MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

06/08/2007 10:32:01

Czy dziennikarz ma godność?

Sąd chyba uważa, że dziennikarz nie ma, a może nie powinien mieć godności. Tak można byłoby sądzić po wydanym w dniu 19 lipca 2007 r. postanowieniu na rozprawie przed sądem rejonowym w Warszawie – sygn. akt III K 459/06.
Chodziło o artykuł, w którym opisane zostały niezupełnie przejrzyście prowadzone procedury w pewnym urzędzie administracji rządowej. Jeden z urzędników poczuł się dotknięty, więc wystosował przeciw autorowi akt oskarżenia. Ale jako osoba prywatna, zatem z art. 212 kodeksu karnego o zniesławienie poprzez publikowanie treści niezgodnych z prawdą.

Ponieważ dziennikarz ocenił, że podstawy oskarżenia są kłamliwe oraz zniekształcone, przez co oskarżyciel nadał niektórym fragmentom tekstu inną wymowę, niż nadał im autor, wobec czego dziennikarz wniósł - na podstawie art. 497 KPK - wzajemny akt oskarżenia.



Po dwóch posiedzeniach pojednawczych (?) i prawie 3 latach doszło do rozprawy głównej. Tu, nim cokolwiek ruszyło, Sędzia wydał postanowienie - na podstawie art. 17 KPK - o umorzeniu postępowania z wzajemnego aktu oskarżenia, a sprawę obrażonego urzędnika – na podstawie art. 34 KPK - wyłączył do odrębnego postępowania. Uzasadnieniem postanowienia były powołane orzecznictwa Sądu Najwyższego, a głównie sentencji wyroków w brzmieniu:

„Nie stanowią przestępstwa zniesławienia różnego rodzaju wypowiedzi dokonywane w ramach przysługujących jednostce uprawnień, między innymi oświadczenia składane w uzasadnieniu lub w obronie praw (np. skargi sądowe, odpowiedzi na zarzuty procesowe, zażalenia, doniesienia pokrzywdzonych o przestępstwie).”

Wynikać z tego zdaje się takie oto przekonanie Sądu, iż dziennikarz, pisząc o urzędniczych manewrach, wystawia się na ewentualny strzał. Jeśli jednak urzędnik w swoim prywatnym akcie oskarżenia nawypisuje bredni, kłamstw i manipulacji treścią artykułu, by wywołać przekonanie, że dziennikarz zmieszał z błotem kryształowego urzędnika, to ów dziennikarz nie ma prawa pociągnąć za kłamstwa owego urzędnika do takiej samej odpowiedzialności.

Już sama logika i zwykłe poczucie sprawiedliwości zdawały się tu doznawać poważnego zachwiania. Tym bardziej postanowienie to zdawało się godzić w konstytucyjną zasadę równości wobec prawa. Dwie prywatne osoby zarzucają sobie wzajemnie kłamstwa pisane na ich temat, ale jednej z nich odmawia się prawa do ochrony swoich dóbr osobistych.

Wskazany przepis art. 17 KPK jest przepisem ogólnym i sam w sobie nie stanowi podstawy umorzenia postępowania bez konkretyzacji przesłanek takiego umorzenia. Jedynie w art. 498 § 1 KPK znajduje się ograniczenie takiej możliwości. Stanowi on, iż wniesienie wzajemnego aktu oskarżenia jest niedopuszczalne, jeżeli prokurator wcześniej wszczął postępowanie albo przyłączył się do postępowania. Nie dotyczyło to jednak tej sprawy, a innych ograniczeń w przepisach KPK nie ma.

Wnioskować z tego należało, że konkretyzacja niedopuszczalności znajduje się w powołanych w uzasadnieniu postanowienia wyrokach Sądu Najwyższego – SN IV KKN 331/00 oraz SN V KKN 435/00.

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Najczęściej czytane artykuły

        Ogłoszenia

        Reklama


         
        • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
        • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
        • Tel: 0 32 73 90 600 Polska