Prawo jazdy dla kaĹźdego

Forum dyskusyjne

English Zone » Easy English

Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "English Zone" opiekują się: Redakcja, Tlumacz_Ania

Strona główna » English Zone » Easy English

Nowy tematNowy post

Strona 2 z 7 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ... 5 | 6 | 7 ] - Skocz do strony

Autor Strona: 2 z 7
_Steve_

Post #1

2007-11-20 19:02 (8 miesięcy temu)

_Steve_

Posty: 811

Mężczyzna

Moderator

Z nami od: 17-05-2007

Skąd: |_ [] |\| |] [] |\|

Ja jak slucham kolegow z pracy, co nauczyli sie angielskiego "domorosle" - to jest tak. Niby mowia bez zaciec, ale gramatycznie to sluchajac ich jestem w stanie bledy wylapac. Anglcy sluchaja i nic nie mowia... jak to jest?
/\/\

Do góry stronyOnline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailNumer gadu-gadu

aga_julia_oliver

Post #2

2007-11-20 19:14 (8 miesięcy temu)

aga_julia_oliver

Posty: 167

Z nami od: 23-08-2007

Skąd: Kent

Cytat:

2007-11-20 19:02, _Steve_ napisał(a):
Ja jak slucham kolegow z pracy, co nauczyli sie angielskiego "domorosle" - to jest tak. Niby mowia bez zaciec, ale gramatycznie to sluchajac ich jestem w stanie bledy wylapac. Anglcy sluchaja i nic nie mowia... jak to jest?


Steve ja tez pracuje z cudzoziemcami, ktorym zdaza sie robic bledy gramatyczne i tez nikt im uwagi nie zwraca przez grzecznosc. Bo jesli da sie zrozumiec o czym mowia, to chyba nie ma sensu ich poprawiac i zawstydzac (no chyba, ze sami o to poprosza).

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

monikaspodymek

Post #3

2007-11-20 19:19 (8 miesięcy temu)

monikaspodymek

Posty: 905

Kobieta

Z nami od: 11-10-2006

Skąd: colchester

przecietny anglik operuje dwoma czasami: present simple i past simple. czasem wrzuca cos w perfect... wiekszosc z nich sama nie zna poprawnej skladni gramatycznej... dlatego nie poprawiaja... albo maja gdzies jak ty mowisz... popros ich aby poprawiali twe bledy a na pewno pare zlapia...

a mnie interesuje to co ten pan wczesniej wspomnial o oddychaniu jesli chcemy mowic z poprawnym akcentem... moze pare slow wyjasnienia jak trzeba oddychac aby sie nie zdradzac z akcentem?
...XXX...

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

aga_julia_oliver

Post #4

2007-11-20 19:29 (8 miesięcy temu)

aga_julia_oliver

Posty: 167

Z nami od: 23-08-2007

Skąd: Kent

Cytat:

2007-11-20 13:16, LEVEL27 napisał(a):
Jeszcze mała notka dla tych którzy chcą mówić akcentem brytyjskim ale jeszcze czegoś im brakuje.
Musicie zmienić sposób oddychania bo inaczej wasze zwarcie krtaniowe bedzie was cały czas zdradzać :)
Mówienie po angielski to mówienie z innym oddechem.


Level27, czy moglbys troche wiecej na ten temat napisac? Myslalam kiedys, aby wziasc lekcje elocution, ale moze masz jakies domowe sposoby?
Pozdrawiam

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Andrew_Bird

Post #5

2007-11-21 01:55 (8 miesięcy temu)

Andrew_Bird

Posty: 138

Z nami od: 01-11-2007

Tlumacz_Ania

odpowiadam: pochodzenie słowa "hello" jest to skrót od "hollo" lub "holla" - pochodzi z francuskiego (normańskiego) i oznacza:
ho! la'! = hej! tam! (fr.)

Don't holla till you are out of the wood!
= Nie mów hop dopóki nie przeskoczysz

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Andrew_Bird

Post #6

2007-11-21 01:59 (8 miesięcy temu)

Andrew_Bird

Posty: 138

Z nami od: 01-11-2007

monikaspodymek

"oddychanie" - prawdopodobnie chodzi Wam o tak zwane międzyczasy i międzygłoski. Intonacja i akcentowanie mają źródło głoskowe w jezykach staronormańskich (Oldnorse) i starogermańskich (Urgerman). Tak więc nalezy poćwiczyć germańską nagłośnię głęboką aby Anglicy nie widzieli różnicy w wymowie.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Tlumacz_Ania

Post #7

2007-11-21 13:30 (8 miesięcy temu)

Tlumacz_Ania

Posty: 374

Kobieta

Moderator

Z nami od: 17-04-2007

Skąd: Na granicy Leics, Derbys i Staffs!

