ten temat ode mnie. Moze komus na cokolwiek sie przyda.

https://www.amazon.co.uk/dp/1699534942
I dedicate my Inter-Cultural Story of Horrors, Hopes, and Humour to anyone bullied, anyone going through their mental health breakdown, and to all those who had been told they would never get back to normal. I did. This book has a linked e-book here <a href="https://www.amazon.co.uk/dp/B07Z31WTDG" target="_blank" target="_new">https://www.amazon.co.uk/dp/B07Z31WTDG</a> that is going to be free of charge tomorrow, and later on some days.


Brawo Kaska!

Porozrzucam link po twitterach, zeby podrezonowac tempo popularyzowania :)
A ja z tym trzymam, kto co w czas uchwyci - reszta mnie meczy.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

PannaZMokraGlow

Post #10 Ocena: 0

2019-10-22 23:11:20 (3 miesiące temu)

PannaZMokraGlowa

Posty: 185

Kobieta

Z nami od: 22-05-2019

Skąd: Secret Garden

Cytat:

2019-10-15 08:15:38, Zygmunt_Merytoryczny napisał(a):

Brawo Kaska!

Porozrzucam link po twitterach, zeby podrezonowac tempo popularyzowania :)



Aaaaa... dopiero zauwazylam. A to pewnie stad sie wzieli jacys zamawiajacy. Tak, Kaska. Czuje sie jakbym urodzila z glowy Atene, jak mityczny Zeus. Oczywiscie zarobek zaden, ale gdzies uciekaja kompleksy. Chyba dobrym sposobem na zahamowania i stany lekowe jest otworzyc sie i mowic i pisac itd itp.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

Strona 18 z 21 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ... 17 | 18 | 19 | 20 | 21 ] - Skocz do strony

« poprzednia strona | następna strona » | ostatnia »

Dodaj ogłoszenie

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Tylko £16.70 za paczkę UK-Polska

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia


 
  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska,