MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

26/06/2018 10:47:00

Brexit zagrozi 860 tys. miejsc pracy w UK

Brexit zagrozi 860 tys. miejsc pracy w UKPrzedstawiciele przemysłu samochodowego przestrzegają premier Theresę May przed ryzykiem związanym z twardymi negocjacjami w sprawie Brexitu.
Ich zdaniem nieprzejednana polityka Wielkiej Brytanii, której efektem może być wyjście z unii celnej, skutkować będzie likwidacją nawet 860 tys. miejsc pracy w UK.

Szefowie wielkich koncernów i właściciele tysięcy firm, którzy są dostawcami sugerują swoim ministrom i samej premier „przemyślenie” priorytetów w rozmowach negocjacyjnych z Brukselą.

Dla przedsiębiorców pozostanie Wielkiej Brytanii w unii celnej z krajami UE to „niezbędne minimum”. Rzecz jasna oczekują więcej i coraz bardziej dają do zrozumienia, że ich aktywność na brytyjskim rynku w czasach Brexitu może być mocno zredukowana.

- Tak naprawdę nie widzimy żadnych korzyści dla swojej branży z Brexitu – mówi wprost Michael Hawes, szef Society of Motor Manufacturers and Traders.

Przedsiębiorcy czują też narastającą na rynku niepewność, wielu inwestorów czeka na rozwój wypadków i moment, w którym rząd zaprezentuje „plan B”. Tymczasem wskaźnik inwestycji spada, a czasu do wiosny 2019 coraz mniej.

Ważna ekonomia produkcji

Sektor samochodowy w UK rósł z roku na rok, nieprzerwalnie od 2008 roku. Dopiero w tym roku zaobserwowano spowolnienie, które tłumaczono niepewnością związaną z negocjacjami brexitowymi.

Czy faktycznie dojdzie do tego, że największe koncerny w rodzaju BMW, Honda, czy Nissan, zdecydują się na przeniesienie swojej produkcji do Europy? – Oczekujemy od rządu wyraźnych sygnałów, które dadzą nam pewność i zaufanie. Lada chwila trzeba będzie rozstrzygnąć, gdzie produkowane będą nowe modele samochodów. Tysiące miejsc pracy mogą zostać przeniesione poza UK, jeśli okaże się, że tego wymaga ekonomiczna strona produkcji – dodaje Michael Hawes.

Branża samochodowa w UK działa w dość specyficznych relacjach z dostawcami z krajów UE. Wiele linii produkcyjnych jest prowadzonych zgodnie z systemem „just in time”, w którym części do produkcji sprowadzane są z kontynentu dosłownie chwilę przed tym, kiedy są potrzebne w danej fabryce.

- To dlatego musimy znać nowe mechanizmy działania jeśli chodzi o import części, zasady polityki celnej i wszelkie dane mogące zabezpieczyć nasze łańcuchy dostaw i płynność produkcji – podkreśla Michael Hawes.

Małgorzata Słupska, MojaWyspa.co.uk
Więcej w tym temacie (pełna lista artykułów)

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Najczęściej czytane artykuły

        Ogłoszenia

        Reklama


         
        • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
        • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
        • Tel: 0 32 73 90 600 Polska