Forum dyskusyjne

Wszystko o wszystkim » dziwne przepisy ruchu drogowego- nikt ...

Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "Wszystko o wszystkim" opiekują się: Pluszowa, stokesay, Nenna1

Strona główna » Wszystko o wszystkim » dziwne przepisy ruchu drogowego- nikt nie ma pierwseństwa?

Nowy tematNowy post

Strona 1 z 2 - [ przejdź do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony

Autor (Odpowiedzi: 13)
krakn

Post #1

2008-06-13 15:51:07 (4 miesiące temu)

krakn

Posty: 1098

Mężczyzna

Z nami od: 25-06-2007

Skąd: London

Jak już wiecie Moja duga połowa robi prawko na motocykl, i ucząc się testów, uczymy się o odmienności przepisów ruchu drogowego w Uk,
Wiele rozumie, jakieś dodatkowe znaki drogowe, kolorowe linie itd, ale w osłupienie wprowadza nas pytanie który z pojazdów ma pierwszeństwo na nieoznakowanym skrzyżowaniu? odpowiedź prawidłowa (?) jest żaden!
Wszytko OK uprzejmość uprzejmością ale gdy dojdzie do wypadku w tedy trzeba udowodnić swoją niewinność lub orzec o winie, więc tego nie rozumiem, w europie i gdy mnie uczyli to obowiązywała zasada prawej strony...
Czy mamy błąd w odpowiedziach czy te odpowiedzi są prawidłowe, co by sugorowało kilkakrotnie powtórzenei tej samej sytuacji w kilku pytaniach ale pytanie zadane nieco w inny sposób, ale potwierdza to samo NIKT NIE MA PIERWSZEŃSTWA, to co wszytscy jadą czy NIKT?
aż strach jechać :)



Dziś widziałem budowlańca który z takim drygiem i elegancją kierował sporym ruchem przy skrzyżowaniu że jeszcze w anglii nie widziałem żadnego policjanta czy strażnika który by to robił tak fachowo! zupełnie jak by kiedyś pracował w regulacji ruchu... a moze był w swoim kraju policjantem? Bo na escourt jak kiedyś wysiadła sygnalizacja to cymbały podchodzili do okienek i tłumaczyli jak wyjechać i gdzie jechać,a punkt 18ta zabrali się ze skrzyżowania i poszli sobie zostawiając zakorkowane skrzyżowanie!
W Polsce nie do pomyślenia, w sumie chyba mieli racje nie minęła nawet godzina i udało mi się zjechać ze skrzyżowania :-Y:-|
wiec nie olejcie nie na temat
[ link usunięty ] ccpl somee com . Oczywiście mogę się mylić co nie znaczy że nie mam racji ;-) * ze zmian w polskim szkolnictwie podoba mi się pomysł by matura z angielskiego była po Polsku

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailStrona WWW

roztocz

Post #2

2008-06-13 17:14:46 (4 miesiące temu)

roztocz

Posty: 219

Mężczyzna

Z nami od: 23-05-2007

Skąd: Greenford

moj tubylczy wspolpracownik na pytanie kto ma pierwszenstwo na skrzyzowaniu rownozednym wlasnie, odpowiedzial: ten kto pojedzie pierwszy :-o:-D
„W dyplomacji można czasem robić świństwa, ale nigdy głupstw. W kawalerii jest odwrotnie”.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

mcdonesco

Post #3

2008-06-13 17:55:04 (4 miesiące temu)

mcdonesco

Posty: 507

Kobieta

Z nami od: 06-06-2007

Skąd: Londyn

No fachowcem w tym to ja nie jestem napewno:-]
Jednak tak z praktycznego podejścia to widzę ze skrzyżowania równorzędne są raczej mało ruchliwymi i zawsze jak jesteśmy na takim skrzyżowaniu faktycznie jest tak ze stoją samochody; tzn kierowcy; i oczekują. Mój mąż sie dziwi( bo przecież w takim wypadku w Polsce obowiązuje zasada prawej strony) i za każdym prawie razem macha ręka (daje znak) aby jechali. Często dochodzi do dziwnych sytuacji i choć ci z naprzeciwka maja wg mojego męża pierwszeństwo - dają nam znać ze nas przepuszczają.
No ale cóż to tylko tak z doświadczenia i niestety tylko z mojej obserwacji;-)
Budzi sie we mnie straszne zwierze... podejrzewam ze to leniwiec

