Prawo jazdy dla kaĹźdego

Forum dyskusyjne

Wszystko o wszystkim » A może by tak wrócić do Polski?

Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "Wszystko o wszystkim" opiekują się: Pluszowa, stokesay, Nenna1

Strona główna » Wszystko o wszystkim » A może by tak wrócić do Polski?

Nowy tematNowy post

Strona 2 z 3 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ] - Skocz do strony

Autor Strona: 2 z 3
skibiki

Post #1

2007-09-25 21:49 (11 miesięcy temu)

skibiki

Posty: 198

Kobieta

Z nami od: 27-12-2006

Skąd: kettering

Wszyscy macie racje i Ci ktorzy chca wracac i Ci ktorzy zostaja.To prawda ze chcielibysmy wrocic do kraju ja tez jestem POLKA,jestem z tego dumna i sie nie wsydze swojej narodowosci ale spojszmy prawdzie w oczy po co? do czego? wroce i co dalej?To sa pytania ktore nurtuja mnie zawsze wtedy gdy mam gorsze dni,takie chwile slabosci gdzie spakowalabym sie w jedna waliskie i ucieklabym ztad do `siebie`swojego kraju ale niestety szybko sie otszasam bo nasuwaja sie ww.pytania.Jezeli odloze troche kasy i wroce to bedzie ok ale na jak dlugo?Kupie mieszkanie otworze interes ale czy wypali?za co potem utrzymam to mieszkanie.Nie wspominam o bron boze lekarstwach ktore bedzie trzeba wykupic w razie czego a za co? I o kupieniu kziazek do szkoly dla dzieci!!!!!Na sama mysl o tym nie chce mi sie tam wracac i podziwiam naszych rodakow ze wogole daja sobie rade z tymi problemami.Mieszkam w Angli z cala rodzina,mezem i 2 dzieci,mamy wlasny dom,dobry samochod,jezdzimy kilka razy w roku na wczasy,czy jest nam tu zle?Alez skad!!:-D Moj 5letni syn powiedzial mi ze chce tu zostac ze jest mu lepiej,ma ulubione zabawki,gry,rower z prawdziwego zdazenia a w Polsce tak nie bylo pytal dlaczego? Skoro maly chlopiec widzi roznice dlaczego nie widza tego nasi politycy:-(::-W:-W.Powinni sie zajac sprawami swoich obywateli,przejzec na oczy i zobaczyc jak sie naprawde zyje w Polsce a nie ciagle robic jakies afery i pchac diety poselskie w swoje kieszenie.Takze kwestia powrotu do kraju jest sprawa inwidualna i zalezy od punktu spojrzenia.POZDRAWIAM
Szukam drugiej połówki-może być 0,7l

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer gadu-gadu

bamus

Post #2

2007-09-27 06:58 (11 miesięcy temu)

bamus

Posty: 88

Mężczyzna

Z nami od: 03-04-2007

Skąd: WESTCLIFF ON SEA

SKIBIKI 100% racji

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

myha77

Post #3

2007-10-28 01:12 (10 miesięcy temu)

myha77

Posty: 716

Kobieta

Z nami od: 09-10-2007

Skąd: Londyn

a ja jestem tu juz 3 lata i oddalabym wszystko zeby wrocic, niestety nie bardzo mam do czego i po co,tu w przeciagu 3 lat uzadzilam sie na tyle dobrze by spokojnie zyc, w polsce moglabym tylko pomarzyc, choc to do czego tu doszlam nie jest niczym wygorowanym a dla niektorych to wciaz nedza, mimo to narazie nie wracam,bo w polsce bedzie jeszcze gorzej
miej cierpliwosc nad wątpliwościami twojego serca...

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer gadu-gadu

tordis

Post #4

2007-11-03 20:26 (10 miesięcy temu)

tordis

Posty: 129

Kobieta

Z nami od: 12-08-2005

Skąd: Londyn

Jeszcze niedawno zarzekalam sie, ze nie wracam, ze nigdy w zyciu, ze tu mi dobrze. Wlasciwie nic sie nie zmienilo na gorsze, wrecz przeciwnie: dostalam awans, potem drugi, jakos sie wszystko uklada, ale... Ale tesknie coraz bardziej. I za kazdym razem, kiedy jade do Polski na pare dni, trudniej mi wracac. Zastanawiam sie, czy to nie znak, ze pora wracac, budowac cos na swojskim gruncie. Teraz zyje wlasciwie na biezaco, nie odkladam zbyt wiele. Wlasciwie moglabym zyc tak samo w Polsce, zwlaszcza, ze pojawilo sie pare ciekawych perspektyw. Coz, trzeba poczekac troche, az wyjasni sie pare kwestii, a potem... Potem podjac decyzje. Najtrudniejsze bedzie dogadanie sie w tej kwestii z moim mezczyzna. Ale - moja w tym glowa, zeby chcial ze mna wracac :)
Nie mozna zjadac wlasnego ogona, nawet gdyby byl najbardziej apetycznym ogonem swiata.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

Marta_Dartford

Post #5

2007-11-16 09:45 (9 miesięcy temu)

Marta_Dartford

Posty: 14

Z nami od: 14-11-2007

Skąd: Dartford

my nie wracamy przynajmniej na dzien dzisiejszy.. zamierzamy tu raczej do emerytury zostac i dopiero potem zjechac do kraju..
co by nas sklonilo ?
mysle ze dobre zarobki.. jesli mielibysmy oboje z mezem zarobki rzedu kolo 3 tys netto.. to wrocilibysmy.. a to raczej niemozliwe :-]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Krzysztof_L

Post #6

2007-11-16 09:58 (9 miesięcy temu)

Krzysztof_L

Posty: 203

Z nami od: 02-10-2007

A ja nie wracam. W Polsce wlasciwie czuje sie juz jak turysta. Nic mi sie tam nie podoba.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

vitek

Post #7

2007-11-16 10:33 (9 miesięcy temu)

vitek

Posty: 1407

Mężczyzna

Z nami od: 19-06-2007

Skąd: Yorks

Cytat:

2007-09-25 21:49, skibiki napisał(a):
jezdzimy kilka razy w roku na wczasy, czy jest nam tu zle?

Wo-ow!!
No skoro tak, to z pewnością nie jest wam źle
'Some call me selfish, some call me strange, but everyone knows that I will never change'

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

xFish

Post #8

2007-11-16 11:12 (9 miesięcy temu)

xFish

Posty: 201

Mężczyzna

Z nami od: 28-12-2006

Cytat:

2007-11-16 09:45, Marta_Dartford napisał(a):
my nie wracamy przynajmniej na dzien dzisiejszy.. zamierzamy tu raczej do emerytury zostac i dopiero potem zjechac do kraju..
co by nas sklonilo ?
mysle ze dobre zarobki.. jesli mielibysmy oboje z mezem zarobki rzedu kolo 3 tys netto.. to wrocilibysmy.. a to raczej niemozliwe :-]

Ja sie wlasnie dowiedzialem, ze tam gdzie pracowalem zarobki dochodza wlasnie do ok 3000 netto (jak wyjezdzalem 2 lata temu bylo to ok 1700). Kiedys mowilem, ze jak dostane prace za 3000 netto to sie zastanowie nad powrotem. Teraz poczekam do 5000 :-D

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

ciesza

Post #9

2007-11-16 11:15 (9 miesięcy temu)

ciesza

Posty: 4007

Kobieta

Z nami od: 29-08-2007

Skąd: manchester

ja nie jestem tutaj dlugo bo zalediwe 8 miesiecy w miedzy czasie bylam w kraju 3 razy, wiem jedno poki co nie wracam. mieszkanie z rodzicami gdy ma sie wlasne dzieko to nie dla mnie. tu jest mi dobrze:-]
what's love got to do with it...

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer gadu-gadu

juspaw

Post #10

2007-11-16 12:38 (9 miesięcy temu)

juspaw

Posty: 8

Z nami od: 15-08-2007

Skąd: plymouth

ja jestem tu stosunkowo krótko a doskonale pamiętam jak było mi wstyd za ciągle kłucących sie polityków obrzucających się wzajemnie błotem, pamiętam jak oglądałam każdą złotówkę zanim ją wydałam, jak z drżacą ręką otwierałam kolejne rachunki które pochłaniały prawie całą pęsję. Ale najbardziej pamiętam, że kiedy całkiem niedawno urodził się mój syn i zgłosiłam się do polskiego urzędu po bęcikowe, które podobno należy się WSZYSTKIM dziecią urodzonym w Polsce usłyszałam że owszem należy się wszystkim ale nie mojemu dziecku, że skoro mój mąż podjoł pracę w Anglii to niech Anglia mi płaci, nawet nie wiecie jakie było moje rozgoryczenie, dlaczego przecież ja urodziłam dziecko w Polsce, małego Polaka a nie Anglika, poczułam się w tedy jak obywatelka drugiej kategorii i to był dla mnie przełomowy moment, postanowiłam że na pewno tu nie zostane. mój maż pracuję w Anglii 6 miesięcy już dziś stać nas właściwie na wszystko a jak spokojnie sie rano wstaje, tęskine to prawda za mamą, tatem, siostrą ale często dzwonie i to na razie wystarczy, czy wróce do kraju? a cóż my tam ofiarujemy naszemu dziecku? wstyd się przyznać ale chyba tylko biędę którą my klepaliśmy przez większość życia, no więc chyba zostaję

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer gadu-gadu

Strona 2 z 3 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ] - Skocz do strony