MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii
Forum Polaków w UK

Przeglądaj tematy

Co z tą Ukrainą?

« poprzednia strona

Strona 187 z 187 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ... 185 | 186 | 187 ] - Skocz do strony

Str 187 z 187

odpowiedz | nowy temat | Regulamin

stanislawski

Post #1 Ocena: 0

2018-12-02 19:47:47 (9 miesięcy temu)

stanislawski

Posty: 6453

Mężczyzna

Z nami od: 10-04-2008

Skąd: Narnia

Rosja pójdzie dalej. To pewne.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

Jurny_Jurek

Post #2 Ocena: 0

2018-12-03 09:25:43 (9 miesięcy temu)

Jurny_Jurek

Posty: 2314

Mężczyzna

Z nami od: 28-06-2016

Skąd: Faggot

Watpliwe. Procz Krymu i portow oraz wschodnich wojewodztw (co Putin juz ma) reszta to pola, bida, i 25 mln ludzi do trzymania za pysk . Nie oplaci mu sie.

Pasuje mu Poroszenko, wymiana handlowa, slaba Ukraina i obecny status niby wojny. Poroszence i gierojom od bandery tez, moga sobie lazic z wronami ss i krzyczec o odzyskaniu Przemysla (ku uciesze tak Putina jak i Berlina).

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Kanonier30

Post #3 Ocena: 0

2019-06-06 19:11:16 (3 miesiące temu)

Kanonier30

Posty: 1300

Mężczyzna

Z nami od: 24-03-2008

Skąd: NorthWest

Tak przy okazji czerwca i upamiętnianych wydarzeń z 1989 roku w Polsce... historia nieustannie przynosi niespodzianki. Niegdyś w ogóle nie sądzono, że Sowiety się rozpadną, a Polska będzie wolnym krajem. Nigdy o tym nie wspominano.

Co to ma wspólnego z Ukrainą? Ostatnie wybory prezydenckie na Ukrainie udowodniły, że pomimo blisko 30 lat samodzielnego bytu - te tereny mentalnie nadal są polsko-rosyjskim pograniczem. Uważam, że Ukraina jest państwem sezonowym, sztucznie utrzymywanym przy życiu poprzez demokracje zachodnie i Stany Zjednoczone, jako bufor przed Rosją.
Taką rolę, ale w odwrotnej koniunkcji pełni Białoruś, która jest buforem Rosji. Może nadejdzie w geopolityce czas, gdy oba bufory znikną i w sposób naturalny przejdą pod kontrolę Rosji - części wschodnie i Rzeczpospolitej, a więc po granice ustanowione Traktatem Ryskim w 1921 roku.
Wiem, wiem, że niektórzy zaraz poczynią rozmaite uwagi *CRAZY*, ale historia nie takie rzeczy widziała. Zresztą pomysł jest żywy na Kremlu, choć nie jest eksponowany. Niejaki Żyrynowski, postrzegany jako skrajny nacjonalista i szowinista rosyjski, widział taką możliwość w wypadku prawdopodobnego rozpadu Ukrainy, co jest kwestią czasu. Weźmy pod uwagę ogromne różnice pomiędzy krańcami wschodnimi (Donbas, Zadnieprze) , a zachodnimi (obwód lwowski). Uważa się, że Żyrynowski często uruchamia koncepcje, które oficjalnymi drogami z Kremla nie wychodzą. Wydaje się, że nadejdzie polityczna koniunktura, która urzeczywistni ów plan przywrócenia równowagi na Wschodzie.

