Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Ogłoszenia drobne » niewykupiony bagaż |
| Autor | Strona: 2 z 3 |
|---|---|
| ciesza | Post #1 2008-05-27 19:17:24 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 29-08-2007 Skąd: manchester |
w Wizz air za bagaz ten, ktorego ci nie wykupiono zaplacisz na lotnisku 48 PLN na poundsy prosze odpowiednio przeliczyc. Mi poki co udaje sie nadbagaz wcisnac do podrecznego i jeszcze sie nie zalapalam na wazenie takowego. Rekordzista byl moj kolega ktory upchnal w podrecznym 38 kg
|
| monikaspodymek | Post #2 2008-05-27 20:47:35 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 11-10-2006 Skąd: colchester |
Cytat: 2008-05-27 19:17:24, ciesza napisał(a): w Wizz air za bagaz ten, ktorego ci nie wykupiono zaplacisz na lotnisku 48 PLN na poundsy prosze odpowiednio przeliczyc. Mi poki co udaje sie nadbagaz wcisnac do podrecznego i jeszcze sie nie zalapalam na wazenie takowego. Rekordzista byl moj kolega ktory upchnal w podrecznym 38 kg Niestety - na podreczny teraz tez sa przepisy i nie mozna wiecej niz 10 kg (chyba). Kiedys mozna bylo pchac nawet sztabki zlota - o ile wlasciciel mogl swobodnie wlozyc bagaz do schowka... ...XXX...
|
| AGALON | Post #3 2008-05-27 21:03:17 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 25-10-2005 Skąd: London,Edmonton |
Nie chyba tylko napewno.Ja latam ze Stansted i tam od konca zeszlego roku,podreczny waza kazdemu.(procz malych, dziecinnych plecaczkow) Malo tego nie przepuszczaja z dwiema "torebkami" (nawet ponizej 10kg) tylko musi byc jedna i max 10kg.
|
| ciesza | Post #4 2008-05-27 21:42:26 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 29-08-2007 Skąd: manchester |
co do przepisow to wiem, ze takie sa ale nikt mi jeszcze bagazu podrecznego nie wazyl, latalam z manchesteru, liverpoolu, gdanska, rzymu i poznania
|
| vitek | Post #5 2008-05-27 23:15:42 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 19-06-2007 Skąd: Yorks |
W jaki sposób mieli by ważyć bagaż podręczny skoro nikt cię nie zmusi żebyś wypuścił go z ręki (stąd nazwa podręczny
Work is the curse of the drinking class
|
| Julia2005 | Post #6 2008-05-28 00:09:10 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 17-10-2007 |
Vitek ty to jak cos powiesz to az cie zal
|
| krakn | Post #7 2008-05-28 08:12:58 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 25-06-2007 Skąd: London |
Cytat: 2008-05-27 21:42:26, ciesza napisał(a): co do przepisow to wiem, ze takie sa ale nikt mi jeszcze bagazu podrecznego nie wazyl, latalam z manchesteru, liverpoolu, gdanska, rzymu i poznania To fakt, najczęściej proszą tylko o pokazanie, jak się nie uginasz pod torebeczką wypchaną wacikami to nie ma problemu, ale gdzieś kiedyś mi zważyli nie pamiętam gdzie, ale chyba w polsce, Kiedyś moja Beatka miała podręczny tez około 25 kilo, w samolocie szukała samotnego przystojniaka, żeby jej to umieścił w bagażniku, facet się zdziwił gdy go przymurowało do podłogi a przytargała go chudzina !Akcja dla dzieci z Darlowa organizator już po raz kolejny green-express !
Pomóż dzieciom, zbieramy wszystko czego nie potrzebujesz, a może chcesz za sponsorować jakieś drobiazg?? Odbiór kuriera lub w punktach zbiorczych. POMÓŻ
|
| monikaspodymek | Post #8 2008-05-28 13:34:04 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 11-10-2006 Skąd: colchester |
Cytat: 2008-05-27 23:15:42, vitek napisał(a): W jaki sposób mieli by ważyć bagaż podręczny skoro nikt cię nie zmusi żebyś wypuścił go z ręki (stąd nazwa podręczny Wiesz co Vitek? Pytanie jak od 5-cio latka. Mialo byc smieszne, ale smiac to sie mozna tylko z ciebie... ...XXX...
|
| ciesza | Post #9 2008-05-28 15:31:42 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 29-08-2007 Skąd: manchester |
a ja vitkowy komentarz pozostawie bez komentarza i z ledwoscia powstrzymam sie od wyjasniania sytuacji w ktorej jednak kaza wypuscic bagaz podreczny z reki
|
| marta75 | Post #10 2008-06-06 13:52:12 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 09-11-2007 Skąd: londyn |
ja jak sie przeprowadzalam na wyspy poszlam na calosc ( a raczej polecialam) - zapakowalam wszystko czego nie wyslalam w paczkach do meza wczesniej w 3 walizki i 3 "torby podreczne" i "mala damska torebke" - chwala modzie oversized bags!! - lecialam z 2 dzieci. zaplacilam za dodatkowe kg w walizkach ok 300 zl - juz teraz dokladnie nie pamietam, wszyscy po kolei czepiali sie toreb podrecznych ale poniewaz nie przekraczaly ani wymiarow dopuszczalnych ani ciezaru - max 10 kg wiec mogli tylko pomarudzic. jakos mie sie udalo - koszmar zaczal sie na luton gdzie okazalo sie ze moj tel nie dziala a zamowionego taksowkarza jakos nie widac. ale to juz inna bajka...
co mnie nie zabije to mnie wzmocni...
|