MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

13/05/2021 11:39:00

WHO zmienia klasyfikację indyjskiej mutacji koronawirusa

WHO zmienia klasyfikację indyjskiej mutacji koronawirusaIndyjska odmiana koronawirusa została przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) zakwalifikowana jako „niepokojący wariant”. Zdaniem ekspertów wszystko wskazuje na to, że stosowane do tej pory szczepionki działają również na wariant indyjski.
– Indyjska mutacja koronawirusa, nazywana w mediach „double mutation” bądź „triple mutation”, choć ma straszną nazwę, to z tego, co dzisiaj wiemy, ta nie jest wyjątkowa. Nie stanowi większego zagrożenia niż te, z którymi mieliśmy dotychczas do czynienia – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes prof. dr hab. n. med. Marcin Czech, kierownik Zespołu ds. Zakażeń Szpitalnych w Instytucie Matki i Dziecka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia w latach 2017–2019.

Indyjska odmiana koronawirusa jest obecnie czwartą mutacją, która została uznana przez Światową Organizację Zdrowia za budzącą globalne zaniepokojenie i wymagającą analizy. Wcześniej taki status nadano wariantom wirusa wykrytym w Wielkiej Brytanii, Brazylii i Republice Południowej Afryki. Indyjska mutacja jest główną przyczyną nagłego rozprzestrzeniania się koronawirusa w Indiach, które jako pierwszy kraj na świecie kilkukrotnie przekroczyły dzienny bilans 400 tys. zakażeń. Jak wynika z danych WHO, w tygodniu 3–10 maja w tym kraju odnotowano ponad 2,7 mln nowych przypadków (w sumie od początku pandemii liczba zakażeń sięgnęła prawie 23 mln). To odpowiada za 95 proc. zakażeń w regionie Azji Południowo-Wschodniej i 50 proc. na całym świecie. Niepokojący trend dotyczy także krajów sąsiadujących.

Poza Indiami tę mutację w największej liczbie zidentyfikowano w Wielkiej Brytanii. Wykryto ją także w kilkunastu innych państwach Europy, m.in. w Belgii, Szwajcarii, Francji czy Niemczech. Na początku maja dotarła także do Polski – minister zdrowia Adam Niedzielski informował o ponad 20 przypadkach tego wariantu.

– Kolejna fala epidemii pojawia się w określonych warunkach, kiedy mamy dużą migrację, kiedy odpuszczamy naszą kontrolę na poziomie indywidualnym. I nie zależy to od tego, czy to jest jedna mutacja, czy druga. Oczywiście niektóre z nich mogą być bardziej zakaźne albo mogą powodować inne objawy i pod tym kątem badana jest również odmiana indyjska. Natomiast nie wydaje się, żebyśmy mieli tutaj jakieś skokowe zmiany w potencjale rozwoju epidemii związanej z tym, że jest to właśnie wariant indyjski – mówi ekspert z Instytutu Matki i Dziecka.

Tym bardziej że – jak podkreśla – nie ma na razie informacji o mutacjach, które byłyby odporne na istniejące szczepionki. Sprzymierzeńcem w walce z rozprzestrzenianiem się indyjskiej odmiany jest nie tylko postępujący proces szczepień (do tej pory w Polsce zaszczepiono prawie 4 mln osób, a 10,6 mln czeka na drugą dawkę), lecz także odporność zdobyta po przechorowaniu COVID-19.

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Najczęściej czytane artykuły

        Ogłoszenia

        Reklama


         
        • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
        • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
        • Tel: 0 32 73 90 600 Polska