MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

26/04/2011 09:18:00

Ja w UK: artykuł politycznie niepoprawny

Ja w UK: artykuł politycznie niepoprawnyZbliża się czteroipółletnia rocznica mojego przybycia na Wyspę. Jest to znakomita okazja do wysunięcia pierwszych wniosków z pobytu tutaj. Treści zawarte w zużytym atramencie na tej stronie są wyłącznym subiektywnym zdaniem autora i podlegają dyskusji, która zamierzam wywołać.

Udając się do kraju kapitalistycznego doskonale zdawałem sobie sprawę, że kraj ten ma swoje plusy i minusy. Przestrzegano mnie, żebym uważał, aby te plusy nie przesłoniły mi minusów. Niepotrzebnie zresztą, co wykażę w poniższym artykule. Artykuł jak sam tytuł już wskazuje jest przeznaczony do marginesu czytelniczego, który to margines zamierzam przesunąć przynajmniej do połowy. A czy mi się uda, to zobaczymy. W drugim przeciwstawnym artykule opisze plusy ale będzie to bardzo krótki artykuł, albo wcale go nie będzie. Treści zawarte w zużytym atramencie na tej stronie są wyłącznym subiektywnym zdaniem autora i podlegają dyskusji, która zamierzam wywołać. Kontrowersyjne stwierdzenia, że np. Anglicy to brudasy. Proszę nie odnosić do sytuacji w kraju nad Wisłą odpowiadając „… a co? W Polsce nie ma dbających o higienę osobista inaczej…?”. Chodzi mi oto, ze w Anglii miało ich nie być!



Pierwsze wrażenia

A zaczęło się tak pięknie, tzn. zgodnie z „mitologią o Anglii”. Wylądowałem w Bristolu. Pogoda typowo angielska, deszcz i mgła. - Wszystko się zgadza – pomyślałem. Miał mnie odebrać jeden z szefów firmy, z którą podpisałem kontrakt. Czekałem dwie godziny. I nie wynikało to z różnicy czasu. Nie zgadzało się to troszkę z mitem o angielskiej punktualności. Ale jak się później okazało, była to najmniej istotna rzecz, z jaką się miałem spotkać w przyszłości w mojej pogoni za obaleniem mitów o wielkości Brytanii.

Szef pojawił się. Ponaglając mnie biegał jak oparzony. Pognał do bramki przed parkingiem, gdzie pobrał kupon i odjechaliśmy. Człowiek uczy się cale życie…jak nie płacić za parking.
Toyota Avensis, która wracaliśmy zrobiła na mnie naprawdę wrażenie. Ja biedny chłopak z Galicji… takiego chlewu jeszcze nie widziałem!
Usiadłem z tylu obok uroczego malca całego wymalowanego czekolada łącznie z siedzeniem. Moim pierwszym zajęciem było zajęcie się nim. Była to lekcja, która pokazała mi, na czym polega bezstresowe wychowanie i czym ta metoda skutkuje w przyszłości.

Marzenie o morzu

Wreszcie moje marzenie miało się spełnić. Zamieszkam nad morzem. Marzenie spełniło się ale troszkę później. Firma zapewniała nam kwaterunek oczywiście po potraceniu 65 funtów tygodniowo. Zajechaliśmy po numer 331 na osiedlu, które przypominało architekturą budynki dla wojska… tego w niewoli. Domki w Anglii często maja swoje nazwy. Ten nazywał się „Straszny Dwór”. Komnata, gdzie mnie zakwaterowano to zapewne była izolatka. Wyro, połamana szafka i brak miejsca na krzesło. Usiadłem zwyczajowo jak to się robi po podróży. Zamyśliłem się. Nie będę pisał o czym, bo dostał bym banana.

*Masz inne doświadczenia z pobytu w UK? Podyskutuj na naszym forum


 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze (wszystkich 11, pokaż wszystkie)

kaszuba

24 komentarze

24 wrzesień '11

kaszuba napisał:

............ BRAVO napisane znakomicie jestem tu 6 ty rok i przez chwilę zastanawialem się Kto w moim imeniu napisal o moich odczućiach i wspomieniach o mieszkańcach wyspy zwanych Brytyjczykami . Zmienialem prace praktycznie co roku ze wzgledów finansowych dwa , aby nie wpaść w rutynę trzy pozwoli mi to poznac inną branżę i WYSOKA " technologie" brytyjczyków niestety szukam jej do dziś i nie znalazlem a wedrowalem od polnocy Cornwalia aż do Szkocji . Jedno się sprawdzilo zglębiam język angielski a to pozwala mi na to aby nie wpaść w rutynę. Na jedno zwrócilem uwagę że Brytyjczycy mają przy nas KOMPLEKS wiedzy ogólnej i coraz czesciej daje się zauwazyć czego w pierwszych latach nie bylo widać . Pozdrawiam Kaszub

profil | IP logowane

Julias

1 komentarz

16 lipiec '11

Julias napisała:

.........bardzom ciekawie i piekny jezykiem napisane ,tylko zawsze mi zali i przykro ,ze my Polacy musimym sie tak ponizac i tyle przejsc ciezkich sytuacji zeby bylo lepiej... zmieniaj czesciej prace moze cos lepszego ,latwiejszego sie trafi .pzdrawiam Marcelina-Julia

profil | IP logowane

Anasta111

2 komentarze

11 czerwiec '11

Anasta111 napisał:

Hehehhe ja znalazłem taki fotoblog nt. pierwszych wrażen z UK - sie nazyw to moje UK

Koleś ciakwie czasem coś zamieszcza :)))

http://thisismyuk.blogspot.com/

profil | IP logowane

polakm

40 komentarzy

30 kwiecień '11

polakm napisała:

taaak, nie brak tu fantazji ale za to mało zalet, sama krytyka, skoro tak mu tu źle to co tu robi niech wraca do PL lub szuka dalej wrażeń jest tyle możliwości w innych krajach Unijnych....

profil | IP logowane

NoNickname

23 komentarze

28 kwiecień '11

NoNickname napisała:

Pelen humoru,fajnie napisany artykul... swietnie sie czyta !
Mam nadzieje,ze bedzie ciag dalszy :-)

profil | IP logowane

AntonRock

16 komentarzy

27 kwiecień '11

AntonRock napisał:

hehe masakra jest wszedzie :))..Piwo u mnie masz kolo :)..dobry artykul..ocena 6..ja kolekcjonuje foty spelun za ktore trzeba placic ciezkie funty :) a i historii o angielskim eldorado tez znam oho hoho :)..ja tez ma taki starz jak ty ale juz przywyklem bo jednak to zyje tu sie o wiele prosciej niz w pl(po mimo tej wszechobecnej masakry budowlanej i kultury osobistej mlodziezy brytyjskiej jak i polskiej tesh:)

Konto zablokowane | profil | IP logowane

aga_sz

1 komentarz

27 kwiecień '11

aga_sz napisała:

A ja mieszkam tu od roku i jak dotąd spotkałam samych uprzejmych ludzi, praca i zarobki są do wytrzymania, okolica wcale nie jest tak potworna jak to autor opisuje. A domki mi się podobają. Wiadomo, w środku to większość się nadaje do remontu, ale w końcu Polak potrafi, nie? Jedyne, czemu nie mogę zaprzeczyć, to tutejsza młodzież - straszne skutki bezstresowego wychowania, to fakt. Mam nadzieję, że moje dzieci takie nie będą, bo chyba powybijam :)

profil | IP logowane

Cowboy

3588 komentarzy

26 kwiecień '11

Cowboy napisał:

zawsze byl tu taki "porzadek"
czy ktos wie ?
mysle ze od czasow opium a pozniej konopii czas elegancji tego kraju prysnol
jak banka mydlana

profil | IP logowane

Zobacz wszystkie komentarze do tego artykułu »

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Tanie promy Anglia- Francja

Najtańsza linia promowa UK-Francja! Kliknij żeby sprawdź ceny...

Tylko £16.70 za paczkę UK-Polska

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

Reklama


 
  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska