Przeglądaj forum |
Działem "Podróże" opiekują się: krunschwitz, krakn |
|
Strona główna » Podróże » KąPIELISKA? |
| Autor | (Odpowiedzi: 6) |
|---|---|
| mia33 | Post #1 2007-07-10 11:06 (rok temu) |
Z nami od: 07-06-2007 Skąd: Manchester |
Witam ,czy ktoś może wie czy tu w Anglii sa wogule jakies kapieliska takie jak w Polsce z kawalkiem trawki? gdzie można się poopalac np.? kryte baseny są to już wiem ,ale czy są kąpieliska ,ciekawa jestem czy ktos widzial? Dodam że w tym roku nie jade do Polski na wakacje a mam dzieci w wieku 12 i 16 lat i cieżko im zapewnic jakakolwiek rozrywke w tym kraju .
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem ... wygra doświadczeniem.
|
| stokesay | Post #2 2007-07-10 11:32 (rok temu) |
Z nami od: 30-05-2007 Skąd: Tamworth |
No troszke przesadzilas z tym "ciezko zapewnic jakakolwiek rozrywke"
Moze najpierw skad jestes ?? Niniejszy post przedstawia opinie autora w dniu dzisiejszym, na datę jego publikacji. Nie mogą być one wykorzystane przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu :]
|
| gagi | Post #3 2007-07-10 15:03 (rok temu) |
Z nami od: 17-03-2006 |
Hej, ja mieszkam niedaleko Londynu, tez mam dwoje dzieci.Dopytywalam sie swego czasu o basen (nie kryty), ale chyba nie maja tu czegos takiego.Ja mam do szczescie, ze do morza mamy 40 minut drogi wiec tam spedzamy wolny czas, w cieple dni,pozdrawiam
|
| konrad35 | Post #4 2007-07-11 00:48 (rok temu) |
Z nami od: 10-07-2007 |
Jeśli jesteś z Manchesteru lub okolic pojedź po prostu nad morze. Polecam plaże między Formby a Ainsdale(Merseyside, pólnoc od Liverpoolu, możesz dojechać koleją), Southport(trochę dalej na pólnoc) jest bardziej rozrywkowe jako miasto ale przy odplywie ciężko zobaczyć morze. Moi znajomi pojechali z dziećmi do Blackpool(Lancashire - na pólnoc od Merseyside), gdzie jest mnóstwo atrakcji, podobno legendarny lunapark.
|
| mia33 | Post #5 2007-07-11 11:35 (rok temu) |
Z nami od: 07-06-2007 Skąd: Manchester |
Dziękuje wszystkim za obszerne odpowiedzi które tak naprawde są w10% na temat ,bo uwazam że {stokesay}jak ktos ma tutaj dzieci to wie o co chodzi .Wycieczki typu wyjazd nad morze jest ok zoo tez ,parki wodne tez ,a mnie chodzilo o zwyczajne rozrywki azeby bylo bezpiecznie i dzieci mogly by same pojechac i bylo nie daleko -mieszkam w Manchesterze i uwierzcie mi że w zwykly dzien dzieci nie maja dokąd pójsc ,ile razy można zwiedzac galerie? lub zwiedzac stadiony? myslę że teraz zrozumiecie oco chodzi ,nie mówiąc ze większosc dzieci polskich wyjechala na okres wakacji do Polski i co pozostaje? przeciez nie puszczę 16 letniej dziewczyny do Printworku gdzie co prawda chodzi większosc angielskich dziewczyn w tym wieku upijajacych się ,sami znacie te widoki ja tak nie wychowuje dzieci ażeby same jak bezpańskie psy byly pozostawione na pastwe dilerów lub pedofili różnego pokroju .A prawda jest taka że z moich obserwacji wynika jedno że polscy rodzice powielaja tą angielska modę na zostawianie dziecka samego i niech robi co chce ,wlasnie oglądam co piątek jak polska mlodzież stoi w skupiskach popijając alkochol i zachowuja się do tego sami wiecie jak, kazdy to juz pewnie widzial ,a miejscem tych spotkan jest pobliska ławka w zaciemnionym odludnym miejscu w malej bocznej uliczce przekrój wiekowy tych mlodych ludzi to 12-30lat .Powiecie że to normalne ? ja mówię że nie.Mieszkam tu 3 lata nie należe do najbogatszych ażeby co dzien robic dzieciaczkom moim wycieczki które nie są tak tanie jak to sie wydaje poniekąd niektórym więc zapytam inaczej czy zna ktos miejsca gdzie spotyka się mlodziez ,jakies kluby ? nie nocne ,-nobel dla tego co znajdzie , a z tym problemem nie tylko ja się borykam .
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem ... wygra doświadczeniem.
|
| vitek | Post #6 2007-07-11 11:48 (rok temu) |
Z nami od: 19-06-2007 Skąd: Yorks |
Mia a jakież to rozrywki dla młodzieży są w Polsce twoim zdaniem?
Fakt że w UK prawie nie ma otwartych basenów ale przy tutejszej pogodzie jest to zrozumiałe. Nie możemy domagać się żeby w każdym kraju było tak jak w Polsce, bo w Polsce są baseny a tu nie ma. Tu młodzież pije w klubach (jeśli już to pełnoletnia), a w Polsce to co robi twoim zdaniem?? Work is the curse of the drinking class
|
| Tlumacz_Ania | Post #7 2007-07-11 12:14 (rok temu) |
Z nami od: 17-04-2007 Skąd: Na granicy Leics, Derbys i Staffs! |
Mia
Przeczytalam Twoja odpowiedz i zamyslilam sie gleboko. Masz oczywiscie troche racji w tym co mowisz, ale wydaje mi sie ze nie jest tak zle tak to widzisz. Sama bylam kiedys nastolatka w tym kraju i nie przypominam sobie zeby moi rodzice organizowali mi jakies wycieczki, moze w niektore weekendy gdzies pojechalismy razem cos zwiedzic, ale na codzien napewno nie, nawet w wakacje. Najlepiej byloby gdyby Twoje dzieci zaprzyjaznily sie z rowiesnikami, polskimi lub angielskimi. Mozesz zaprosic znajomych Anglikow/Polakow do domu (lub inne narodowosci - to zalezy od Ciebie, moja mam poznala tu przez mojego brata jak chodzil do szkoly Rosjanke, z ktora do dzisiejszego dnia utrzymuje kontakt). Pamietam ze jako 16-latka w tym kraju duzo czasu spedzalam w domu, sluchajac muzyki, czytajac itp albo poprostu jak to nastolatki nie robiac nic poszczegolnego, troche marzac itp. albo na przyklad lubilam chodzic po sklepach z ciuchami. Napewno jest niedaleko Ciebie Leisure centre, przewaznie jest w nich basen, silownia, sa organizowane kursy aerobiku i inne. Jesli pojdziedz do biblioteki znajdziesz tam na pewno ulotki "Places to see, things to do", moze cos akurat bedzie odpowiadalo Tobie i Twoim dzieciom. Jesli Twoje dzieci maja jakies specyficzne zainteresowania jak np. taniec, plastyka to zwykle sa kursy organizowane w lecie dla takich dzieci, zapytaj w bibliotece lub poszukaj w Google'u. Pozatym jest przeciez kino, teatr, ale chyba najwazniejsze zeby byl kontakt z rowiesnikami i mozna przeciez spotkac sie w domu. Pamietam ze jako nastolatka w tym kraju czulam sie dosc samotna bo w pelni sie jeszcze nie przyzwyczailam i zycze Twoim dzieciom zeby sie tak nie czuly. |