| Autor |
(Odpowiedzi: 20) |
| kangaroo |
Post #1 2008-01-25 22:27 (6 miesięcy temu) |
 Posty: 33
Z nami od: 25-01-2008 Skąd: liverpool |
Dziewczyny, czy któraś rodziła w Liverpool Women's Hospital???
A może ma znajome które rodziły, lub przynajmniej slyszalyscie jakies opinie od "znajomych znajomych" na temat tego szpitala?
Czy prawdą są historie o braku zainteresowania ze strony personelu, etc, etc?
Poród coraz bliżej a mnie zaczęły ogarniać wątpliwości.
Jesli ktoś coś słyszał prosze piszcie. Bede bardzo wdzięczna za opinie i sugestie.
pozdrawiam. przyszla mamuśka
|
|
 
|
 
|
|
| nuska |
Post #2 2008-01-26 19:58 (6 miesięcy temu) |
 Posty: 199
Z nami od: 09-01-2007 |
Hej,rodze tam około 8 czerwca.w poniedziałek mam połówkowe usg.Jak do tej pory super opieka.Mam fajną tłumaczkę,sama midwife zaproponowała jej obecnosc mimo ze nie mam problemu z dogadaniem się.Zrobiono mi juz dziesiątki badan.Co do porodu to-masz własny pokoik,mozesz wybrac aromatoterapie,ulubioną muzykę,znieczulający zastrzyk,albo mobilny epidural,gas i co tylko sobie zamarzysz.Oczywiscie nikt tu nie bada tzw."dowcipnie  "ale mnie to akurat cieszy.Nie bój sie,to jeden z najlepszych,jesli nie najlepszy szpital na naszym wybrzeżu.Aha a wizyty co dwa.trzy tygodnie,scany dwa chyba ze jakies komlikacje.Jezeli nie jestes histeryczką lub hipochondryczką to będziesz zachwycona.Moze sie spotkamy kiedys na wizycie.A same pozytywne opinie pochodza od kilkunastu pracujacych ze mna Angielek.Zadna nie miała złych doswiadczen.
|
|
 
|
 |
|
| kangaroo |
Post #3 2008-01-27 14:27:57 (6 miesięcy temu) |
 Posty: 33
Z nami od: 25-01-2008 Skąd: liverpool |
dzięki nuśka!
Od razu sie lepiej poczułam  .
Też czytam,że jest to podobno najwiekszy szpital tego typu w Europie, Anglicy opowiadają, że w tym szpitalu czynia cuda w razie jakichkolwiek (odpukać) komplikacji. Aż pewnego dnia trafisz na kogoś(z PL), kto naopowiada ci różnych bajek i sama nie wiesz wierzyć lub nie, ale ziarenko wątpliwości zostaje  A wiesz jak to jest z nami-babkami w ciązy
Ale myślę ze takie opinie niezadowolenia wynikaja z różnic pomiedzy nasza polska a angielska slużbą zdrowia.Dla niektórych inne czasami znaczy gorsze...
Widzę, ze jutro u Ciebie bardzo ważny dzień. Ja skanem bylam zachwycona. Wspaniala atmosfera. Pozniej przez caly dzien nie moglam sie na niczym innym skupić-niesamowite przeżycie (to moj pierwszy dzidziuś)
A tak wogole to mam termin na 02.02-więc siedze jak na szpilkach   - więc jak nie na wizycie, to może na kawce
pozdrawiam.
|
|
 
|
 
|
|
| nuska |
Post #4 2008-01-28 19:04:14 (6 miesięcy temu) |
 Posty: 199
Z nami od: 09-01-2007 |
No bardzo chętnie na kawke z mlekiem .Jestem po scanie CHŁOPCZYK :).To moje czwarte dziecko,troje rodziłam w Polsce-mam porównanie.Objeli mnie specjalna opieką bo mam chore nerki-są naprawde bardzo rzeczowi.Jest czysto,fachowo,rzeczowo.Podoba mi sie tutaj.Spotkałam miłą parke-którzy własnie sie dowiedzieli ze zostana rodzicami blizniaków  .Twój termin juz niedługo--masz juz plan porodu?Co wybrałaś?Naturalnie czy znieczulenie?
|
|
 
|
 |
|
| kangaroo |
Post #5 2008-01-29 22:44:17 (6 miesięcy temu) |
 Posty: 33
Z nami od: 25-01-2008 Skąd: liverpool |
Hej!zapraszam-kawke mam, mleko też
U mnie też chlopiec
Widze, ze juz masz doświadczenie. Cóż...u mnie to przysłowiowa "głeboka woda"
Birth planu położna ze mną nie opracowywała (choć miałam taka nadzieję)-zasugerowala ze mogę wypisać czego sobie nie życzę i temat zostal zamknięty  . Planuję rodzić naturalnie (przynajmniej spróbować  ), ale nie wiem jak będzie-pojęcia bladego nie mam o jakiej skali bólu mówimy...  Kusi mnie opcja epiduralu mobilnego-jakieś sugestie???
pozdrawiam.
|
|
 
