Str 2 z 13 |
|
---|---|
Vivienne | Post #1 Ocena: 0 2010-12-16 18:01:41 (14 lat temu) |
Z nami od: 26-01-2010 Skąd: London |
Moj wujek, gdy mial okolo 7 lat strzelal z procy, niefortunnie bo wizerunku Wielkiego Wodza. Po godzinie smutni panowie zabrali go z domu na posterunek policji. Gdy chlopiec wrocil do domu, byl bardzo podekscytowany, pierwszy raz jechal samochodem (lata 50-te), panowie czestowali go czekolada.
Dla niego to byla przygoda, dla rodziny moglo to skonczyc sie tragicznie. |
Yosarian | Post #2 Ocena: 0 2010-12-16 18:46:51 (14 lat temu) |
Z nami od: 31-08-2008 Skąd: Middlesbrough |
Ja w tych czasach, początek lat '80 miałem "naście" lat, no prawie
![]() ![]() |
Post #3 Ocena: 0 2010-12-16 18:54:09 (14 lat temu) |
|
![]() Anonim |
Usunięte
|
Post #4 Ocena: 0 2010-12-16 19:22:09 (14 lat temu) |
|
![]() Anonim |
Usunięte
|
ragazza | Post #5 Ocena: 0 2010-12-16 19:27:30 (14 lat temu) |
Z nami od: 08-07-2010 Skąd: z przytulnego living room'u |
A ja pamietam jak jezdzilam z mama i tata autostrada, maluchem oczywiscie, na tylnim siedzeniu a za nami kolumna ciezarowek wojskowych i rosyjscy zolnierze machali mi i slali caluski. Tylko to pamietam z koncowki lat osiemdziesiatych. Acha i pamietam gumy Donaldy, i pierwsze chipsy Star Chips. Ogolnie wspomnienia mam same pozytywne bo bylam malym dzieckiem i nic mnie nie obchodzilo.
![]() |
|
|
galadriel | Post #6 Ocena: 0 2010-12-16 19:28:47 (14 lat temu) |
Z nami od: 29-01-2009 Skąd: Lothlorien |
(...)z tej wolnosci skorzystali i siedza w UK.
cytat xfish (coś mi cytowanie nie wyszło) dodam, że nawet niektórzy chcą wrócić i patriotycznie większość siana ładują (zostawiają) w swoim kraju. A gdyby nie unia, (możliwość pracy w UK i zarobienia kasy) to by nie wyjechali. To tak na wszelki wypadek, gdyby komuś od zdrajców i uciekinierów nas przyszło wyzywać. [ Ostatnio edytowany przez: galadriel 16-12-2010 19:29 ] Magowie byli ludźmi cywilizowanymi, o wysokiej kulturze i wykształceniu. Kiedy mimowolnie stali się rozbitkami na bezludnej wyspie, natychmiast zrozumieli, że najważniejszą rzeczą jest zrzucenie na kogoś winy.
Ostatni Kontynent, Terry Pratchett
|
Post #7 Ocena: 0 2010-12-16 19:35:58 (14 lat temu) |
|
![]() Anonim |
Usunięte
|
Alan1974 | Post #8 Ocena: 0 2010-12-16 19:46:05 (14 lat temu) |
Z nami od: 10-08-2010 Skąd: small town |
Cytat: 2010-12-16 17:59:47, kik1976 napisał(a): hmm, to ja wtedy mialam 5 lat, a wiecej pamietam. i o dziwo nie sa to zle wspomnienia. mimo stania w kolejkach po papier toaletowy, to dla szaraczke nie bylo wcale tak zle, no pryznajmneij dla nas. bylo o wiele lepiej niz po 90. kiedys moze nie bylo jakiegos luksusu, ale czlowiek byl szczesliwy. dla mnie to chyba byly najlepsze czasy, to znaczy 80-90. ![]() ![]() |
Post #9 Ocena: 0 2010-12-16 20:18:52 (14 lat temu) |
|
![]() Anonim |
Usunięte
|
drucianka | Post #10 Ocena: 0 2010-12-16 20:52:05 (14 lat temu) |
Z nami od: 13-10-2007 |
Ja milo wspominam te czasy ale tez byłam dzieckiem i nie miałam pojęcia co się dzieje dookoła, ale moja mama to już inna bajka, bardzo ją bolało że nie miała w życiu szansy na 'coś lepszego', nie było szans na robienie kariery bo wszystko było w łapę i po znajomości, a tak nie chciała, nie miała jak się rozwijać etc, oh i podróżować strasznie chciała, marzyła o tym bardzo a tu paszport trzymany bo ktoś w rodzinie uciekł wiec puki komuna trwała nie mogliśmy nigdy nigdzie wyjechać, nie przyszło jej zwiedzać dalekich krajów i poznawać inne kultury (bo zapomnij o kolorowych ciekawych czasopismach nawet). Zawsze mówiła ze to nie życie było, tylko wegetacja. Komuna uziemiła jej młodość a później przyszła choroba i nie pożyła sobie swojego wymarzonego życia.
|