Cytat:

2007-11-20 13:16, LEVEL27 napisał(a):
Tlumacz_Ania - dziekuję ze pomagasz rozwiazywać zawiłości angielskiego cytatami z BBC (inny wątek) albo z Wikipedii (tutaj).Niestety zupełnie nie o to mi chodzi :)
Tak jak pisałem w innym wątku jest różnica miedzy I have i I have got, gdyby nie było pomijano by zawsze got.
Jestem daleki od wszelkiej nauki czyli tak zwanej sklasyfikowanej wiedzy którą serwują Longmann,BBC,Oxford itd.Poniewaz sa to zbiory reguł,historycznych analiz i wiedzy która nie jest zbyt pomocna w nabywaniu języka.Dla tłumacza albo historyka języka owszem, ale juz dla nauczyciela nie poniewaz bedzie powielał to samo bez zrozumienia zagadnienia.

Problem przy opisie tej metody polega na tym ze nie da sie jej

Jeszcze mała notka dla tych którzy chcą mówić akcentem brytyjskim ale jeszcze czegoś im brakuje.


Zarowno Wikipedia i BBC sa bardzo dobrymi, sprawdzonymi zrodlami w wielu dziedzinach, nie tylko w sprawach jezykowych. Na Internecie jest mnostwo informacji na rozne tematy, ale nie wszystkie sa wiarygodne. Polecam Wikipedie wszystkim, jest tez tlumaczona na wiele jezykow i informacje zawarte w niej sa naprawde ciekawe i dobrze opisane.

Jesli chodzi o to nieszczesne "have" i "have got", twierdzisz ze jest roznica, bo inaczej nie byloby "have got" tylko samo "have". Roznica, moim zdaniem, polega na tym ze "have" jest bardziej formalne a "have got" mniej, w zaleznosci o kontekstu lepiej jest uzyc czasem jedno a czasem drugie.

Jesli chodzi o akcent - wiele osob z Polski mowi po angielsku z polskim akcentem, nawet osoby ktore tu mieszkaja po 40 lat. Nie ma sie absolutnie czego wstydzic, Wasz akcent jest zrozumialy i wiem ze wielu Anglkom akcenty sie podobaja (nie tylko polskie, ale francuskie, hiszpanskie itp).
Sprawdzonym ( na wlasnej skorze) sposobem na wyrobienie sobie angielskiego akcentu jest osluchanie sie z jezykiem i ciagle cwiczenie czyli rozmawianie po angielsku. Listen and practice, practice, practice.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mail

_Steve_

Post #8

2007-11-21 14:10 (8 miesięcy temu)

_Steve_

Posty: 811

Mężczyzna

Moderator

Z nami od: 17-05-2007

Skąd: |_ [] |\| |] [] |\|

Co do Wikipedii to tylko chcialem dodac, ze jest to portal z informacja wolna w kopiowaniu i tworzeniu - co mniej wiecej oznacza, ze kazdy czlowiek co ma dostep do netu moze w Wiki wejsc i zmienic zawartosc hasla. Nie neguje ze jest ona dobrym zrodlem wiedzy, ale radze czasami nie polegac wylacznie na niej.

Kiedys byla taka historia, ze jeden z wikipedystow pisal bardzo duzo i bardzo dobre wytlumaczenia hasel. Podawal sie chyba za jakiegos doktora. No i zostal zdemaskowany, ze nie jest zadnym doktorem tylko zwyklym "chlopkiem" co sie nudzi. Aczkolwiek przekazywal wiedze "poprawnie" ;-)
/\/\

Do góry stronyOnline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailNumer gadu-gadu

LEVEL27

Post #9

2007-11-21 22:23 (8 miesięcy temu)

LEVEL27

Posty: 17

Z nami od: 13-11-2007

Dzień Dobry,

Mam trochę mało czasu ostatnio,wybaczcie, bedzie cięzko z szybkimi odpowiedziami i z odpowiedziami wogóle.
Niesądziłem ze bedzie takie zainteresowanie.Z doświadczenia wiem ze duzo osób podswiadomie akceptuje to o czym mówię ale lęk i trwoga przed tym ze musieli by zdegramatyzować wiedzę którą nabywali przez tyle lat odpycha ich od tej metody.

Krzysztof_L - również miałem ten problem, w takich przypadkach polecam model degramatyzacji......
odnosnie drugiej częsci twojego postu - są na rynku dwie ksiązki z dialogami sytuacyjnymi, popytaj w księgarniach językowych.Jedna wydana przez polską oficynę druga przez angielską, niestety nie pamiętam tytułów.

Steve - zawsze wszystko mozna wytłumaczyć w inny sposób, wszystko mozna zdestruktualizować i wszystko mozna zdegramatyzować.

Czytelnik1 - chodziłem do przeróznych szkół językowych i do rozmaitych nauczycieli.......moj problem polegał na tym ze nigdy nie byłem pewien w 100% ze to co mówię znaczy to co chcę wyrazić.Nigdy nie mogłem sie pogodzić ze sztucznymi tworami takimi jak operator czasy itd. gdzieś podswiadomie wiedziałem ze to wszystko ma znaczenie ze miliony ludzi nie moga komunikować sie wyrazami "bez znaczeń" i sztywnymi regułami i ze musi być jakas metoda objasniająca naturalne systemy nabywania jezyka.Uczenie sie na pamięc było by nonsensem - dziś umiem za 2 dni juz niepamiętam.
Po długich poszukiwaniach dotarłem do miejsca przeznaczenia i osóby która utwierdziła mnie ze miałem rację.Dociekaj i nie dawaj za wygraną :) wszystko jest w literach,wyrazach.

Steve - to ze rodowici anglicy czasem niestosują sie do gramatyki jest najlepszym przykładem ze gramatyka to sztuczny twór do posegregowania i usystematyzowania wiedzy. 90% spekerów pyta "YOU OK?" a nie Are you ok.Z tym ze moze to byc spowodowane kilkoma czynnikami, albo zjadaniem wyrazów i duzym zwarciem krtaniowym albo inna antycypacją itd.....tak jak pisałem jest tyle odmian języka ilu speakerów.

Oddzielna sprawa to certyfikaty z angielskiego.......znam ludzi z certyfikatami którzy nie potrafią sie po angielsku komunikować......z drugiej strony niektórzy pracodawcy wymagają ich przy podjęciu pracy.
Szalenie mnie cieszy ze teraz coraz czesciej praktykowana jest rozmowa klasyfikacyjna zamiast certyfikatu.

Czy warto mówić akcentem takim jak kolega brytyjczyk z pracy i po co mówić takim akcentem?
Powiem szczerze ze dla mnie nie ma to znaczenia.Nigdy sie ani nie wstydziłem ze jestem Polakiem ani nie czułem potrzeby zaimponowania komuś mówiąc jego akcentem.
Zaczałem temat o oddechu bo wielu moich znajomych chce mówić z jak najlepszym akcentem i nie wyróżniać sie w swoim srodowisku.Mówią juz bardzo dobrze ale nie wiedzą co zrobić zeby było jeszcze lepiej.
I oddech jest tutaj kluczowym zagadnieniem.Oddech który jest całkowicie inny w komunikacji polskiej.
Brytyjski oddech jest krótszy, energetyczniejszy, dynamiczny.Jest to spowodowane inną energetyką liter i wyrazów ale do dosyć obszerny materiał do wyjaśniania.Wskazówką niech będzie to ze w angielskim nie czytamy wszystkich liter tak jak w polskim (could to kud, will to łyl, after to afta lub afte itd), poswięcamy je własnie oddechem...stad szwa, zwarcia krtaniowe i zmiana oddechu.
Nie mam narazie na to zadnej metody ale wskazówka o oddechu pomogła wielu osobom mozę Wam tez.

"przecietny anglik operuje dwoma czasami: present simple i past simple" - to nie tak.My myslimy ze to czasy bo chcemy w nich widziec polskie odpowiedniki przyszłości,teraźniejszosci i przeszłości.....a to nie są czasy.Pisałem o tym na początku.

Andrew_Bird - fajnie ze zamiesciłes jeszcze inne rozwiązanie na hello.
Być moze przekonuje Cię twoje wytłumaczenie na "hello" albo Anie ze to Mark Twain pierwszy uzył tego słowa itd......ale oba wyjasnienia dotyczą zarysu historycznego a nie naturalnego podłoża powstania tego wyrazu.A jestem pewien ze hello powstało od LOW (tak samo jak sLOW od LOW) tylko ze trzeba jeszcze wiedziec co oznaczaja litery h,s, itd.

Odnosnie have/have got - to nie jest różnica formalna, pan z BBC niestety nie ma racji.
Większość nativów tłumaczy ze "właściwie" nie ma różnicy. Ja tego "właściwie" nigdy nie mogłem kupić i miałem racje."Właściwie" uzyte jest tutaj w sensie - "nie wiem jak to wytłumaczyć - przyjmijmy ze to podobne znaczenie". Tak jak pisałem native speaker nie wytłumaczy ci istoty języka bo ma ją zakodowaną a w szkole uczy sie takiej samej gramatyki jak ty w celu uczenia innych....i blędne koło sie zamyka :)

Odnośnie Wikipedii zostalo uzupełnione wcześniej :)

Na zakończenie chciałby powiedziec ze nie jestem zadnym autorytetem językowym nawet nie jestem po anglistyce :) Powiedziałbym ze w obliczu tego co juz wiem o angielskim wiem bardzo mało ale to co wiem to istota tego jezyka i zresztą wielu innych.

Pozdrawiam Serdecznie i zachecam do własnych poszukiwań
;-):-P8-):-D

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

LEVEL27

Post #10

2007-11-29 12:21 (8 miesięcy temu)

LEVEL27

Posty: 17

Z nami od: 13-11-2007

Zapomniałem dodać ze w przypadku zainteresowania metodą proszę o kontakt gg 10665190
Pozdrawiam Serdecznie

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona 2 z 7 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ... 5 | 6 | 7 ] - Skocz do strony