Nie ma moralnych, historycznych powodów, dla których Polska nie mogłaby się upomnieć o polskie terytoria po rzekę Zbrucz, a więc województwo lwowskie (wschodnia część), wołyńskie, stanisławowskie i tarnopolskie. Co z Ukraińcami na tych ziemiach? Połowa od razu określi się, jako ludność polska, a pozostali wyjadą do części centralnej, gdzie mogłoby powstać buforowe państwo ukraińskie - po przyłączeniu rosyjskojęzycznych terytoriów do Federacji. Podobnie z Białorusią, którą w całości trzyma jedynie Łukaszenka...a więc polskie województwa: nowogródzkie i poleskie. Naprawdę, zwróćcie proszę uwagę, że ziemie polskie ww. województw są w administracji państw, których istnienie było rezultatem usamodzielniania się byłych republik sowieckich - a żadne z owych, sezonowych państw: Białoruś i Ukraina, nie dokonało rozliczenia z przeszłością (szczególnie Ukraińcy) i nie zrekompensowało rodzinom polskim z tamtych terenówczegokolwiek, nie mówiąc o formie zadośćuczynienia za utracone mienie. Odszkodowania są w minimalnej części wypłacane, ale - przez państwo polskie!

Traktat między Rzeczpospolitą Polską a Ukrainą o dobrym sąsiedztwie, przyjaznych stosunkach i współpracy” z 18 maja 1992 r., który stwierdza w art. 2, że jego „Strony uważają za nienaruszalną istniejącą i wytyczoną w terenie granicę między nimi i potwierdzają, że nie mają wobec siebie żadnych roszczeń terytorialnych oraz nie będą takich roszczeń wysuwać w przyszłości”...
...wytyczenie wspomnianej granicy nastąpiło w 1945 roku/w 1939 właściwie/ bez zgody Rządu Rzeczypospolitej na Uchodźstwie i było wymuszone przez Sowiety w Jałcie w 1945 roku. Ukraina, jako kraina pozostała po rozpadzie ZSRR, będąc sukcesorem Sowietów - ma takie samo prawo do polskich ziem wschodnich, jak Stalin w dniu 17 września 1939 roku.

Podpisana w 1992 roku umowa jest oczywiście do słusznego wypowiedzenia przez Polskę, jako zaakceptowana w sytuacji niebezpiecznej dla Państwa Polskiego - nieobliczalne procesy w republikach radzieckich i wobec stacjonowania na terytorium Rzeczpospolitej sił okupacyjnych Armii Czerwonej (do 1993 roku). Umowa z Ukrainą nie ma mocy prawnej, gdyż wówczas - a więc w 1992 roku - obowiązującą Konstytucją Niepodległej Rzeczpospolitej była Konstytucja z 1935 roku, której Artykuł 1 wyraźnie stanowi:

" Art. 1.

 (1) Państwo Polskie jest wspólnem dobrem wszystkich obywateli.
 (2) Wskrzeszone walką i ofiarą najlepszych swoich synów ma być przekazywane w spadku dziejowym z pokolenia w pokolenie.
 (3) Każde pokolenie obowiązane jest wysiłkiem własnym wzmóc siłę i powagę Państwa.
 (4) Za spełnienie tego obowiązku odpowiada przed potomnością swoim honorem i swojem imieniem. "

"Art.52

 (1) Umowy z innymi państwami: handlowe, celne, obciążające stale Skarb Państwa, zawierające zobowiązania nałożenia nowych ciężarów na obywateli albo powodujące zmianę granic Państwa — wymagają przed ratyfikacją zgody Izb Ustawodawczych, wyrażonej w ustawie."

Omawiana przeze mnie umowa z Ukrainą 1992 nie ma mocy nadrzędnej nad postanowieniami Traktatu Ryskiego, który ustanawiał granicę pomiędzy ZSRS a Rzeczpospolitą Polską. Konstytucja Kwietniowa nie uprawniała też żadnego z organów państwa, w tym Prezydenta, do zmiany granic i zrzeknięcia się około 1/4 terytorium państwa na rzecz spadkobiercy agresora (Ukraina/ZSRS).

*DONT_KNOW*

[ Ostatnio edytowany przez: Kanonier30 06-06-2019 19:41 ]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mail

Jurny_Jurek

Post #4 Ocena: 0

2019-06-06 20:21:00 (3 miesiące temu)

Jurny_Jurek

Posty: 2314

Mężczyzna

Z nami od: 28-06-2016

Skąd: Faggot

Silna Ukraina jest buforem między Rosją a Polską i jest w naszym interesie narodowym - powtarzają politycy okrągłego stolca, postkomuchy i inne pisowstwo. A silna Polska, której nie odważyłaby się Rosja zaatakować już według tych elit jest niepotrzebna.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Wielim

Post #5 Ocena: 0

2019-06-06 20:22:52 (3 miesiące temu)

Wielim

Posty: 5405

Mężczyzna

Z nami od: 03-09-2013

Skąd: Londyn

Tylko po co nam tyle milionów w Polsce ?

Uwaga moderatora: 2. Na forum nie wolno umieszczać postów lub tematów, które: a) wyśmiewają innych użytkowników forum, ubliżają im, albo naruszają wolność osobistą Część postu edytowane. Konefka

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Emeryt56

Post #6 Ocena: 0

2019-06-07 01:59:00 (3 miesiące temu)

Emeryt56

Posty: 827

Mężczyzna

Z nami od: 15-01-2018

Skąd: Montreal (Bristol)

Cytat:

2019-06-06 19:11:16, Kanonier30 napisał(a):


Nie ma moralnych, historycznych powodów, dla których Polska nie mogłaby się upomnieć o polskie terytoria po rzekę Zbrucz, a więc województwo lwowskie (wschodnia część), wołyńskie, stanisławowskie i tarnopolskie. Co z Ukraińcami na tych ziemiach? Połowa od razu określi się, jako ludność polska, a pozostali wyjadą do części centralnej, gdzie mogłoby powstać buforowe państwo ukraińskie - po przyłączeniu rosyjskojęzycznych terytoriów do Federacji. Podobnie z Białorusią, którą w całości trzyma jedynie Łukaszenka...a więc polskie województwa: nowogródzkie i poleskie.

Która partia polityczna miała by odwagę to zaproponować?
Z czego taką unifikację z finansować ? A co na to banderowcy ?
Zjednoczenie Niemiec kosztowało około 1,6 biliona € przy 16 milionach ludności w NRD.
Jakie korzyści ? Jedynie chyba moralne a materialne to dla nielicznych co by odzyskali majątki rodzinne lub dostali rekompensaty.
Jak wiemy to dla parti politycznych najważniejsze są głosy na wyborach czyli obecny stan wszystkim odpowiada.
Inne państwa też by niechętnie widziały większą Polskę.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Kanonier30

Post #7 Ocena: 0

2019-06-07 10:58:10 (3 miesiące temu)

Kanonier30

Posty: 1300

Mężczyzna

Z nami od: 24-03-2008

Skąd: NorthWest

Na część pytań Kolegi nie potrafię od razu odpowiedzieć, gdyż porównywałbym te kwestie do zagadnień sprzed Wielkiej Wojny, gdzie Wielkopolska, Mazowsze czy Małopolska funkcjonowały, jako elementy TRZECH odmiennych systemów państwowych, miar i wag, pieniężnych, gospodarczych.
Na tychże terenach/Kresy/ nadal mieszka ludność polska lub deklarująca się, jako posiadająca polskie korzenie - stąd tysiące Kart Polaka wydawanych co miesiąc czy kwartał. Oczywiście nie tylko na obszarze Kresów.

Korzyści, to zwiększenie potencjału kraju, a nadawanie ziemi, która nie ma spadkobierców można zaczerpnąć z osadnictwa wojskowego, które świetnie funkcjonowało w okresie międzywojennym. W dłuższej perspektywie gospodarka skorzystałaby na unifikacji wspomnianych województw. Likwidacja/samoistny upadek państw buforowych zwiększyłby zainteresowanie Stanów Zjednoczonych inwestowaniem w polską infrastrukturę, nie tylko militarną. Obecnie miliardy "znikają" w skorumpowanych mechanizmach Ukrainy.

Co do wysunięcia koncepcji przez opcję polityczną(...), to wówczas będzie można o takich możliwościach mówić, gdy nastąpi rozkład/upadek zarówno Ukrainy, jak i Białorusi. Historia, geopolityka nie znosi próżni i wówczas do wyboru mogą być dwie opcje:

- albo nie robimy nic i mamy granicę z Federacją Rosyjską na Bugu i tuż obok Przemyśla...

