|
Strona g³ówna » Wszystko o wszystkim » I am Polish, and I am not a kitchen porter! Surprised? |
| Autor | Strona: 3 z 5 |
|---|---|
| konto usuniête | Post #1 2008-05-09 15:12:50 (2 miesi±ce temu) |
Z nami od: 01-01-1970 |
nie odpowiedziales na moje pytanie :)
|
| Richmond | Post #2 2008-05-09 15:15:59 (2 miesi±ce temu) |
Z nami od: 06-02-2007 Sk±d: Richmond |
A co Wy tak z tym burakiem? Nie ma juz w polskim jezyku takiego slowa jak cham? No i czy trzeba od razu przyklejac komus etykietke?
Nie ponosze odpowiedzialnosci za skorzystanie z udzielonych porad.
|
| konto usuniête | Post #3 2008-05-09 15:20:18 (2 miesi±ce temu) |
Z nami od: 01-01-1970 |
nie trzeba no, wcale nie trzeba tego buraka jak ping ponga juz odbijac, niech kazdy nazywa sobie jak chce, byle w myslach. mozecie na mnie mowic teraz buraczana panna, zwisa mi to ;P
rzecz w tym, ze istnieja negatywne stereotypy na temat polakow pytanie stawiam: jak sie temu przeciwstawic? czy nie ma jakiegos lepszego wyjscia z tej sytuacji, niz udawanie, ze sie Polakiem nie jest? [ Ostatnio edytowany przez: fotosia 09-05-2008 15:21 ] |
| yanovitz | Post #4 2008-05-09 15:23:00 (2 miesi±ce temu) |
Z nami od: 10-12-2007 |
Cytat: 2008-05-09 15:12:50, fotosia napisa³(a): nie odpowiedziales na moje pytanie :) Alez odpowiedzialem, wstyd moge jedynie sam sobie przyniesc. Czyt. miedzy wierszami. To znaczy ze nie wstydze sie za Rodakow bo mam to kompletnie gdzies... Jak ktos chce byc postrzegany jako cham (Richmond Dlaczego mam sie za niego wstydzic? Czy to jakas moja odpowiedzialnosc, tylko dlatego ze pochodzimy z tego samego kraju? Je¶li pracujesz z oddaniem przez osiem godzin, mo¿esz w koñcu zostaæ szefem, by pracowaæ przez dwana¶cie. Robert Frost
|
| monikaspodymek | Post #5 2008-05-09 15:28:27 (2 miesi±ce temu) |
Z nami od: 11-10-2006 Sk±d: colchester |
Cytat: 2008-05-09 14:16:22, Richmond napisa³(a): Hm... ale dlaczego ktos mialby rozglaszac na sile skad pochodzi? Moich sasiadow to nie obchodzi skad jestem, moge byc z ksiezyca, bylebym nie zaklocala porzadku i zachowywala sie w miare kulturalnie. No i skad wniosek, ze takim osobom chcialoby sie walczyc z jakimis stereotypami? Nie przyjechali tu szerzyc polskosci tylko zadbac o wlasny interes, co wczesniej zauwazylas. Zreszta to nie oni sa "tworcami" negatywnych stereotypow, wiec tym bardziej dlaczego mieliby wysilac sie, zeby je przelamywac. To jak zyja i zachowuja sie swiadczy tylko i wylaczenie o nich. Latwo powiedziec jak sie mieszka w Londynie i pracuje w miedzynarodowym towarzystwie! Ale w malym miasteczku jest troche inaczej i czasem naprawde trzeba przelamac stereotypy, inaczej beda cie miec za wyjadacza labedzi, zlodzieja benefitow i tego co odbiera prace. Bycie niewidzialnym i dbanie o wlasne sprawy moze nie wystarczyc aby zostac zauwazonym i docenionym. Czasem trzeba popracowac troche ostrzej aby uzyskac szacunek. Zreszta nie chodzi o krzyczenie Angolom w twarz: jestem polakiem! jestem super! zmien swoja opinie o mnie! ale o zwykle bycie soba, moze troszeczke z podkreslaniem iz jest sie Polakiem zamiast ukrywania tego pod usmiechem i nienagannym angielskim akcentem lub tez milczeniem. Czasem w wiekszych firmach ludzie nie wiedza nawet ze ta pani z biura, ta zawsze mila i usmiechnieta, chetna do pomocy to Polka, bo ona nigdy tego nie wspomniala i po polsku nie rozmawia, nawet z kolezanka Polka! ...XXX...
|
| konto usuniête | Post #6 2008-05-09 15:35:49 (2 miesi±ce temu) |
Z nami od: 01-01-1970 |
Cytat: Dlaczego mam sie za niego wstydzic? Czy to jakas moja odpowiedzialnosc, tylko dlatego ze pochodzimy z tego samego kraju?
no jak dla mnie to jest wazne yanovitz... jesli nie utozsamiasz sie z zadna grupa spoleczna, to tym lepiej dla ciebie! ja jednak sie utozsamiam i to jest dla mnie wazne. zaloze sie, ze nie jestem jednyna osoba na swiecie, ktorej pojecie tozsamosc nie jest obce! czesto mysle o sobie w kategoriach grupy zawodowej, z ktora bardzo sie utozsamiam. czesto mysle, ze jestem hmm... nazwijmy to europejka. ale nie potrafie calkowicie odciac sie od tego, ze jestem Polka. malo tego, wcale nie chce o tym zapominac! moj kraj jest bardzo fajny, znam tam mnostwo ciekawych osob, swietne ksiazki, miasta, przyrode... utozsamiam sie z tym i kropka. jesli wiec spotykam czlowieka, ktory pochodzi z Polski, a zachowuje sie jak [tu wpisac odpowiednie slowo] to mnie to denerwuje. wiem, ze ludzie ktorzy spotkaja tego goscia beda mieli potem negatywne nastawienie i do mnie i do tego, co kocham. a ja sobie tego nie zycze! chcialabym, zeby ludzie lubili Polske i Polakow, wiedzieli o nas cos wiecej niz to, ze to pewnie biedny kraj, bo ludzie ktorzy z niego pochodza przyjezdzaja do pracy w UK... wydaje mi sie, ze zamiast chowac przed innymi to, skad pochodzimy, powinnismy sie pozytywnie promowac! [ Ostatnio edytowany przez: fotosia 09-05-2008 15:50 ] |
| konto usuniête | Post #7 2008-05-09 15:39:10 (2 miesi±ce temu) |
Z nami od: 01-01-1970 |
monikaspodymek - dobrze mowisz :)
|
| yanovitz | Post #8 2008-05-09 16:01:44 (2 miesi±ce temu) |
Z nami od: 10-12-2007 |
Cytat: 2008-05-09 15:35:49, fotosia napisa³(a): Cytat: Dlaczego mam sie za niego wstydzic? Czy to jakas moja odpowiedzialnosc, tylko dlatego ze pochodzimy z tego samego kraju?
no jak dla mnie to jest wazne yanovitz... czesto mysle o sobie w kategoriach grupy zawodowej, z ktora bardzo sie utozsamiam. czesto mysle, ze jestem hmm... nazwijmy to europejka. ale nie potrafie calkowicie odciac sie od tego, ze jestem Polka. malo tego, wcale nie chce o tym zapominac! moj kraj jest bardzo fajny, znam tam mnostwo ciekawych osob, swietne ksiazki, miasta, przyrode... utozsamiam sie z tym i nie jestem w stanie nic na to poradzic. jesli spotykam czlowieka, ktory pochodzi z Polski, a zachowuje sie jak [tu wpisac odpowiednie slowo] to mnie to denerwuje. wiem, ze ludzie ktorzy spotkaja tego goscia beda mieli potem negatywne nastawienie i do mnie i do tego, co kocham. a ja sobie tego nie zycze! chcialabym, zeby ludzie lubili Polske i Polakow, wiedzieli o nas cos wiecej niz to, ze to pewnie biedny kraj, bo ludzie ktorzy z niego pochodza przyjezdzaja do pracy w UK... wydaje mi sie, ze zamiast chowac przed innymi to, skad pochodzimy, powinnismy sie pozytywnie promowac! [ Ostatnio edytowany przez: <i>fotosia</i> 09-05-2008 15:37 ] Ale nikt Ci sie nie kaze odcinac czy tez chowac dlatego ze jestes z Polski. Niestety walka z buractwem to walka z wiatrakami jedyne co mozna moim zdaniem zrobic to samemu zachowywac sie normalnie. Chyba ze zamierzasz edukowac nowoprzybylych Jedno wiem na pewno, nadmierne oburzanie sie i rzucanie miesem na kazdego Polaka ktorego zachowanie odbiega od normy jest bez sensu. Szkoda nerwow, czasu i energii. Utozsamiaj sie dalej z naszym pieknym krajem (i nie pisze tego ironicznie), nikt Ci tego nie broni. Ale pomysl, co ty masz wspolnego z gosciem ktory zachowuje sie jak prostak? Rodzina jakas, kolega? Po za tym jesli ktos bedzie chcial miec takie a nie inne zdanie o Polakach to bedzie je mial i nie predko da sie to zmienic. Warto sie otaczac normalnymi ludzmi po obu stronach. P.S. Nigdy, przenigdy nie ukrywalem sie ze jestem z Polski mimo tego ze pod wzgledem jezykowym moge smialo uchodzic za Anglika. Je¶li pracujesz z oddaniem przez osiem godzin, mo¿esz w koñcu zostaæ szefem, by pracowaæ przez dwana¶cie. Robert Frost
|
| konto usuniête | Post #9 2008-05-09 16:04:44 (2 miesi±ce temu) |
Z nami od: 01-01-1970 |
a co z tymi ananasami, co udaja ze z Polski nie pochodza? ich moge czasem podgryzc?
no a tak serio... sama juz nie wiem. ja mimo wszystko bede sie przed nie-polskimi znajomymi popisywac tym skad jestem, podawac gosciom soczki kubus, kupowac na urodziny ksiazki Kapuscisnkiego i indoktrynowac, ze w Pl mamy ladne gory, dobre piwo i milych ludzi... to da mi przynajmniej poczucie, ze robie dla Pl cos pozytywnego [ Ostatnio edytowany przez: fotosia 09-05-2008 16:12 ] |
| yanovitz | Post #10 2008-05-09 16:11:49 (2 miesi±ce temu) |
Z nami od: 10-12-2007 |
Cytat: 2008-05-09 16:04:44, fotosia napisa³(a): a co z tymi ananasami, co udaja ze z Polski nie pochodza? To sie troche robi jak z z tzw. Volksdeutsch'ami w latach 90-tych (czyt. Polacy mieszkajacy w Niemczech ktorzy zapomnieli jezyka Polskiego). Jak ktos tak lubi to czemu nie, jego sprawa Je¶li pracujesz z oddaniem przez osiem godzin, mo¿esz w koñcu zostaæ szefem, by pracowaæ przez dwana¶cie. Robert Frost
|