|
 
|
|
| nuska |
Post #6 2008-01-31 17:56:50 (6 miesięcy temu) |
 Posty: 199
Z nami od: 09-01-2007 |
Oj...Troje rodziłam naturalnie i nigdy więcej!Nikt mnie nie przekona ze ból rodzenia to cos pieknego.Ja zdecydowałam sie na gaz dopóki nie bedzie odpowiedniego momentu na podanie epiduralu w kregosłup.Ponoc lezy sie dobę bez czucia,ale wole to niz makabryczny ból przy parciu plus ewentualnie dodatkowy przy zszywaniu.Ale musisz sama zadecydować.Ja wybrałam obcję bezbolesną.Juz swoje przeszłam,choc raz chce urodzic tak jak ja chcę.Rodzę bez małżonka,postanowił poczekać w domu z starszymi az mu prześlę zdjęcie nowego bobaska i dopiero wtedy przyjedzie.
|
|
 
|
 |
|
| kangaroo |
Post #7 2008-01-31 20:49:50 (6 miesięcy temu) |
 Posty: 33
Z nami od: 25-01-2008 Skąd: liverpool |
Hej!
Wczoraj rozmawiałam z położną o epiduralu - mobilnym. I już nie jestem do niego tak przekonana. Powiedziala mi, ze nawet po nim tylko łóżko, choć czytałam coś innego na jego temat...
Dlatego próbuje naturalnie, z nastawieniem na entonox. Dalej zobaczymy. Mam przynajmniej ten luksus, że w każdej chwili mogę zmienić zdanie i nie pozwolą mi cierpieć. Chyba...
Poza tym dziś mam za sobą pierwszy fałszywy alarm... ![:-] :-]](modules/Forum/images/smilies/yellow/icon_cheesygrin.gif) Ale wizytę w szpitalu wspominam bardzo miło i w razie najmniejszych wątpliwości uderzam znowu
Rozumiem, ze zdecydowalas sie na mobile epidural(jest dostępny w LWH), nie na tradycyjny?
Pozdrawiam.pa,pa.
[ Ostatnio edytowany przez: kangaroo 31-01-2008 20:50 ]
|
|
 
|
 
|
|
| nuska |
Post #8 2008-02-01 18:27:57 (6 miesięcy temu) |
 Posty: 199
Z nami od: 09-01-2007 |
Hejka  .Zdecydowałam sie na tradycyjny.Nie chce nic czuć,absolutnie nic.Wole poleżec sobie i poczytac książkę niz jeszcze raz konać z bólu.Przy ostatnim porodzie niestety popękało mi trochę i szyli mnie 45 minut bez znieczulenia-polscy rzeznicy.Jeśli teraz popekam,albo mnie natną to nie chce tego czuć.
A Ty epidural zawsze mozesz sobie zażyczyć---ciekawa jestem czy sie zdecydujesz.Bo skoro nie rodziłas to nie masz nawet pojęcia jak to boli-w skali od 1 do 10 ja daje 400.   Nie strasze  ,nie bój sie,w kazdym momencie porodu mozemy sobie zarzyczyć w LWH znieczulenie.Tak,że bedziesz miała sprawdzian własnej wytrzymałosci.Uwielbiam swoje dzieci,ale poród dla mnie to horror-wolę rwac zęby,leczyc kanałowo i nawet dłutowac kosci.   tylko nie przeć.Bo ja boje sie momentu kiedy każą sie rozluznic    i przeć-skurcze mimo ze krzyżowe są dla mnie do zniesienia.Głowa do góry,relaksik to nie Polska - dostaniesz wszystko na co sie zdecydujęsz -no i oczywiście odrazu musisz mi napisac jakie wrażania.Bo moze to tylko ja tak nienawidze porodów?
Właśnie doczytałam---to termin masz na jutro   -trzymam kciuki. [ Ostatnio edytowany przez: nuska 01-02-2008 18:29 ]
|
|
 
|
 |
|
| nuska |
Post #9 2008-02-04 10:08:43 (6 miesięcy temu) |
 Posty: 199
Z nami od: 09-01-2007 |
KANGAROO chyba koleżanka pojechała urodzic dzidziusia.Czekam na informacje.Trzymam kciuki cały czas.Daj znac jak było,jak dzidziuś i jak Ty sie czujesz.
|
|
 
|
 |
|
| kangaroo |
Post #10 2008-02-06 20:51:47 (6 miesięcy temu) |
 Posty: 33
Z nami od: 25-01-2008 Skąd: liverpool |
cze nuśka!ja krotko-maz sie denerwuje ze w ogole nie odpoczywam, wiec musze zmykac do lozka
jestem w domu z kochanym, przeuroczym, wspanialym, najpiekniejszym na swiecie malenstwem. Boże! jaka jestem szczęsliwa!!! Skarb urodzil sie w piatek
porod - nie dalam rady bez znieczulenia - ale to dluga historia...
Gas&Air NA POCZATEK to prawdziwe cudo - POLECAM!!!
Szpital w skali 1-10 - daje 10!Warunki, personel - bez zastrzeżeń. Wiec pytaj jak cos cie blizej interesuje
na razie. papa
juz teraz moge podpisać sie - mamuśka
|
|
 
|
 
|
|