Str 6 z 7 |
odpowiedz | nowy temat | Regulamin |
Adacymru |
Post #1 Ocena: 0 2008-12-23 00:12:08 (16 lat temu) |
 Posty: n/a
Konto usunięte |
Jedno pocieszenie, ze jest wiele osob, ktorym matactwa i wykroczenia nie sa obojetne.
Ale do takiego podejscia do zycia trzeba dojrzalosci umyslowej, sam paszport czy dowod osobisty nie wystarczy, co widac w poprzednich wypowiedziach, bo dla jednych liczy sie tylko to co oni chca, a jak sie to ma do prawa, czy odpowiedzialnosci wobec innych, to ich niestety zupelnie nie rusza. I nie byloby z tym wielkiego problemu, gdyby te ich "roszczenia" nie mialay wplywu na innych. Ja podalam przyklad kolezanki, ktora stracila meza, bo jednemu wydawalo sie ze jemu prawo jazdy nie jest potrzebne, a komentarz do tego byl w stylu " a mnie to zwisa", i to podsumowuje charakter... Poziom empatii rowny poziomowi odpowiedzialnosci
Ada
|
 
|
 |
|
|
SiwyZmc |
Post #2 Ocena: 0 2008-12-23 17:37:45 (16 lat temu) |
 Posty: 1109
Z nami od: 06-02-2008 Skąd: Polska |
czy zmienilabys zdanie jesli maz kolezanki zginalby dzieki kierowcy z prawkiem? to nie ma znaczenia. jesli ktos nie potrafi jezdzic to nie siada za kolko i nie jedzie! a z drugiej strony sa ludzie ktorzy tylko mysla ze potrafia jezdzic i prawko posiadaja. sprawa sporna tak wiec nie staraj sie byc madrzejasza od pozostalych ludzi wypowiadajacych sie na tym forum tylko powiedz co myslisz na ten temat bez zbednego ziania jadem.
|
 
|
 |
|
vitek |
Post #3 Ocena: 0 2008-12-23 18:04:50 (16 lat temu) |
 Posty: 3922
Konto zablokowane Z nami od: 19-06-2007 Skąd: Yorkshire |
Cytat:
2008-12-22 18:36:51, SiwyZmc napisał(a):
Nie widzisz roznicy?! Wezmy dla przykladu Niemcy ktore sa przykladem najpiekniejszej jazdy po autostradach i wszystko dziala jak zamku blyskawicznym, wjazd na autostrade, zjazd i wszystkie inne manewry.
Chyba kpisz, wyłącznie w Niemczech zdarzało mi się stać w korku na autostradzie nawet ponad godzinę.
Kiedyś jak byłem mały myślałem że deutsche autobahn is the best, a od kiedy jeżdżę w Anglii to wiem że ten kraj ma najlepsze autostrady na świecie i do tego darmowe The Mythbuster
|
 
|
 
|
|
Beetle-2007 |
Post #4 Ocena: 0 2008-12-23 18:17:29 (16 lat temu) |
 Posty: 111
Z nami od: 25-08-2007 Skąd: uxbridge |
Jesli mowa o driving licence;Czy ktos z Was szkolil sie na kierowce autobusu majac tylko prawko kat.b? Czy to jest w ogole realne? Chcialbym uzyskac info jesli ktos cos wie.Dzieki z gory! Pozdrawiam. Witia.
|
 
|
 
|
|
vitek |
Post #5 Ocena: 0 2008-12-23 18:20:42 (16 lat temu) |
 Posty: 3922
Konto zablokowane Z nami od: 19-06-2007 Skąd: Yorkshire |
|
 
|
 
|
|
|
SiwyZmc |
Post #6 Ocena: 0 2008-12-23 18:22:05 (16 lat temu) |
 Posty: 1109
Z nami od: 06-02-2008 Skąd: Polska |
No to chyba Ty kpisz!!!! zaczynajac od A12 gdzie nie jest autostrada a posiada 2pasy ruchu wlasciwie na calej dlugosci a zakorkowana rano i wieczorem ciagle! M25 obwodnica Londynu to masakra!!! korki przynajmniej raz dziennie, M11 kolejna z serii "stoimy w koreczku" M1 ....to samo i tego nazwac nie moge dobrymi autostradami! W Niemczech nie stalem w korku ani razu a jezdzilem przez 3lata do Wloch przez Niemcy! Tydzien w tydzien mialem wyjazd w Piatki i powroty w Niedziele....zadnych korkow w Niemczech!
|
 
|
 |
|
Beetle-2007 |
Post #7 Ocena: 0 2008-12-23 19:45:00 (16 lat temu) |
 Posty: 111
Z nami od: 25-08-2007 Skąd: uxbridge |
Wielkie dzieki za stronke!! Witia.
|
 
