Kazde dziecko dostalo pisaki i notesik-troche innaczej hihihihi
-a to dzieci mialy radoche.............
Przeczytaj Regulamin forum | Zobacz też:
Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Ogłoszenia drobne » koniec roku szkolnego w uk - jak przebiega |
| Autor | Strona: 3 z 3 |
|---|---|
| skibiki | Post #1 2008-07-09 13:47:18 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 27-12-2006 Skąd: kettering |
A w szkole u mojego syna to Pani dala dzieciakom upominki
Kazde dziecko dostalo pisaki i notesik-troche innaczej hihihihi -a to dzieci mialy radoche............. A jednaj jest ktos........
I sprawil ze zycie stalo sie piekniejsze
|
| kik1976 | Post #2 2008-07-09 13:57:46 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 30-08-2006 Skąd: midlands |
u mnie to samo,jesli przypadkiem jakas sie wyrwie ze slodyczami, to pani obdziela dzieci, w zeszlym roku tez dostaly jakies drobiazgi. na swieta wymiana kartakmi, ewenrualnie laurki. nie ma zwyczaju dawania prezentow, poniewaz uznaja to za niestosowne i moze powodowac zaklopotanie dzieci, ktorych rodzicow nie stac. a tak wszyscy rowno i nie ma klopotu.
|
| justin1976 | Post #3 2008-07-09 14:27:16 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 05-06-2007 Skąd: Croydon |
Wiesz gosiauk, Londyn jest dosc duży... Tak się składa, że ja też mieszkam w jednej z dzielnic Londynu, a jednak w naszej szkole dajemy drobne upominki. Dzieci też dostają od pani pamiątki. A to kredki, a to ozdobne ołówki. To miłe...
Gdyby kropla powiedziała, że nie jest potrzebna... nie byłoby oceanu...
|
| karjo1 | Post #4 2008-07-10 11:48:02 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 01-06-2008 |
Justin,tez milo, dzieciaki pewnie sie ciesza :))
A nam wpadl wczoraj do glowy pomysl czekoladek (oczywiscie alkoholowych, polskich) i dobrego filmu dla nauczycielki prowadzacej, coby nie powielac schematu, a kobieta przez rok "przestawila" nam dzieciaka, tak w pozytywnym znaczeniu. |
| kosmetyczka | Post #5 2008-07-11 14:50:08 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 15-05-2006 Skąd: Sutton,Surrey |
justine ... mieszkasz bardzo blisko mnie :) W jakim wieku masz dziecko?? Moze je poznamy moja corca ma 8 latek:)
Trzeba marzyć tak, jakby się miało żyć całš wiecznoć i żyć tak, jakby się miało umrzeć jutro.
|
| agusia30 | Post #6 2008-07-11 20:18:58 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 26-06-2008 Skąd: bristol |
u mnie tez jest różnie. w tamtym roku mój syn skończył nursey school, na boże narodzenie kartki a na koniec roku mamusie czyt. angielki wyskoczyły z niezłymi prezentami, a ja kupiłam polskie czekoladki i kwiaty. w tym roku pewnie podobnie kwiaty i polskie czekoladki
|
| Doris_Day | Post #7 2008-07-17 08:56:25 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 02-04-2008 |
W szkole moich dzieci rodzice skladaja sie na wspolny prezent. Najczesciej sa to vouchery, wspolna kartka i kwiaty. Moje dzieciaki zrobia tez laurki, bo uwazam, ze to lepszy pomysl niz kupiona kartka.
|