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mail

JustiS

Post #4

2008-06-13 22:58:24 (4 miesiące temu)

JustiS

Posty: 155

Z nami od: 09-07-2006

Cytat:

2008-06-13 15:51:07, krakn napisał(a):
ale w osłupienie wprowadza nas pytanie który z pojazdów ma pierwszeństwo na nieoznakowanym skrzyżowaniu? odpowiedź prawidłowa (?) jest żaden!
Wszytko OK uprzejmość uprzejmością ale gdy dojdzie do wypadku w tedy trzeba udowodnić swoją niewinność lub orzec o winie, więc tego nie rozumiem, w europie i gdy mnie uczyli to obowiązywała zasada prawej strony...
Czy mamy błąd w odpowiedziach czy te odpowiedzi są prawidłowe, co by sugorowało kilkakrotnie powtórzenei tej samej sytuacji w kilku pytaniach ale pytanie zadane nieco w inny sposób, ale potwierdza to samo NIKT NIE MA PIERWSZEŃSTWA, to co wszytscy jadą czy NIKT?
aż strach jechać :)

Jakis czas temu mialam ten sam dylemat. Angielski kierowca udzielil takiej samej odpowiedzi jaka jest w Waszych testach. Ktos musi uprzejmie przepuscic tego drugiego kierowce :) U nas, z zasada prawej reki, jest podobnie: kiedy jestes na rownorzednym skrzyzowaniu razem z 3 innymi autami - ktos musi sie zdecydowac i pojechac pierwszy. A w praktyce, angielscy kierowcy najczesciej ustepuja pierwszenstwa. Wiec odpowiedz na pytanie 'kto ma pierwszenstwo" jest: Ty masz :)

PS. Mnie z kolei rozbraja ich pojecie pierwszenistwa przy omijaniu przeszkody na drodze (np. auta zaparkowanego przy waskiej uliczce). Cale zycie mialam wbite do glowy ze ustepuje ten kierowca, ktory nie ma swojego pasa wolnego. A tutaj pchaja sie na moj pas z naprzeciwka i sa jeszcze obrazeni jak nie stane lub nie zjade na jakis chodnik :-o uffffff

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

vitek

Post #5

2008-06-14 01:43:18 (4 miesiące temu)

vitek

Posty: 1679

Mężczyzna

Z nami od: 19-06-2007

Skąd: Yorks

Krakn wydaje mi się że nie zrozumiałeś sensu pytania. Zgadza się, na skrzyżowaniu bez znaków żaden pojazd nie ma zagwarantowanego pierwszeństwa. To nie znaczy jednak że można jechać jak się chce - oczywiście dajemy drogę temu kto jest po naszej prawej. Co nie jest równoznaczne z tym że x ma pierwszeństwo! Dzisiaj jadę i widzę po prawej wolne więc mogę jechać, ale nie wysnuwam z tego faktu wniosku że mam na tej drodze pierwszeństwo bo jutro na tym samym skrzyżowaniu ktoś będzie po prawej i muszę ustąpić. Nieco zagmatwane, ale tak ja to rozumiem.
Różnic w przepisach między Polską a Anglią pomijając ruch lewostronny nie widzę w zasadzie żadnych. Tutaj mając zieloną strzałkę jedziesz bez zastanowienia, a nie musisz jak tam najpierw odwrócić się w lewo żeby zobaczyć czy masz wolne co jest nonsensem bo przecież strzałka jest zielona. I to jedyna różnica jaka przychodzi mi do głowy
Podpisano kierowca z 12letnim stażem w Pl i 4letnim w UK :-)
Work is the curse of the drinking class

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

Tlumacz_Ania

Post #6

2008-06-14 09:22:49 (4 miesiące temu)

Tlumacz_Ania

Posty: 395

Kobieta

Moderator

Z nami od: 17-04-2007

Skąd: Na granicy Leics, Derbys i Staffs!