- albo odzyskujemy ziemie Rzeczpospolitej i mamy Federację Rosyjską na Zbruczu i na błotach Polesia, co będzie wymagało pewnego porozumienia z Rosjanami. Tutaj trzeba będzie nieco wznieść się nad politykę historyczną, a zadbać o polskie interesy - czego uczyć się możemy ze spuścizny Churchilla :-]

Pytanie o banderowców jest chyba bezzasadne. Obecni zwolennicy kultu UPA to spadkobiercy Rzezi Wołyńskiej, którzy "wyrżnęliby" chętnie Lachów na całym globie. Stąd wszelkie działania - jak przyłączenie województw stanisławowskiego, tarnopolskiego, wołyńskiego i części lwowskiego - napędziłyby oczywiście ten ruch, który należy traktować, jako organizację terrorystyczną wówczas.
Na Kresach mieszkał przed 17 września 1939 znaczny procent ludności żydowskiej - obywateli polskich. Umiejętne rozegranie tej kwestii zapewniłoby nam (Rzeczpospolitej) wsparcie międzynarodowej finansjery i rozwiązało spory związane z odszkodowaniami i z Izraelem.

Poza tym podkreślam - nie chodzi w mojej wypowiedzi o jakiekolwiek formy agresji wobec istniejącej obecnie Ukrainy czy Białorusi - jest to prawdopodobna koncepcja na wypadek upadku, rozpadu wspomnianych państw. Co jest kwestią czasu, bowiem o żadnej świadomości narodowej na Białorusi mowy nie ma. Jeśli zaś przyjrzeć się Ukrainie, to wyłączając obwód lwowski, wizja przejęcia przez Polskę byłych województw południowo-wschodnich nie napotkałaby większego oporu.

"Po co nam te kilka milionów..." - a w jakim celu Europa Zachodnia uzasadnia przyjmowanie imigracji z Azji i Afryki? Społeczeństwa europejskie się starzeją i potrzebują rąk do pracy. Znaczna część tych ludzi - po przyznaniu większości obywatelstwa polskiego - doskonale odnajdzie się na europejskim rynku pracy. W odróżnieniu od wyznawców "religii pokoju" - Ci ludzie będą pracować. Chętniej będą mieli też w rękach polski paszport, a nie rosyjski.

Ps. Zauważyliście, że nie wymieniłem województwa wileńskiego. Z przyczyn naturalnych, a więc obecności Litwy w NATO i Unii Europejskiej, to wszelkie koncepcje inkorporacyjne Wileńszczyzny są wysoce problematyczne. To skądinąd Litwa będzie wiodącym krajem, który będzie wnosił ewentualne protesty w wypadku przesunięcia polskich granic na linię wytyczoną przez Traktat Ryski. Bywa... Nie po raz pierwszy Litwini będą rzucać kłody pod nogi, choć w kwestiach obronnych w znacznym stopniu polegają na naszej Ojczyźnie.

*DONT_KNOW*

Załączam jeszcze mapkę z oznaczonymi granicami Polski sprzed 1939 roku i "repatriacjami" poczętymi w 1944/45..., a więc wyrzucaniem ludzi z domów, gospodarstw (dotyczy tych, którzy się ostali po czystkach NKWD w 1940, ukraińskich czystkach etnicznych 1943/44) Poglądowo tylko... (Źródło: J.Tazbir, Atlas Historyczny)

Obrazek

[ Ostatnio edytowany przez: Kanonier30 07-06-2019 11:57 ]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mail

Emeryt56

Post #8 Ocena: 0

2019-06-07 14:16:40 (3 miesiące temu)

Emeryt56

Posty: 827

Mężczyzna

Z nami od: 15-01-2018

Skąd: Montreal (Bristol)

Cytat:

2019-06-07 10:58:10, Kanonier30 napisał(a):
gdy nastąpi rozkład/upadek zarówno Ukrainy, jak i Białorusi. Historia, geopolityka nie znosi próżni

Społeczeństwa europejskie się starzeją i potrzebują rąk do pracy.


Jak to zdefiniować kiedy nastąpi upadek/rozkład państwa ?
Gdy nastąpi bez królewie ? dyktatura ? Z doświadczenia wiemy że jak jedne siły polityczne upadają to następni na to czekają.

Co prawda znamy kraj z za wielkiej wody co ma swoje kryteria i już wiele razy w różnych miejscach na świecie interweniowało ale chyba nam nie o to chodzi.

Europa potrzebuje rąk do pracy ?

Zobaczmy na przykładzie Polski jak wysysano zdolne ambitne jednostki i tak Polskę opuściło kilka milionów obywateli włącznie ze mną w 1983 roku.

Obecnie Polska postępuje podobnie z obywatelami Ukrainy pozyskując ambitnych, zaradnych, zmotywowanych, przeważnie nam przychylnych.
Paradoksalnie ale czym dłużej będzie źle na Ukrainie tym będzie lepiej dla Polski.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Kanonier30

Post #9 Ocena: 0

2019-06-12 19:37:59 (3 miesiące temu)

Kanonier30

Posty: 1300

Mężczyzna

Z nami od: 24-03-2008

Skąd: NorthWest

Tak naprawdę niczego nie trzeba definiować, bo odpowiedzi leżą na stole z kartami historii - patrz upadek/rozpad Austro-Węgier (1918). Patrz rozpad Imperium Osmańskiego (1918), patrz...rozkład ZSRR i bloku satelitów (1989-1993).

Owszem, jest to prawdą, że zła sytuacja na Ukrainie powoduje korzyści dla Polski, dla gospodarki, dla geopolityki. Moje odpowiedzi,których udzieliłem są jedynie możliwymi opcjami. W istocie chodzi, aby zrozumieć, że nic nie jest dane na zawsze. Historia lubi zaś zataczać krąg. Porządek jałtański (1945), przekładający się na sztucznie wytyczone granice wschodnie Rzeczpospolitej (ale zachodnie również) też nie będzie wieczny.

Podobnie, jak określali sprawę polskich granic w 1918 roku wybitni politycy, jak Piłsudski czy Dmowski - na zachodzie wszystko zależy od decyzji mocarstw, na ile zechcą zdusić Niemcy. Na Wschodzie zaś mamy otwierające się i zamykające drzwi...od naszej inicjatywy i spostrzegawczości zależy na ile zechcemy z tych uchylających się drzwi skorzystać.

Rozumiem, że 45 lat komunizmu w PRL zrobiło swoje, jeśli chodzi o świadomość społeczną. Stąd niektórzy nadal uważają, że Polska była w 2 Wojnie Światowej zwycięzcą i oddała połowę swojego terytorium dobrowolnie. W końcu oddziały Ludowego Wojska zdobywały Berlin... . Rozumiem, że dla części pokoleń wychowanych w PRL-owskiej wizji historii, to województwa wschodnie są pochowane i możemy ewentualnie przeliczać słupki i rachunki....gdyby w ogóle takie opcje powrotu w granice ryskie były realne.

O Polakach pozostawionych poza Bugiem już nie pamiętamy. Zapominamy o Lwowie, Tarnopolu, Stanisławowie, Baranowiczach, Nieświeżu. Co tam. Była Polska - nie ma Polski. Żal mi tych, którzy tak głęboko w poważaniu mają własną Ojczyznę i ziemie przodków. Komuny już formalnie w Polsce nie ma, ale czy w Rzeczpospolitej, czy w Niemczech, czy w Wielkiej Brytanii, to nadal wielu tkwi w tej traumie ustroju narzuconego przez stalinowską Rosję.

:-[

[ Ostatnio edytowany przez: Kanonier30 12-06-2019 19:42 ]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mail

Strona 187 z 187 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ... 185 | 186 | 187 ] - Skocz do strony

« poprzednia strona

Dodaj ogłoszenie

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Tanie promy Anglia- Francja

Najtańsza linia promowa UK-Francja! Kliknij żeby sprawdź ceny...

Tylko £16.70 za paczkę UK-Polska

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia


 
  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska,