Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Londyn » Polki w Londynie |
| Autor | (Odpowiedzi: 9) |
|---|---|
| gregor229 | Post #1 2008-06-19 19:21:09 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 19-06-2008 |
Witam,
Mam pytanie: Jak są postrzegane polki w Londynie, po co tak na prawde przyjeżdżają ? Szukają pracy, miłości, imprez, męża anglika ? Proszę o szczere odpowiedzi. |
| monikaspodymek | Post #2 2008-06-19 19:24:44 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 11-10-2006 Skąd: colchester |
Znalezc meza Anglika - w Londynie? To by bylo niezle wyzwanie!
...XXX...
|
| kwasek | Post #3 2008-06-19 19:27:08 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 25-08-2006 |
Dokladnie, pewnie Polaka szybciejby znalezc niz w Polsce, nie mowiac o innych nacjach
|
| gregor229 | Post #4 2008-06-19 19:28:37 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 19-06-2008 |
hehe, no tak ;) ale poważnie pytam, to jest dla mnie ważne
|
| olkas4 | Post #5 2008-06-19 19:29:45 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 07-04-2008 |
mieszkam w milton keynes ale do londynu pojechalabym z chcecią na imprezki, mimo ze tutaj tez nie źle sie bawie...
słyszałam ze londyn jest drogim miastem tak wiec do pracy raczej nie pojechałabym tam...przeciwnie szukałabym innej miejscowości... a jeśli chodzi o miłość to w innej miejscowości też można ją znaleźć |
| marta75 | Post #6 2008-06-25 19:28:10 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 09-11-2007 Skąd: londyn |
kazdy znajdzie w tym miescie to czego akurat szuka:))) ja w kazdym razie nie narzekam:) na brak anglikow tez:)
co mnie nie zabije to mnie wzmocni...
|
| marta75 | Post #7 2008-06-25 19:32:37 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 09-11-2007 Skąd: londyn |
a tak serio zalezy chyba w jakiej czesci londynu mieszkasz. ja jestem jedyna polka w sasiedztwie i nie odczulam zadnych uprzedzen tylko normalna na poczatku niepewnosc i czulam ze przez 1 - 2 miesiace mnie sasiedzi ( wszyscy biali anglicy, srednia klasa w srednim wieku) obserwuja a teraz jest ok. tak jak w polsce - masz problem pukasz do sasiada milo przyjemnie. i bez jakichkolwiek aluzji narodowosciowych.
co mnie nie zabije to mnie wzmocni...
|
| marta75 | Post #8 2008-06-25 19:36:17 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 09-11-2007 Skąd: londyn |
anglicy sa troszke od nas inni ale przewaznie szczerzy i mowia wprost co im lezy na duszy. nie garna sie do zwiazkow i nie trakruja zwiazku jako cos na cale zycie jak jest ok to ok a jak nie to po co sie ze soba meczyc. polacy jeszcze nie maja tego luzu my sie lubimy na sile ze soba wiezic.
co mnie nie zabije to mnie wzmocni...
|
| tom8104 | Post #9 2008-06-25 21:48:35 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 08-10-2007 |
Cytat: 2008-06-25 19:36:17, marta75 napisał(a): anglicy sa troszke od nas inni ale przewaznie szczerzy i mowia wprost co im lezy na duszy. nie garna sie do zwiazkow i nie trakruja zwiazku jako cos na cale zycie jak jest ok to ok a jak nie to po co sie ze soba meczyc. polacy jeszcze nie maja tego luzu my sie lubimy na sile ze soba wiezic. Masz calkowita racje z tym wiezieniem sie a duzej czesci facetow ( zwlaszcza singlom ;) "matki polki" nie dpowiadaja....... |
| Catch | Post #10 2008-06-25 22:00:00 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 29-06-2007 Skąd: Gravesend |
Cytat: 2008-06-25 19:36:17, marta75 napisał(a): anglicy sa troszke od nas inni ale przewaznie szczerzy i mowia wprost co im lezy na duszy. nie garna sie do zwiazkow i nie trakruja zwiazku jako cos na cale zycie jak jest ok to ok a jak nie to po co sie ze soba meczyc. polacy jeszcze nie maja tego luzu my sie lubimy na sile ze soba wiezic. kolejny przykład że niektóre kobity wolą takich co to z kwiatka na kwiatek i nic więcej bo cóż żeś innego napisała - lepszy facet który nie garnie się do związku od takiego który chce być na stałe z jedną kobietą???? cóż świat się zmienia - kiedyś to kobity próbowały "usidlać" facetów a teraz widzę że jest odwrotnie... (przynajmniej wg niektórych kobiet) iiiiiiiiiiiii poparcie naukowe że babki wolą drani... [ Ostatnio edytowany przez: Catch 25-06-2008 22:18 ] |