Cytat:

2008-06-13 15:51:07, krakn napisał(a):
Jak już wiecie Moja duga połowa robi prawko na motocykl, i ucząc się testów, uczymy się o odmienności przepisów ruchu drogowego w Uk,
Wiele rozumie, jakieś dodatkowe znaki drogowe, kolorowe linie itd, ale w osłupienie wprowadza nas pytanie który z pojazdów ma pierwszeństwo na nieoznakowanym skrzyżowaniu? odpowiedź prawidłowa (?) jest żaden!
Wszytko OK uprzejmość uprzejmością ale gdy dojdzie do wypadku w tedy trzeba udowodnić swoją niewinność lub orzec o winie, więc tego nie rozumiem, w europie i gdy mnie uczyli to obowiązywała zasada prawej strony...
Czy mamy błąd w odpowiedziach czy te odpowiedzi są prawidłowe, co by sugorowało kilkakrotnie powtórzenei tej samej sytuacji w kilku pytaniach ale pytanie zadane nieco w inny sposób, ale potwierdza to samo NIKT NIE MA PIERWSZEŃSTWA, to co wszytscy jadą czy NIKT?
aż strach jechać :)



Dziś widziałem budowlańca który z takim drygiem i elegancją kierował sporym ruchem przy skrzyżowaniu że jeszcze w anglii nie widziałem żadnego policjanta czy strażnika który by to robił tak fachowo! zupełnie jak by kiedyś pracował w regulacji ruchu... a moze był w swoim kraju policjantem? Bo na escourt jak kiedyś wysiadła sygnalizacja to cymbały podchodzili do okienek i tłumaczyli jak wyjechać i gdzie jechać,a punkt 18ta zabrali się ze skrzyżowania i poszli sobie zostawiając zakorkowane skrzyżowanie!
W Polsce nie do pomyślenia, w sumie chyba mieli racje nie minęła nawet godzina i udało mi się zjechać ze skrzyżowania :-Y:-|
wiec nie olejcie nie na temat


Ruch na glownej drodze zawsze ma pierwszenstwo. Jezeli nie ma glownej drogi to jedzie sie wtedy kiedy widac ze nic nie nadjezdza. Strach to raczej w W-wie jechac, tutaj kierowcy sobie ustepuja i ogolnie jest OK. Jezdze 16 lat w UK i jest w porzadku.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

krakn

Post #7

2008-06-14 09:57:40 (4 miesiące temu)

krakn

Posty: 1098

Mężczyzna

Z nami od: 25-06-2007

Skąd: London

Vitku zrozumiałem pytanie,

np.
kto ma pierwszeństwo na nieoznaczonych skrzyżowaniach
a) większy pojazd
b) nikt nie ma pierwszeństwa
c) szybszy pojazd
d) mniejszy pojazd

wg testu, odpowiedz B

I nie chodzi mi tu o uprzejmość, bo przecież to wręcz "normalne" i robi się to dziesiątki razy dziennie, uprzejmie ustępując pierwszeństwa, ale chodzi o zasadę, która obowiązuje gdy tfu tfu dojdzie do dzwona, w jaki sposób interpretuje się kto wymusił pierwszeństwo i jest winny kolizji?

Bo zawsze gdy jest kłopot liczy się tylko PRAWO bo przecież chodzi tu o uzyskanie odszkodowania, większych konsekwencjach nie wspomnę, i dlatego zdziwiła mnie ta odpowiedz, w większości krajów, w tym wypadku stosuje się zasadę prawej strony.

mijanka tutaj to norma, prawie 1/3 drogi codziennie pokonuje na mijankach miedzy zaparkowanymi samochodami,
Ludzie machają sobie rękami, widząc że gdy wjadą to zablokują drogę, czekają w tym momencie jadę ja, do następnej wolnej zatoczki za mną toczy się jeden lub dwa samochody chowamy sie w wolnym odcinku drogi w tym samym momencie następuje zluzowanie odcinka za nami ktoś się zatrzymuje tam gdzie ja stałem i puszcza tego co mi dał przejechać i takim "wojskowym" szykiem krycia posuwa się ruch, najzabawniejsze jest to jak trzeba składać lusterka by się minąć :)))

Wiesz prawko mam od 20 lat, jeżdze nie tylko po europie ale 7 lat mieszkałem i jeździłem po afryce, taka zasadę ruchu drogowego mają np w iraku i iranie, o etiopi nie wspomne kto ma pierwszeństwo ? ten kto jedzie szybciej :-o:-] (ale tu iran mi przypomina polske :P )
Ja od 4 lat dość intensywnie jeżdżę samochodem, jak by nie patrzeć te 100-150km dziennie (konkretnie właśnie wczoraj sprawdzałem zrobiłem 12000 mil w ciągu 6 miesięcy )kręcąc się po Londynie daje popalić, to jednak co innego jazda na "czuja" a co innego wiedzieć czy faktycznie znamy przepisy, choć niemal identyczne to właśnie wgłębiając się okazuje się że są "niemal"
[ link usunięty ] ccpl somee com . Oczywiście mogę się mylić co nie znaczy że nie mam racji ;-) * ze zmian w polskim szkolnictwie podoba mi się pomysł by matura z angielskiego była po Polsku

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailStrona WWW

vitek

Post #8

2008-06-14 10:07:30 (4 miesiące temu)

vitek

Posty: 1679

Mężczyzna

Z nami od: 19-06-2007

Skąd: Yorks

No ja sobie wyobrażam że tylko odpowiedź B ma sens, bo przecież nie żadna inna :-)
Skrzyżowanie dróg RÓWNORZĘDNYCH polega na tym że żaden kierunek ruchu nie ma Z GÓRY nadanego pierwszeństwa - jakaś logika w tym jest.
A skoro tak jest to do ustalenia kolejności przejazdu używamy zasady prawej ręki ale to już inny piece of cake nie związany bezpośrednio z tematem pytania. Może trochę trudno na zdrowy rozum to załapać ale pozostaje nam się pogodzić z tym że tak jest :-)
Work is the curse of the drinking class

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

krakn

Post #9

2008-06-14 10:17:26 (4 miesiące temu)

krakn

Posty: 1098

Mężczyzna

Z nami od: 25-06-2007

Skąd: London

hm, no cóż wiem trzeba tą odpowiedz obkuć na pamięć i po prostu przyjąć jako dogmat, po prostu mnie zdziwiło tak że podejrzewałem błąd ... w tym pytaniu faktycznie inne odpowiedzi są również bez sensu

a może ma ktoś pytania po angielsku?? i porówna odpowiedzi?
[ link usunięty ] ccpl somee com . Oczywiście mogę się mylić co nie znaczy że nie mam racji ;-) * ze zmian w polskim szkolnictwie podoba mi się pomysł by matura z angielskiego była po Polsku

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailStrona WWW

-misiek-

Post #10

2008-06-14 13:00:35 (4 miesiące temu)

-misiek-

Posty: 14

Mężczyzna

Z nami od: 29-07-2007

Skąd: Bolton

Dreczylem ten temat kiedys z kilkoma angielskimi kolegami z pracy. Ci ktorzy maja jakiekolwiek pojecie o przepisach ruchu drogowego stwierdzili ze w angielskim kodeksie jest wyraznie napisane, ze na skrzyzowaniu rownorzednym nikt nie ma pierwszenstwa, tylko wszyscy uczestnicy ruchu musza zachowac szczegolna ostroznosc:-]
W praktyce:
-kto na skrzyzowaniu rownorzednym jedzie pierwszy?
-Polak jedzie pierwszy!!!:-]:-]:-]:-]:-]:-]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona 1 z 2 - [ przejdź do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony