2008-04-20 11:42:24, monikaspodymek napisał(a):
Ale ja swietnie wiem ze oferta jest kiepska - przeznaczona dla nowo przybylych - troche zdesperowanych. Natomiast pisanie ze ktos woli zyc z zasilkow niz podjac sie badz co badz uczciwej, platnej placy w naprawde przyjemnych okolocznosciach (poza kiepskimi kwaterami) - to naprawde nie swiadczy dobrze o pewnych osobach. To tak jak ci Angole co placza ze Polacy zabrali im prace, ale jak sie im zaoferuje 8 funtow na godzine, to nosami kreca... czy my juz tez tacy jestesmy??? Czy juz wszystkim tu w UK i w Polsce jest tak swietnie ze mozliwosc zarobienia 850 funtow na miesiac (z czego wiekszosc mozna odlozyc) to juz zadna dobra okazja???
Kiedys pomoglam takiemu zdesperowanemu klientowi co to siedzial juz 3 m-ce i zebral o jedzenie: dostal prace (on i kolega), dostali samochod aby do tej pracy dojezdzac, szef zaplacil im za 2 tyg kwaterunku w centrum miasta... Wdzieczni byli przez pierwszy tydzien, a potem zaczeli nosami krecic - bo za daleko trzeba jezdzic, bo za wiele godzin (placone mieli od godziny, a byl to listopad - wzmorzona aktywnosc w restauracjach), bo jedzenie kiepskie (darmowe)...
Tacy to powinni szukac pracy jako testerzy materacow lub tabletek nasennych
No a odpowiedz jest prosta - juz nam tak super ze nikt sie tej pracy nie podejmie. No i fajnie!
Monia, w dzisiejszych czasach nikomu nie dogodzisz... Jakby 15 paldow za godz dawali to i tak by znalazl sie taki co by nosem pokrecil.















