MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii
Forum Polaków w UK

Przeglądaj tematy

(polish..ed) bus driver blue diary

« poprzednia strona | następna strona » | ostatnia »

Strona 2 z 20 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ... 18 | 19 | 20 ] - Skocz do strony

Str 2 z 20

odpowiedz | nowy temat | Regulamin

autor65

Post #1 Ocena: 0

2010-08-03 00:30:51 (7 lat temu)

autor65

Posty: 3748

Mężczyzna

Z nami od: 02-08-2010

Skąd: Portsmouth

na taka sliczna prosbe...chcesz i masz diabliczko :)
czlowiek sie zmienia za ...granicą

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

konto usunięte

Post #2 Ocena: 0

2010-08-03 00:36:08 (7 lat temu)

konto usunięte

Posty: n/a

Konto usunięte

Dziekuje :-).
Przeklejam z tamtego tematu, bo latwiej nam bedzie czytac jeden ;-).


-----------

Real bus driver test
Wstaje wcześnie rano i jak zwykle zaczynam dzień z facetem w lustrze jak w piosence Jaksona. Gdy pytam go –dlaczego? Milczy. Martwi mnie tylko jego smutny wzrok.
Troszkę później niż zwykle ruszyłem do Hilsea.
Podpisik, modulik i sprintem na parking do Nowin. Dziś z pospiechem. Nie cierpie tego, lubie być wcześniej.
Siódmy raz sprawdzam numerek busika bo już jeździłem wrong busem! 
Potem rutyna, sprawdzam dach -czy nie ma chińczyków? Podwozie -czy nie ma bombki? Bo to jest obowiązek! Do kabinki i jedziemy. A! światełka choinkowe(traffic lights służą do Very smooth jazdy autobusem-cokolwiek to znaczy?). Zapomniałbym. Założyli nam je żebyśmy jeździli powolutku i nigdzie nie skręcali, bo wtedy się świeca na pomarańczowo a nawet na czerwono! Ale tylko wtedy gdy mocno zahamujesz.
Nie świecą się tylko wtedy gdy się je nosi w kieszeni!
Jadę, jadę i już jestem na City Center. Tu dziś zaczynam.
Jest ciemno, kilka minut po piątej. Mam troszkę czasu, wyjmuje termosik, nalewam do wieczka czyli zakrętki - no denka -pamiętacie z Kilera? Juz mam pic gdy do autobusu wchodzi pierwszy klient…
Taka mala szara myszka, nawet nie zobaczyłem jej twarzy bo miała kapturek na głowie. Cichutko wyszeptała Strand, miała odliczone pieniążki.
Usiadła na końcu. Zamknąłem delikatnie drzwi i ruszyłem powolutku nie żeby uważać na światełka choinkowe ale na nia. Wydawała się taka krucha.
Strand jest niedaleko od Centrum - jakieś 6, 7 przystankow. Jechałem wolno i bardzo smoothnie, po polsku to samo- smutnie. Nikt już nie wsiadał. Zatrzymałem autobus chociaż nie słyszałem dzwonka. Spojrzałem w lusterko. Siedziała dalej, bez ruchu. Może zamyśliła się? Strand – zapowiedziałem półgłosem. Nic. Cisza. Wiedziałem, ze tu ma wysiąść. Wyszedłem zza kierownicy i podchodzę do niej. Patrze, spi śliczna. Śpiąca Królewna –pomyślałem. Dotknąłem jej ramienia i powiedziałem po polsku-obudz się śpiąca królewno, czas wysiadać, czarodziejska kareta już znikła.
Popatrzyła na mnie , wstała i cos powiedziała, ale nie zrozumiałem bo po angielsku. Thank You, My Prince.
Bez słownika ani rusz! - wiec ruszyłem dalej.
Niestety dalsza podróż była już prozaiczna. Jechałem 1c. Zaczęło wsiadać mnóstwo pasażerów, wszyscy spieszyli się do pracy, żadnej bajki, szara rzeczywistość. Rozwiozłem wszystkich jak zwykle do celu bezpiecznie, i co najważniejsze o czasie!
Następnie zajechałem pod Portsdown Inn, żeby za 10 minut zacząć podroż powrotna do mojego ulubionego wybrzeża. Tym razem trojka.
Miałem jeszcze kilka minut. Przypomniałem sobie o kawie, której w końcu nie zdążyłem wypić na CC. Pamiętacie dlaczego?
Biorę termos i … nie ma zakrętki ,wieczka, no denka. Wtedy przypomniałem sobie ze postawiłem go z kawa za maszynka do drukowania bilecikow! Patrze -jest! Stoi. Tylko ze kawa już całkiem wystygła… i właśnie wtedy dotarło do mnie, ze właśnie zdałem egzamin na kierowcę - teraz!!!! Nie pol roku temu na testach i egzaminach. Te dwa zdarzenia - Śpiącą Królewna i nie rozlana nawet kropelka kawy - przyprawiły mnie o wielka za…Dumę! 
Naprawdę!
P.S. dwa dni potem urwałem lusterko 

[ Ostatnio edytowany przez: MagicSunny 03-08-2010 00:36 ]

Jeśli ktoś mnie zniesie, samego diabła będzie potrafił wykiwać... ;-))))))))).

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Adacymru

Post #3 Ocena: 0

2010-08-03 00:36:38 (7 lat temu)

Adacymru

Posty: 12665

Kobieta

Moderator

Z nami od: 11-07-2007

Skąd: Polnocna Walia

Ja kiedys jadac autobusem, czytam jak zwykle ksiazke, i dopiero po chwili zorientowalam sie, ze jedziemy w odwrotnym kierunku niz zamierzony. Okazalo sie, ze kierowca zgubil lusterko, i postanowil wrocic ze dwa kilometry po nie. Jako, ze drogi u nas waskie, to jeszcze nastepne dwa musial pojechac, zeby miejsce do nawrocenia znalezc. Ale nic to ysle, i tak nic nie poradze.

