MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

Wiadomości

14/05/2018 10:53:00

Odbierają polskie dzieci do adopcji

Odbierają polskie dzieci do adopcjiCo łączy Andżelikę G. z Wiolettą Florczyk z polską parą z Southampton? Tym Polakom odebrano dzieci i przekazano je rodzinie adopcyjnej, albo rodzice jeszcze o nie walczą.
Wioletta Florczyk z Oxfordu, choć z racji zakazu wypowiadania się przez nią w tej sprawie powinna być nazywana W. F.,  po telefonie ze szkoły dostała obuchem w głowę. Usłyszała trzy lata temu od pracownicy opieki socjalnej, że jej córka nie wróci do niej, bo w domu nie czuje się... bezpiecznie!

Kobieta przysiadła z wrażenia i zaczęła rozmyślać, jaki błąd popełniła w relacjach z córką. Faktem było, że 15-latka była krnąbrna, ale nie żyła w warunkach patologicznych. Nigdy Wioletta nie tłumaczyła się ze swoich zachowań opiece socjalnej. Za co więc spotkała ją kara? Otóż któregoś dnia uderzyła córkę w buzię i po zajściu Natalia poszła do szkoły.

Wystarczyły słowa córki

Tam poskarżyła się nauczycielce i zaczęło się... Żaden z pracowników socjalnych nie przyszedł do domu Wioletty, nikt z nią nie rozmawiał, uznano że córka mówi prawdę, że w domu grozi jej najgorsze. Matka poruszała urzędy, prosiła, błagała, nikt nie był w stanie jej pomóc.

Gdy o sprawie dowiedział się jej były mąż, od razu przyjechał z Polski na Wyspy. Poszedł do szkoły, wyściskał Natalię i po chwili musiał tłumaczyć się policji. Bo postawiono mu zarzut usiłowania... porwania córki.

To był początek dramatu. Służby brytyjskie były okrutne. Rodzicom najpierw zabroniono kontaktu z córką, odrzucono wniosek o przyznanie opieki nad nią babci z Polski, a potem łaskawie zezwolono na widzenie się z Natalią w rodzinie zastępczej, do której dziewczyna trafiła. Rodzicom postawiono warunek – żadnych czułości podczas spotkań, bo źle to wpływa na psychikę nastolatki.

Walka o odzyskanie córki trwa, choć sytuacja nie wygląda dobrze. Pojawiły się sugestie, że dziewczynę ciągnęło do... satanistów, a psycholog, który oceniał Wiolettę, uznał ją za odpowiedzialną, zrównoważoną osobę i nie zauważono śladów przemocy ze strony matki wobec córki.

Pół biedy, gdyby była to jednostkowa sprawa. Ale na Wyspach przybywa przypadków odbierania polskich dzieci, które trafiają do rodzin zastępczych. W tym roku już 120 dzieciaków musiało odejść od biologicznych rodziców, w roku ubiegłym okrutny los spotkał 252 małych Polaków. Powody tych rozłąk?

Przemoc, pijaństwo, awantury

Najczęściej jest to przemoc domowa, pijaństwo jednego lub obojga rodziców, stosowanie – wydawać by się mogło – „tradycyjnych" metod wychowawczych ( klapsy, szarpanie dzieciaka). Dochodzą do tego wrzaski, awantury, o których informują służby „usłużni" znajomi i sąsiedzi.

Ci, którzy nie znają miejscowych zwyczajów, płacą wysoką cenę. Jeśli dziecko zostanie odebrane i trafi do rodziny zastępczej, praktycznie nie wróci do rodziców. Chyba, że stać ich na dobrego adwokata, lub mają „dojście" do urzędów, które staną w ich obronie.

Siniaki koronnym dowodem

Takiego szczęścia ani możliwości nie miała polska para z Southampton. Zgubiły ich siniaki na ciele jednego z dzieci, które zauważyła nauczycielka. Powiadomiła o tym odpowiednie służby, a te w ekspresowym tempie odebrały dwójkę dzieci tej pary.

Można mówić o rosnącym zjawisku odbierania polskim rodzicom dzieci w Zjednoczonym Królestwie. W 2016 zanotowano 252 takie przypadki, dla porównania, w Irlandii w tym czasie pięć, w Belgii - trzy, w Holandii - 33, w Niemczech - 39. Prawda jest, że na Wyspach Polaków mieszka najwięcej, ale wymienione proporcje budzą zdziwienie. Podkreślmy, gdy dzieci żyją w patologii, strachu i poniżeniu, takie wyjście jest dla nich zbawieniem. Gorzej, gdy za decyzjami odbierania ich rodzicom stoją niejasne okoliczności.
 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze (wszystkich 2)

Turefu

49 komentarzy

w poniedziałek, 20:53

Turefu napisała:

Co za bzdury.

profil | IP logowane

adamdrang

38 komentarzy

w poniedziałek, 16:31

adamdrang napisał:

czy sa jakieś statystyki jakich narodowości/ wyznania/koloru najwiecej dzieci się odbiera i sprzedaje?

profil | IP logowane

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Ceny od £9.68 za paczkę UK-Polska-UK

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska