2008-04-09 11:05:57, Andrew_Bird napisał(a):
Problem polega na tym, że streotypy i paradygmaty są szkodliwe dla procesów poznawczych. Ja osobiście bardzo lubię Anglików (elity angielskie), ponieważ są spokojni i starają się podchodzić do wszystkiego racjonalnie. Do złego tonu należy ingerowanie w czyjeś życie prywatne, co jest niestety zmorą w Polsce, ale jest to ogólnie wada wszystkich słowian - nadmierne zainteresowanie kuzynami i sąsiadami, gównie celem szerzenia plotek i szkodzeniu im. Co do kuchni to pamiętajmy, że Anglicy byli purytanami protestanckimi i w dawnych wiekach dobre jedzenie uchodziło za pokusę szatana. Nasi szlachetni przodkowie, Sarmaci i Sasi, prowadzili bizantyjski styl życia, tak więc dobre jedzenie i napitki to była podstawa. Do "Ani tłumacza": uważaj na prezentację polskiej kuchni, gdyż to, co jest w naszych książkach kucharskich to jest w większości kuchnia polskich chłopów. Ja prezentowałem Anglikom (szlachcie angielskiej) dania polskiej kuchni pańskiej (odtworzyłem je z pism archiwalnych) i byli zachwyceni. Mogę robić karierę jako kucharz. Aniu, nie rzucaj pereł przed wieprze.
Ach, jak to fajnie sie wywyzszac co Andrew??? Ty wielki polski szlachcian i pan na wlosciach... gotujacy elicie angielskiej - pewnie samej krolowej, co? Sloma ci z butow wystaje, mosci panie!
Ze cie zacytuje:
"do zlego tonu nalezy" wypisywanie takich bzdur jak twoje powyzej. A czy sadzisz ze chlop to gorszy gatunek czlowieka? Moja babcia byla ze szlachty a za chlopa w czasie wojny wyszla i jakos ze wstydu nie splonela! A ty widze ze zdjecia ze sie rumienisz - to pewnie dlatego ze przyszlo ci wsrod smiertelnikow zyc.
Wstydz sie wyrazac takie opinie!















