Nadmienię że w tym wszystkim pośredniczą POLACY i ujawnię nr. tel później
[ Ostatnio edytowany przez: Korba102 13-04-2008 14:53 ]
|
Strona główna » Wszystko o wszystkim » Z ambony! |
| Autor | Strona: 4 z 21 |
|---|---|
| Korba102 | Post #1 2008-04-13 14:44:27 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 16-02-2008 Skąd: London |
Jak to się ma do reali nie wiem ale za to na pewno przekonałem się że Polacy dają się wyzyskiwać wszędzie na każdym kroku. Bardzo dawno temu miałem okazję podsłuchać rozmowę dwóch polskich młodzieńców którzy to pracowali lub pracują jeszcze w Hotelu gdzie? nie wiem ale na pewno w UK rozmawiali o tym ja to jest spoko z pracą w tym resorcie i że za 12 godz pracy otrzymują 40 Pounds pracują 5 czasami 6 dni w tygodniu, zmyślają może ale jednak nie oni tam pracują. 12X5.52x6 dni =397.44 – 17.5%=327.8 nie licząc że za pracę w niedzielę i w sobotę płace są wyższe o przynajmniej 50% ale cóż Polacy dają sobie kręcić bat nad sobą. A teraz to samo ale z życia Moje szczęście miało okazję przekonać się jak to jest w rzeczywistości i tak zadzwoniła na nr z ogłoszenia i umówiła się na spotkanie 4star Hotel w Padinkton i została poinformowana że otrzyma 190Pounds za 6 dni po 9godz czasem 7 dni za te same pieniądze :) jak to się ma??? do minimum nie wiem nie znam na jakich warunkach zatrudniany jest pracownik w Hotelach i czy to ma się tak jak do poprzedniej afery z Pralnią???
Nadmienię że w tym wszystkim pośredniczą POLACY i ujawnię nr. tel później [ Ostatnio edytowany przez: Korba102 13-04-2008 14:53 ] Nigdy nie byłem wazeliniarzem, wolę nagą prawdę od szydzącego pochlebstwa. Nikt nie jest doskonały ale trzeba być zawodowcem w tym co się robi. Nie oceniam za wygląd tylko za przekaz
|
| ironiqus | Post #2 2008-04-14 10:22:33 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 30-10-2007 Skąd: London |
Cytat: 2008-04-13 13:30:54, Korba102 napisał(a): Masz rację ale nie do końca ponieważ jeżeli Anglik traci w ciągu 8 godzin 2 godz to polak powinien en otrzymać większe o te 2 godz pieniądze gdyż wykonał więcej pracy jak rodzimy WORKER więc nie mówmy o wydajności a o cenie za pracę ja poruszyłem ten temat nikt w dzisiejszym czasie nie płaci w resorcie budowlanym za usługę wymiany np: kibla jako pracy za czas tylko za wymianę to nie jest Office lub zamiatanie ulicy ja piszę o pracy na cenę gdzie tu obowiązuje umowa o dzieło jeżeli Kolega nie rozumie to proszę zaciągnąć porady prawnika Mysle, ze sie mylisz, Twoje zalozenie, ze placi sie tylko za usluge jest mylne. Jednym z podstawowych skladnikow kosztorysu jest czas. Pomijam inne rzeczy, zeby nie gmatwac sprawy. Zgadza sie, kontrahent wie za wymiane kibla ma zaplacic tyle i tyle (reszta go w zasadzie nie interesuje, poza jakoscia wykonania i czasem potrzebnym na to, zeby z radoscia posadzil swoje cztery litery na nowym kiblu;). Ty jednak podajac cene, musisz wiedziec, ze potrzebny do tego jest jeden czlowiek, ktoremu zajmie to np. 4h, wziazc poprawke na to, ze on tez bedzie moze chcial pojsc do kibelka, zapalic papierosa itd. Ceny nie bierzesz z sufitu. Jezeli w ciagu dnia zamontuje dwa kibelki, a ktos inny jeden, to bez wzgledu na to, czy ty zatrudniasz kogos do tej pracy, czy sam to robisz, zarabiasz podwojnie. Te dodatkowo zarobione pieniadze mozesz przejesc, dac pracownikowi lub przeznaczyc na zakup narzedzi. Jak wybierzesz jednoczesnie obie ostatnie opcje, to masz zadowolonego pracownika, ktory dzieki odpowiednim i profesjonalnym narzedziom byc moze bedzie w stanie zamontowac trzy kibelki itd ;) Cytat: Ja znam swoje prawa w tym kierunku i bronić będę Budowlańców gdyż to na nich żyrują tu Polscy Builder'rzy wyzyskując a niejedno krotnie nawet ich okradając nie płacąc za wykonane prace! Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka ;) Troche sie platam po roznych budowach, na kibelkach akurat sie nie znam (poza umiejetnoscia z nich korzystania). Zgadzam sie z Toba, ze wielu wykorzystuje swoich pracownikow, nie tylko Polak Polaka. Jednak, jezeli ktos sie zgadza pracowac za L40/ dziennie w dodatku nielegalnie, to co mozna o nim myslec? [ Ostatnio edytowany przez: ironiqus 14-04-2008 10:23 ] Anwjnżavrwfmr j żlpvh gb: qboel uhzbe v pmlfgr znwgxv - erfmgn gb pu. ;)
|
| Korba102 | Post #3 2008-04-14 21:46:25 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 16-02-2008 Skąd: London |
Minęły czasy gdy na budowie grało się w karty a Zdzisio latał po piwo, bo czy się stoi czy się leży itd. Większa część robót budowlanych w świecie wykonywana jest w chwili obecnej na cenę a zatem idzie równolegle wyższa cena gdyż skraca się termin i jakość usługi i jak przystało na fachowca wystawia cenę adekwatną do swoich możliwości co i za tym idzie jakości usługi.
Nie obejmuje tego praca osób trzecich których to czynności wykonywane nie są w bezpośrednim kontakcie z wykonywaną pracą a jednak w jakimś stopniu przyczyniają się do przyśpieszenia terminu ukończenia dzieła, są to osoby niewykwalifikowane sprzątacze pomocnicy itp. oni to z reguły opłacani są według stawek godzinowych lub dniówkowych. A zatem jeżeli w firmie budowlanej Polak dostaje niższe pieniądze jak Brytyjski leiber to się może zaliczyć do czego??? [ Ostatnio edytowany przez: Korba102 14-04-2008 21:47 ] Nigdy nie byłem wazeliniarzem, wolę nagą prawdę od szydzącego pochlebstwa. Nikt nie jest doskonały ale trzeba być zawodowcem w tym co się robi. Nie oceniam za wygląd tylko za przekaz
|
| ironiqus | Post #4 2008-04-14 23:29:02 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 30-10-2007 Skąd: London |
Cytat: 2008-04-14 21:46:25, Korba102 napisał(a): Minęły czasy gdy na budowie grało się w karty a Zdzisio latał po piwo, bo czy się stoi czy się leży itd. Większa część robót budowlanych w świecie wykonywana jest w chwili obecnej na cenę Znowu umknela Tobie jedna rzecz. Zeby podac kontrahentowi cene za usluge, musisz wczesniej wiedziec, kto, ilu, w jakim czasie - tak w skrocie. Z sufitu jej nie wezmiesz. Uwierz mi, ze jak ktos jest naprawde dobry, to przymyka sie oko na to, ze ktos sobie wypije piwo w pracy. Nie mowie tutaj o skrajnych przypadkach. Cytat: a zatem idzie równolegle wyższa cena gdyż skraca się termin i jakość usługi i jak przystało na fachowca wystawia cenę adekwatną do swoich możliwości co i za tym idzie jakości usługi. Tutaj akurat mysle, ze jest pol na pol. Oczywiscie mozesz za szybka realizacje dorzucic extra cene. Przewaznie jednak, jezeli masz dobrych fachowcow, to wiesz, ze poradza sobie duzo szybciej ze zleceniem i w tej samej jednostce czasu (np. miesiac), beda w stanie zrealizowac trzy kontrakty, a nie tylko dwa. I nie mam tutaj na mysli pracy jak w kolonii karnej L50 za 10h pracy. Z niewolnika nie ma pracownika. Jezeli kogos dobrze oplacasz, szanujesz jego prace, to uwierz mi, odplaca ci sie tym samym. Wazne jest jeszcze to, ze sa fachowcy i "fachowcy". Ci pierwsi, ze tak sie brzydko wyraze, wspomniany na poczatku kibel, z palcem w ...kiblu, wymienia w ciagu godziny, ci drudzy przez godzine beda sie kiblowi przygladali, a koncowy efekt moze byc g. warty. Cytat: Nie obejmuje tego praca osób trzecich których to czynności wykonywane nie są w bezpośrednim kontakcie z wykonywaną pracą a jednak w jakimś stopniu przyczyniają się do przyśpieszenia terminu ukończenia dzieła, są to osoby niewykwalifikowane sprzątacze pomocnicy itp. oni to z reguły opłacani są według stawek godzinowych lub dniówkowych. Nie mozna dac wszystkim po rowno, kiedys to probowano zrealizowac, jednak sam system byl oszukanczy, tez byli rowni i rowniejsi ;) Zamiast budowy, uzyje przenosni - szpital. Bez personelu _pomocniczego_ nie bylby w stanie funkcjonowac, jednak gdyby nie bylo pana chirurga ze swoimi umiejetnosciami, to niestety, rowniez inni by nie byli potrzebni. Lub tez, jak wolisz inny punkt widzenia: Pan chirurg moze po operacji posprzatac po sobie, jak mu dodatkowo zaplaca, to rowniez moze sie umowic z kilkoma innymi i na zmiane przewijac swoich pacjentow, jednak osoba od przewijania, nie bedzie w stanie przeprowadzic operacji. Skoro nie chce posprzatac po sobie, inni moga znalezc prace. Cytat: A zatem jeżeli w firmie budowlanej Polak dostaje niższe pieniądze jak Brytyjski leiber to się może zaliczyć do czego??? Odpowiedzi jest kilka, ja jednak odpowiem pytaniem na pytanie: Co z szacunkiem dla samego siebie? Anwjnżavrwfmr j żlpvh gb: qboel uhzbe v pmlfgr znwgxv - erfmgn gb pu. ;)
|
| Korba102 | Post #5 2008-04-15 15:07:56 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 16-02-2008 Skąd: London |
Juz nikt mnie nigdy w zyciu nie przekona do grilowanych i z gory prosze uprzejmie nie zarzucac mi tutaj zadnego rasizmu,bo nie o to tutaj chodzi!Pilnie z moim szczesciem poszukiwalem mieszkania do wynajecia,znalazlem ogloszenie w gazecie,umowilem sie na obejrzenie,lokalizacja nam pasowala,cena byla w miare przystepna,zatem zgodzilismy sie to mieszkanie podnajac.Kiedy sie wprowadzalismy oplate i depozyt przyjela od nas polka,przyjaciolka grilowanego,dala owszem pokwitowanie a na pytanie gdzie umowa powiedziala ze dostarczy nam je w najblizszym czasie wlasciciel mieszkania,czyli jej przyjaciel,na zapytanie czy nie bedzie problemu z placeniem czekami odpowiedziala ze oczywiscie zadnego.Coz zaufac rodakom??? Teraz wiem iz nie warto!!! Niczym sie nie roznia od tych z kim przystaja i zyja,opowiadajc wszystkim wkolo jacy to z nich wspaniali mezszczyzni!Mieszkalismy tak czekajac na te umowe(ktorej rzecz jasna nigdy nie otrzymalismy)przez 10 miesiecy regularnie placac czynsz,juz nie czekiem tylko zazadali gotowka i wszystko bylo pieknie i ladnie az do momentu wprowadzenia sie uciazliwego sasiada przez ktorego noce zaczely byc zarywane poniewaz on upijal sie do bialego ranka sprowadzajac podejrzane typki do siebie,zaczely sie interwencje Policji itp.Niestety ilez mozna to wytrzymac i chodzic do pracy tak jak na kacu?Podjelismy decyzje wyprowadzenia sie z tegoz mieszkania o czym niezwlocznie poinformowalismy naszego Lanlorda,podajac przyczyne,nadmienie ze juz wczesniej go informowalismy o tym ze nie mozemy spac nocami,ze ktos nocami dobija sie do naszego mieszkania usilujac wejsc nawet oknem,ze dalsze mieszkanie tutaj stalo sie uciazliwe dla nas a wrecz niebezpieczne.Dowiedzial sie o czasie wyprowadzenia ,zatem odmieszkujemy depozyt i jak tylko cos uda nam sie znalezc nowego,zaraz sie wyprowadzamy i nie omieszkamy go o tym terminie powiadomic.Ciekawi zapewne jestescie jak to sie skonczylo? Otoz dzisiaj zaledwie dotarlem do pracki kiedy zadzwonilo moje szczescie roztrzesione ze grilowany Lanlord z czarnym osobnikiem wylamuja drzwi do zajmowanego przez nas mieszkania,zadzwonilem na Policje i sam poinformowalem swojego szefa o zaistanialej sytuacji,wrocilem do domu,obawiajcac sie caly czas o moje Kochanie,by nic jej sie aby nie stalo,na szczescie Policja juz byla na miejscu,zobaczylem czesc rzeczy wyrzuconych na dol klatki schodowej,tyle zdolali wyrzucic,poniewaz moje szczescie bronilo wszystkiego jak lwica i rowniez zadzwonilo na Policje.Jego przyjaciolka polka jakos sie nie raczyla pofatygowac razem z nim na te bezprawna eksmisje! Na szczescie dla nas skonczylo sie to dobrze poniewaz prawo w tym wypadku bylo po naszej stronie!!! Nie mial prawa nas wyrzucic mimo ze nie otrzymalismy od niego umowy najmu,malo tego sklamal Policji ze my mu niczego nie placimy,nie tylko rentu(mimo kwitow przez niego wystawionych)ale rowniez gazu,pradu i wody!!! Czy nadal twierdzicie ze grilowanym mozna ufac??? Nigdy nie bede ich szanowal i naszych rodaczek ktore sie z takimi wiaza,rowniez!!! Nadmienie jeszcze ze to juz nie pierwsze moje takie zetkniecie sie z grilowanymi i nie chodzi tutaj tylko o mieszkanie ale rowniez wykorzystywanie przez nich innych w pracy,sa slodcy ale tylko do pewnego czasu!!!
Nigdy nie byłem wazeliniarzem, wolę nagą prawdę od szydzącego pochlebstwa. Nikt nie jest doskonały ale trzeba być zawodowcem w tym co się robi. Nie oceniam za wygląd tylko za przekaz
|
| koczis | Post #6 2008-04-15 16:27:16 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 15-04-2008 |
Gdzie jest moderator?????????????
czemu nie kasuje postów tego prostaka??????? co to za forum na którym mozna ludzi innej rasy nazywac "GRYLOWANE GÓWNO" |
| ironiqus | Post #7 2008-04-15 16:59:58 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 30-10-2007 Skąd: London |
Cytat: 2008-04-15 16:27:16, koczis napisał(a): Gdzie jest moderator????????????? czemu nie kasuje postów tego prostaka??????? Moderator nie siedzi przed monitorem caly czas. Zawsze mozesz zaproponowac swoja osobe na te funkcje. Kazdemu moga puscic nerwy i napisac pare niepotrzebnych slow, szczegolnie ze Korba powod mial. Pierwszy post i wyjezdzaniem z tekstem prostak? hmmm... Anwjnżavrwfmr j żlpvh gb: qboel uhzbe v pmlfgr znwgxv - erfmgn gb pu. ;)
|
| koczis | Post #8 2008-04-15 17:13:43 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 15-04-2008 |
nooo pojechałem z tym prostakiem ale nie jestem w stanie inaczej nazywac ludzi którzy myslą, że jak jeden np."koreańczyk" ich okradł to wszyscy koreańczycy to złodzieje!
(ale wstyd nowy i tak szpąci) |
| yanovitz | Post #9 2008-04-15 17:16:54 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 10-12-2007 |
Czytujac rozne emigranckie fora zauwazylem pewna prawidlowosc.... Mianowicie ciagle napotykam sie na okresleniami typu "czarnuch", "ciapaty", "grilowany", ... itp... itd plus przeroznie przymiotniki. Z drugiej strony burzymy sie jak tylko ktos "tknie" Polaka, nazwie f***** Polish, albo cos w tym stylu - wiem bo sam sie sucze
Jeśli pracujesz z oddaniem przez osiem godzin, możesz w końcu zostać szefem, by pracować przez dwanaście. Robert Frost
|
| Korba102 | Post #10 2008-04-15 20:49:33 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 16-02-2008 Skąd: London |
Nigdy nie przeproszę żadnego grylowaca nie wytykam im że są tacy tylko całe zło to z reguły od nich wychodzi nie zmienię mojego zdania. Chce zobaczyć minę i zachowanie każdego KRAJANA
którego GRYLOWIEC wydyma to po prostu czynna napaść i naruszenie prywatności. A już nie wspomnę o rodakach którzy dymają swoich rodaków też bez skrupułów. A mnie się czepiacie ja tego nie wziąłem z powietrza i nie popuszczę i będę piłował tę sprawę do końca i dopilnuje by grylowiec odczuł dobrze swąd swojego ciała. Mogę tylko przeprosić czytelników forum za użycie w tekście GRYLOW..... itd. Nigdy nie byłem wazeliniarzem, wolę nagą prawdę od szydzącego pochlebstwa. Nikt nie jest doskonały ale trzeba być zawodowcem w tym co się robi. Nie oceniam za wygląd tylko za przekaz
|