Jedziemy po chwili juz w odpowiednim kierunku, a tu nagle kierowca skreca z glownej drogi, i jedzie gdzies. Zorientowalam sie, ze zajezdza do zakladu, zeby mu to lusterko naprawili jakos (fakt mial jeszcze troche drogi do pokonania do konca trasy). Ale ten warsztat znowu z kilometr od glownej drogi.

Obudziwszy sie z fabuly ksiazki juz zupelnie, pomyslalam, ze jak wysiade pod tym warsztatem, to sciezkami, ktore dobrze znam, jestem w sumie z 10 minut spaceru od domu. Pogoda byla piekna, wiec sama przyjemnosc spacerek niespodziewany.

Podjezdzamy pod warsztat, ja wstaje, zeby wysiasc, a pan kierowca mowi, calkiem powaznie, ze ja nie moge wysiac bo on nie chce byc pedantyczny ale to nie jest przystanek wg rozkladu jazdy. :-o

Myslalam, ze ma kierowca poczucie humoru, ale okazuje sie ze on na serio nie ma zamiaru drzwi dla mnie otwierac. Jednak, ze sam musial wysiac, to drzwi jednak musial otworzyc, a ja zaraz za nim cmyk z autobusu, odpowiadajac mu, ze nie chce byc pedantyczna, ale wizyta w warsztacie tez nie jest na rozkladzie jazdy.

Pokrecil pan glowa, zgorszony moja nieposluzna postawa.....pare razy juz mialam pozniej okazje jechac z tym samym kierowca, i zawsze mnie iwta ostrzezeniem, ze nie zyczy sobie zadnych ekstremalnych zachowan...:-]. Chyba ma alternatywne poczucie humoru....:-]
Ada

Do góry stronyOnline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

autor65

Post #4 Ocena: 0

2010-08-03 00:36:55 (7 lat temu)

autor65

Posty: 3748

Mężczyzna

Z nami od: 02-08-2010

Skąd: Portsmouth

dziekuje
czlowiek sie zmienia za ...granicą

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

konto usunięte

Post #5 Ocena: 0

2010-08-03 00:38:54 (7 lat temu)

konto usunięte

Posty: n/a

Konto usunięte

Autor65 - nie ma za co ;-).

Ada, ale Ty powaznie teraz? :-o:-o:-o:-o:-o:-] No pieknie :-]:-]:-]

[ Ostatnio edytowany przez: MagicSunny 03-08-2010 00:39 ]

Jeśli ktoś mnie zniesie, samego diabła będzie potrafił wykiwać... ;-))))))))).

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Adacymru

Post #6 Ocena: 0

2010-08-03 00:39:26 (7 lat temu)

Adacymru

Posty: 12665

Kobieta

Moderator

Z nami od: 11-07-2007

Skąd: Polnocna Walia

Tak powaznie, chociaz do tej pory sie z tego smieje....
Ada

Do góry stronyOnline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

konto usunięte

Post #7 Ocena: 0

2010-08-03 00:41:13 (7 lat temu)

konto usunięte

Posty: n/a

Konto usunięte

Niezle, pewnie bym tam zbaraniala :-].
A teraz sie grzecznie pozegnam i ide posluchac, co mi Morfeusz dzisiaj na uszko lewe bedzie szeptal :-].
Dobranoc wszystkim :-).
Autor65 - jutro czekamy na kolejne opowiadania ;-).
Jeśli ktoś mnie zniesie, samego diabła będzie potrafił wykiwać... ;-))))))))).

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

andyopole

Post #8 Ocena: 0

2010-08-03 03:10:16 (7 lat temu)

andyopole

Posty: 8497

Mężczyzna

Z nami od: 20-09-2008

Skąd: Oregon

juz niejeden raz w innych watkach pisalem ze praca kierowcy miejskiego autobusu to strasznie oglupiajaca robota.... ;-)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

autor65

Post #9 Ocena: 0

2010-08-03 09:05:04 (7 lat temu)

autor65

Posty: 3748

Mężczyzna

Z nami od: 02-08-2010

Skąd: Portsmouth

to juz wiecej tak nie pisz prosze bo to niezbyt mile dla setek polskich kierowcow w UK z bardzo wielu powodow. W fabryce kukurydzy za to mozna sie bylo popisac intelektem(zlosliwie o wszystkich zawodach tak mozna napisac).
P.S.
W Polsce zajmowalem dosc wysokie stanowisko w niejakiej ARiMR. Zaliczylem tam kilkanascie unijnych procedur z doplat do rolnictwa. W tym czasie Agencja zatrudniala ponad 10 tys. pracownikow!!!!!(koszty jej utrzymania zapewne przekraczalu wysokosc doplat) A wg. mnie wystarczylo by zapewnic ceny minimalne dla rolnikow i agencje zlikwidowac.
Tam to dopiero bylo ODMÓŻDŻENIE! Uwierz.
czlowiek sie zmienia za ...granicą

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

konto usunięte

Post #10 Ocena: 0

2010-08-03 22:32:33 (7 lat temu)

konto usunięte

Posty: n/a

Konto usunięte

Hej, panie Kierowco, nie obijaj sie, tylko pisz historyjki ;-).
Jeśli ktoś mnie zniesie, samego diabła będzie potrafił wykiwać... ;-))))))))).

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona 2 z 20 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ... 18 | 19 | 20 ] - Skocz do strony

« poprzednia strona | następna strona » | ostatnia »

Dodaj ogłoszenie

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Ceny od £9.68 za paczkę UK-Polska-UK

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska,