MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii
Forum Polaków w UK

Przeglądaj tematy

Jak długo czeka się na odszkodowanie za zniszczony samochód?

następna strona » | ostatnia »

Strona 1 z 3 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ] - Skocz do strony

Postów: 28

odpowiedz | nowy temat | Regulamin

baltazarbr2005

Post #1 Ocena: 0

2012-05-16 16:20:39 (2 lata temu)

baltazarbr2005

Posty: 71

Mężczyzna

Z nami od: 07-04-2012

Skąd: Ashton-under-Lyne

Witam.
Mam pytanie do kogoś, kto przechodził to w praktyce: 4 tygodnie temu moja zona miała wypadek, nie z jej winy, sprawca od razu wziął na siebie odpowiedzialność za spowodowanie wypadku. Na szczęście stało się to na tyle blisko miejsca zamieszkania, że mogłem się tam pojawić po kilkunastu minutach. Oczywiście zgłosiłem to na policje na wszelki wypadek, odmówili przyjazdu, bo samochód nie blokował ruchu i nie było rannych - co w sumie rozumiem. Sprawca prosił, żebyśmy nie mieszali w to ubezpieczycieli, jednak oczywiście wymieniliśmy się danymi itp. Następnego dnia zanim skontaktowałem się ze sprawcą (byłem właścicielem auta, żona była "second driver";), zaczęła do mnie wydzwaniać jakas firma zgaduje że kancelaria, która chciała się jak najszybciej umówić ze mną żeby wycenić szkody. Zostawili mi na poczcie głosowej kilkukrotnie informacje, że sprawca zgłosił do nich swoją szkodę na aucie i wziął również na siebie odpowiedzialność za spowodowanie wypadku. Streszczając- "olałem" ich, znajomy polecił mi inną kancelarię, skontaktowałem się z nimi, zajęli się wszystkim łącznie z claimem za "personal injury". Zmierzając;-) do sedna + samochód stał na parkingu warsztatu, 26 kwietnia przyjechał rzeczoznawca, 4 maja dostałem kopie raportu z adnotacją, że "vehicle is uneconomical to repair" i że otrzymam wartość rynkową minus wartość wraku - bo wrak mi zostawiają i mogę sobie z nim zrobić co chcę. Oprócz tego oczywiście mnóstwo informacji, żebym "rozsądnie" generował koszty, tzn. jak najszybciej zabrał wrak z parkingu itp. Raport zawierał również informację, żebym już zaczął szukać kolejnego samochodu i że jak tylko moja kancelaria otrzyma kasę od ubezpieczyciela sprawcy, będę miał 7 dni od daty czeku, żeby oddać wynajęte auto. 2 dni później odesłałem im podpisany formularz, że zgadzam sie z tą oceną i wyceną. Zgaduję, że otrzymali to prawdopodobnie 7 lub 8 maja. I od tej pory cisza, żadnej korespondencji, tylko korespondencja do żony w sprawie "personal injuries" :). Czy ktoś z Was wie, jak długo to może trwać? Bo robi się to irytujące, nie bardzo mogę do nich zadzwonić, bo jak ja kończe pracę, to oni juz nie pracują :( a w pracy nie mam zasięgu. Wysłałem im maila wczoraj, ale nie odpisali. Dodam uprzedzając ewentualne "złośliwości" :) że angielski nie jest najmniejszym problemem, więc to nie jest tak, że unikam z nimi kontaktu.
;-)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

ewelazk

Post #2 Ocena: 0

2012-05-16 16:26:21 (2 lata temu)

ewelazk

Posty: 14967

Kobieta

Z nami od: 12-04-2012

Skąd: tam gdzie jest ladnie :-)

po pierwsze blad ze nie zglosiles tego do ubezpieczalni, bo oni maja swoich prawnikow i ty sie o nic nie musisz martwic, to oni do ciebie dzwonia i cie informuja... no ale teraz to za pozno , bedziesz wiedzial na przyszlosc.

ja mailam 2 wypadki
jeden jako pasazer i na odszkodowanie czekalam 2 lata
a drugi mialam w czerwcu tamtego roku, bylma kierowca, facet przyrznal mi w tyl samochodu i do tej pory wszystko sie ciagnie, chcoiaz dostalam juz list z kwota jaka prawdopodobnie otrzymam, ale to juz prawie rok.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

baltazarbr2005

Post #3 Ocena: 0

2012-05-16 16:35:36 (2 lata temu)

baltazarbr2005

Posty: 71

Mężczyzna

Z nami od: 07-04-2012

Skąd: Ashton-under-Lyne

chciałbym, żebyśmy się zrozumieli, pytam tylko i wyłącznie o odszkodowanie za zniszczony samochód, nie "personal injuries" bo to wiem, ze się ciągnie. Uznałem, że wolę, zeby prawnicy sami załatwiali między sobą sprawę kasy za samochód, bo to jest już żargon prawniczy i dlatego nie chciałem sam tego załatwiać z ubezpieczycielem sprawcy. Więc tak naprawde najważniejsze jest dla mnie, jak długo będę czekał na pieniądze za auto, korzystam w auta zastępczego razem z żoną, ale taki stan zawieszenia i nie odpowiada

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

ewelazk

Post #4 Ocena: 0

2012-05-16 16:38:32 (2 lata temu)

ewelazk

Posty: 14967

Kobieta

Z nami od: 12-04-2012

Skąd: tam gdzie jest ladnie :-)

ok to zle zrozumialam, mi za auto wyplacili pieniadze w ciagu 2 tyg.

tez uznali ze sie nie oplaca naprawiac, wyplacili mi wiec wartosc samochodu a ja pojechalam do polskiego mechanika, koles zalozyl nowa klape ze zlomu, popukal , pomalowal , zaplacilam £400 a reszta mi zostala i samochod smiga nadal

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

ewelazk

Post #5 Ocena: 0

2012-05-16 16:41:36 (2 lata temu)

ewelazk

Posty: 14967

Kobieta

Z nami od: 12-04-2012

Skąd: tam gdzie jest ladnie :-)

ale wiesz co mnie zastanawia, powiedziales ze nie chcieliscie mieszac w to ubezpiueczycieli a potem piszesz ze cyt: Raport zawierał również informację, żebym już zaczął szukać kolejnego samochodu i że jak tylko moja kancelaria otrzyma kasę od ubezpieczyciela sprawcy, będę miał 7 dni od daty czeku, żeby oddać wynajęte auto.

Czyli jednak ubezpieczalnia jest w to zaangazowana?
a kto placi za wynajete auto?? a za prawnikow???

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

baltazarbr2005

Post #6 Ocena: 0

2012-05-16 16:41:50 (2 lata temu)

baltazarbr2005

Posty: 71

Mężczyzna

Z nami od: 07-04-2012

Skąd: Ashton-under-Lyne

:) polska gospodarność. ja swój też za kilkaset Ł mógłbym naprawić, ale akurat miałem zmieniać, Ale się uśmiałem, jak zobaczyłem 3600 jako koszty naprawy wg rzeczoznawcy, skąd oni biorą te kwoty? :). Poza tym czy możesz mi powiedzieć, czy poza tym raportem zniszczeń i wyceną dosyłali Ci jeszcze jakieś dokumenty, czy po prostu wysłali po jakims czasie czek?

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

baltazarbr2005

Post #7 Ocena: 0

2012-05-16 16:45:51 (2 lata temu)

baltazarbr2005

Posty: 71

Mężczyzna

Z nami od: 07-04-2012

Skąd: Ashton-under-Lyne

może mój błąd, trochę jestem wkurzony, więc szybko piszę. To sprawca nie chciał angażowac ubezpieczalni, a ja ponieważ to była pierwsza moja styczność z likwidacją szkody w uk, to nie wiedziałem, co nalezy robić. Więc jak następnego dnia ta kancelaria sprawcy zaczęła wydzwaniać, że chcą ocenić szkody i ze sprawca wziął na siebie odpowiedzialność, to zadzwoniłem do znajomego (jest mechanikiem) i on kazał mi nic nie robić i pomógł mi następnego dnia zgłosić całą szkodę do innej kancelarii. Więc jak mniemam - za auto zastępcze i prawników będzie płacić ubezpieczyciel sprawcy wypadku

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

hwojtek

Post #8 Ocena: 0

2012-05-16 17:08:28 (2 lata temu)

hwojtek

Posty: n/a

Konto usunięte

Ja walczyłam przez rok o odszkodowanie za spalone auto. Pomógł rzecznik praw obywatelskich. W ciągu pięciu dni otrzymałam czek.
Nawet najgorszy błąd będzie lepszy niż świadomość, że nie podjęło się ryzyka.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

baltazarbr2005

Post #9 Ocena: 0

2012-05-16 17:22:02 (2 lata temu)

baltazarbr2005

Posty: 71

Mężczyzna

Z nami od: 07-04-2012

Skąd: Ashton-under-Lyne

to mnie ten rok za bardzo nie pocieszył :). Właśnie rozmawiałem z moim znajomym mechanikiem, powiedział, że spokojnie trzeba czekać, a z Waszych wypowiedzi wynika, że to niestety norma na wyspie :)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

WhiteDaisy

Post #10 Ocena: 0

2012-05-16 17:43:15 (2 lata temu)

WhiteDaisy

Posty: 287

Kobieta

Z nami od: 31-03-2012

Skąd: Shinfield

ja mialam wypadek w lipcu 2008, a pieniadze z tytulu odszkodowania otrzymalam w styczniu 2010
Kto za­pom­ni o swoich korze­niach ten spędzi życie w cieniu ob­cych drzew.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona 1 z 3 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ] - Skocz do strony

następna strona » | ostatnia »

Dodaj ogłoszenie

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

£15.95 za 31.5 kg Anglia-Polska

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 12 350 25 40 Polska,
  • Fax: +44 (0)845 331 3041