Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Liverpool » Polski fryzjer poszukiwany!!! |
| Autor | (Odpowiedzi: 14) |
|---|---|
| Zdrapka | Post #1 2008-01-21 21:21 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 21-01-2008 |
Witam,
Szukam polskiego fryzjera w Liverpoolu, kiedys czynny byl maly salon fryzjerski przy sklepie polskim na Picton Road, czy ktos wie - czy on nadal istnieje? A moze znacie w Liverpoolu innych polskich fryzjerow? Prosze o kontakty! Pozdrawiam! :) |
| przygos | Post #2 2008-03-07 20:20:27 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 07-03-2008 |
moja szwagierka jesli jestes zainteresowany jest fryzjerka tylko przyjmuje w domu jej numer07756945903 ola
|
| kangaroo | Post #3 2008-03-10 21:04:52 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 25-01-2008 Skąd: liverpool |
cze! moge polecic kamile. teraz przyjmuje juz we wlasnym salonie na kensingtonie, niedaleko McDonalds'a.
sprawdzilam strzyzenie i pasemka nr 0787 490 6865 tylko jedna uwaga - ceny angielskie pozdrawiam [ Ostatnio edytowany przez: kangaroo 10-03-2008 21:08 ] |
| prycz | Post #4 2008-03-10 21:53:35 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 18-08-2007 Skąd: liverpool |
polecam ole z drugiego postu ceny 30 funtow ostatnio za pasemka i sciecie z ulozeniem jest dobra w tym co robi a kamila ceny bajonskie
kundzia
|
| kangaroo | Post #5 2008-03-11 22:07:57 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 25-01-2008 Skąd: liverpool |
O! naprawde? Za dobre sciecie i pasemka tylko 30?
Jestem zdziwiona, bo testowalam fryzjerki za 30, moje kolezanki tez i wszystkie pasemka to byly porazki na cale linii. A gdzie ta Ola przyjmuje? Faktycznie jest taka dobra? pozdrawiam ps. kamila: sciecie i pasemka - 60 funtów |
| prycz | Post #6 2008-03-13 19:11:44 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 18-08-2007 Skąd: liverpool |
ola przyjmuje w domu w bootel jest dobra naprawde i godna polecenia warto do niej dzwonic zna sie dziewczyna na zeczy podaje numer07756945903 nie sciemniam balejarz 30 funtow
kundzia
|
| ehtekaski | Post #7 2008-03-13 19:39:34 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 12-02-2008 Skąd: rugby |
no ale jak pracuje w salonie za ktory trzeba zaplacic: czynsz i podatek do miasta to nie mozna brac tylko 30pounds, no nie??
pasjonuje sie tlumaczeniem ;)
|
| krunschwitz | Post #8 2008-03-13 19:49:12 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 21-05-2006 Skąd: London |
Cytat: 2008-03-13 19:39:34, ehtekaski napisał(a): no ale jak pracuje w salonie za ktory trzeba zaplacic: czynsz i podatek do miasta to nie mozna brac tylko 30pounds, no nie?? Bardzo cenna i trafna uwaga.Salon i jego utrzymanie kosztuje i to nie malo.Poza tym w Anglii obowiazuja ceny angielskie a nie polskie Ludzie ,nauczcie sie ,ze za prace nalezy sie zaplata.Ktos madry powiedzial : "Cen sie ,a cie docenia" To ja Miś Pszekliniak i Włatcy Móch.
Zmeczony Londynem...Szukam innego miejsca do zycia...
|
| prycz | Post #9 2008-03-14 18:30:52 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 18-08-2007 Skąd: liverpool |
Cytat: 2008-03-13 19:39:34, ehtekaski napisał(a): no ale jak pracuje w salonie za ktory trzeba zaplacic: czynsz i podatek do miasta to nie mozna brac tylko 30pounds, no nie?? kundzia
|
| ehtekaski | Post #10 2008-03-14 20:26:39 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 12-02-2008 Skąd: rugby |
To sie nazywa niezdrowa konkurencja.
jajecznice mowisz??? interesujace, ale chyba nie widzialam wiec nie moge skomentowac... pasjonuje sie tlumaczeniem ;)
|