|
 
|
|
vitek |
Post #8 Ocena: 0 2008-12-23 20:55:12 (16 lat temu) |
 Posty: 3922
Konto zablokowane Z nami od: 19-06-2007 Skąd: Yorkshire |
Do Włoch przez Niemcy?  Hm, można i tak...
"A" to nie jest autostada jak słusznie zauważasz, a wszystkie autostrady które widziałem w Anglii mają po 3 pasy. W Niemczech na ogół też, ale 1 z nich jest zawsze zablokowany przez wlekące się albo rozkraczone ciężarówki z Polski, UA i Rosji
Jedyne co mnie wkurza w UK to idiotyczny zwyczaj wyprzedzania się ciężarówek, gdy różnica prędkości między nimi wynosi 2-3 mph, przez co cały proces trwa 10 minut skutecznie blokując autostradę. Ustawienie odpowiednich znaków zlikwidowałoby te praktyki. The Mythbuster
|
 
|
 
|
|
yacoob |
Post #9 Ocena: 0 2008-12-23 21:19:05 (16 lat temu) |
 Posty: 320
Z nami od: 16-10-2008 Skąd: dorset |
Nie wierze ze można popierać jazdę samochodem bez ważnych uprawnień a nawet się tym przechwalać. Powalił mnie tez post o dojeżdżaniu do Poznania w zimie z setka na liczniku (czym tu się chwalić? BRAWURA, GŁUPOTA, BRAK BRAK WYOBRAŹNI PODPARTE SZCZĘŚCIEM A NIE DOŚWIADCZENIEM) Nie rozumiem ludzi którzy przechwalają się jakimi to oni są kozakami na drodze bo udało im się nie mieć wypadku. A może to tylko szczęście że nie spotkali innego "BARDZO DOŚWIADCZONEGO" kierowce? Prawda jest taka że nie ma doskonałego kierowcy. Każdego z nas prędzej czy później dosięga pewność siebie i brawura i to wtedy właśnie żegnamy się ze samochodem, zdrowiem, bliskimi, ŻYCIEM!!!! A wystarczy tylko chwilkę pomyśleć zastanowić się czy rzeczywiście stać nas zapłacić tak wysoką cenę ponieważ chcemy (bo nigdy nie jest tak że musimy) dojechać pięć minut wcześniej. A przy okazji pytanie dla odważnych. Kto pozwoli poddać się operacji na otwartym sercu jeżeli pielęgniarka będzie zapewniać że ona się na tym zna bo przecież czytała o tym książkę i kilkadziesiąt razy widziała jak to robią lekarze.:-W:-W:-W:-W:-W:-W:-W:-W:-W
|
 
|
 
|
|
ciupek77 |
Post #10 Ocena: 0 2008-12-24 09:38:08 (16 lat temu) |
 Posty: 238
Z nami od: 25-03-2008 |
Szczescie to jest wtedy kiedy nie wiesz co robic w kryzysowej sytuacji a mimo to sie udaje,to po raz.Po dwa nie popieram jazdy bez prawka,ale nie ganie tych ktorzy to robia dopoki wiedza co robia,a to juz spora roznica.Co do uleganiu wypadkom to KAZDY siadajac za stery podejmuje to ryzyko.Tyle ze jednych ogarnia przerazenie i sie motaja,a drudzy walcza do konca.Po trzecie w koncu jezdzic szybko a jezdzic glupio to spora roznica,bo niektorzy jezdza glupio jezdzac wolno.Co innego scigac sie w srodku miasta,a co innego jezdzic szybko i dynamicznie.Jesli sie myle to powiedz mi dlaczego LEGALNIE produkuja i sprzedaja auta po 200,300 i 500BHP?Na wystawe?Ale zeby utrzymac na wodzy chocby 200koni w aucie wazacym ledwie tone a czasem mniej to juz trzeba wiedziec co sie robi.To samo sie tyczy motocykli gdzie ponad 100koni przypada na mniej niz 200kg wagi i na dodatek jest o 2 kola mniej.Tu juz nie wystarczy internetowe madrowanie,tylko doswiadczenie,doswidzczenie i jeszcze raz swiadomosc tego co sie robi.Mowi sie "uwazaj jak robisz,albo rob jak uwazasz.Aha na koniec...patrzcie w lusterka bo bardzo wielu motocyklistow ginie nie przez predkosc,a przez nieuwage kierowcow samochodow.Czasem przez zwykla zazdrosc ze Ty musisz stac w korku a tu Cie ktos wyprzedza.Widzialem juz takich cwaniaczkow co "uwaznie" jezdza,ale bikerom droge podjezdzaja.Motocykl w starciu z nawet malym samochodem ma takie same szanse jak osobowka vs ciezarowka lub pociag.
|
 
|
 |
|