Przeczytaj Regulamin forum | Zobacz też:
Przeglądaj forum |
Działem "Wszystko o wszystkim" opiekują się: AGALON, stokesay |
|
Strona główna » Wszystko o wszystkim » Czy Twój sąsiad jest jakiś dziwny? |
| Autor | Strona: 9 z 11 |
|---|---|
| ASAMAX | Post #1 2008-07-31 12:39:20 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 15-05-2008 Skąd: READING |
mieszkam w szeregowcu i za scianami mam rozne narodowosci najspojonieszy jest starszy Pan anglik ,zaraz pod nim jest para mieszana chinczyk i anglielka gdzie on ja traktuje jak worek treningowy a zawsze chodzi o kase ,wyzej mieszka wiekowy Pan z ..nie mam pojecia jakiego kraju jest spokojny do poku nie dopadnie go jakis bol w srodku nocy i wyje niemilosirenie a do szpitala nie chce isc ,z drogiej strony domu mamy mlodych ludzi z Nepalu cicho i spokjnie jedyne ale to do zapachow z kuchni o 23 :( jakos nie moge sie przyzywczaic ,ale to na szczescie jest do wytrzymania :)
...pamietaj kim jestes ....
|
| Korba102 | Post #2 2008-08-15 11:32:09 (3 miesiące temu) |
Z nami od: 16-02-2008 Skąd: London |
Witam po krótkiej przerwie w dniu dzisiejszym wznowię pisaninę na rożne na różne tematy
Nigdy nie byłem wazeliniarzem, wolę nagą prawdę od szydzącego pochlebstwa. Nikt nie jest doskonały ale trzeba być zawodowcem w tym co się robi. Nie oceniam za wygląd tylko za przekaz
|
| Deszczowapogoda | Post #3 2008-08-15 12:00:58 (3 miesiące temu) |
Z nami od: 12-08-2008 |
Niedlugo bede na walizach dokads inad, ale obecnie jeszcze caly czas mam w domku przyklejonym do mojego (nie ma tu zadnego dzielenia chaty, kazdy w swoim, spokojny cul-de-sac) mieszka para "Angliczan" z piekielnym maly Ashley'em, ktory generalnie robi co chce i nikt mu w tylek nie "wyplaci" z dloni, bo to niekorrekt. Otoz detalicznie rzecz ujmujac rozchodzi sie o to, iz rzeczona para tubylcow ignoruje mnie i moja druga polowke dla zasady jak sadzimy. Poniewaz nas nigdy nie bylo slychac, nikt nawet glosno po polsku nie mowil ani ogrodkowych imprez w czasach zakazanych nie urzadzal
Drugi szczegol: sa u nas przed drzwiami pikne gustowne zielone kosze na smieci. Smieciarze zabieraja i zostawiaja na srodku chodnika , a potem kazdy sobie po pracy odstawia swoj na miejsce. Zauwazylismy, ze rzeczeni sasiedzi odstawia kazdemu: sasiadowi spod znaku polksiezyca, sasiadowi innemu, itd itp, jednak nasz byl ostentacyjnie zostawiany. Zupelnie inny jest sasiad z Algierii, czy chocby jakis zupelnie nie znzny mi czlek z psem ktory mieszka jakies 100m dalej, oni odezwa sie po ludzku i nie boja sie jak widac. Jakze mi smutno Sasiad to wyjatkowy aparat: cichy typ w typie tzw. dupa-chlop po 40tce, z garazu wywala mu sie sterta smieci, ktora dopycha noga, podczas gdy inni dbaja o swoje, a starszy syn ostatnio brawurowo uzyl kosiarki w ogrodku, takiej na kabel elektryczny - po prostu skosil swoj kabel razem z trawnikiem, co z kolei wywolalo uczona dyskusje z pania matka, ze kabel nalezy trzymac behind jak sie kosi i "exactly, absolutely" Pycha. Kraj przypalow, excusez le mot. Ich prawo i przywilej byc nimi. Sa u siebie [ Ostatnio edytowany przez: Deszczowapogoda 15-08-2008 12:32 ] Nie warto dyskutować z debilami. Najpierw sprowadzą ciebie do swojego poziomu, a później pobiją doświadczeniem.
---------------
Anglicy mają jedną sporą wadę: słuchają ale nie słyszą, ewentualnie słyszą to, co chcą usłyszeć.
|
| Korba102 | Post #4 2008-08-15 20:08:15 (3 miesiące temu) |
Z nami od: 16-02-2008 Skąd: London |
Nigdy nie byłem wazeliniarzem, wolę nagą prawdę od szydzącego pochlebstwa. Nikt nie jest doskonały ale trzeba być zawodowcem w tym co się robi. Nie oceniam za wygląd tylko za przekaz
|
| aisab | Post #5 2008-08-15 20:21:42 (3 miesiące temu) |
Z nami od: 03-05-2007 Skąd: Newquay |
Ja kiedys mialam sasiadow Bena i Sharon grubo obaj po 50tce, bardzo spokojni, mili ludzie, ale nienawidzilam ich noca bo najnormalniej w swiecie uprawiali mega glosny seks. Nakladalam poduszke na glowe bo sobie wyobrazalam co tam sie dzieje
jest dobrze :-)
|
| fioleczek | Post #6 2008-08-15 20:36:37 (3 miesiące temu) |
Z nami od: 13-01-2008 Skąd: middleton |
moi sasiedzi(malzenstwo)mieszkaja w domu obok.on czesto sie z nia klocil,nie raz widzialam jak czyms w nia rzucal-a policja wiecznie do nich witala.a teraz ona wywalila go z domu,i biedak zamieszkal w ogrodku w malym drewnianym domku,ktory sluzyl do zabawy ich corce.no,ciekawe co bedzie jak sie troche zimniej zrobi
|
| Korba102 | Post #7 2008-08-15 21:10:52 (3 miesiące temu) |
Z nami od: 16-02-2008 Skąd: London |
Siedem dni TROLLI- RZECZYWISTOŚĆ??? nie to po prostu życie. Jak już wspominałem wcześniej miałem problemy z LANDLORDEM – GRYLOWANYM i proszę nie oponować mi z Hasłem że to rasizm, to nie jest rasizm ja już po prostu ich nienawidzę:) może nie sam ja i moje szczęście:) A więc tak może po krotce od samej GENEZY.
Zaczęło się dość pięknie ponieważ wcześniejszy Landlord Grylowany wyparł się nas jak Parszywego zwierzaka znaleźliśmy sobie następne gniazdko potulne z ogrodem było wspaniale i sielsko, do czasu kiedy zaczęli nas nachodzić przeciętni przysłowiowy kupcy. Oglądali kąty a przy tym nas jak w muzeum czy w Zoo, wyraziliśmy sprzeciw do samego Landlorda że to jest nieprawne i w ten sposób on narusza naszą swobodę i prywatność. Zgłosiłem to do CAB w rejonie o naruszeniu dobrego smaku i naszej prywatności i odwiedzinach Landlorda podczas naszej nieobecności, całość dopiął list z informacją z Banku i Firmy Windykacyjnej o przejęciu nieruchomości, za długi a jakie to później:) i tak odwołałem się że jak już wcześniej wspominałem na FORUM Przyszedł czas i miejsce na ziszczenie się tego. Byłem w pracy jak wjechała firma z nakazem opuszczenia Mieszkania i oczywiście z gotowym – appointment do sądu na dzień w którym była wyznaczona eksmisja. Udaliśmy się więc, ja i moje szczęście, oczywiście wysłuchali mnie, przedstawiłem moje argumenty które, moim zdaniem były wystarczająco mocne by powstrzymać na jakiś czas decyzję. A tu jak miała być decyzja natychmiastowa, tak stała się z przeniesieniem w czasie. Najgorsze w tym jest to że po pierwsze my jako niewinni w tym całym bałaganie machiny Prawnej staliśmy się jej OFIARĄ nie boje się tego określenia OFIARĄ to idealnie pasuje do tego co chcę nadmienić i tak- Wszyscy wiedzą jakie to wymagania AGENCJE wynajmujące mieszkania stawiają przeciętnym, przyszłym potencjalnym najemcom – sam próbowałem i wiem, że to jest prawda i niechaj nikt mnie nie próbuje odwieść od tej myśli agreement- ważny element ale i zarówno bezskuteczny w przypadku przejęcia przez BANK i Sąd, w świetle prawa olewa ten fakt a plusem jest to że nie zostaną przejęte wasze rzeczy razem z nieruchomością i z tego co mi wiadomo, ocechowaniu podlegają tylko standardowe rzeczy jako niezbędne wyposażenie mieszkania- Pralka, niekoniecznie Lodówka, Kuchenne meble ścienne szafki oraz Worktop i szafki pod nim włączając Sinck., Grzejniki , system centralnego ogrzewania i wyposażenie łazienki Wanna lub kabina natryskowa WB umywalka oraz WC pozostałe rzeczy są waszą własnością i dysponujecie prawem odzyskania tegoż mienia, lecz nie kiedy wam się podoba a w terminach jakie wcześniej sami uzgodnicie z pośrednikiem który jest wyznaczony jako bezpośredni w komunikacji pomiędzy wami a BANKIEM. C.D.N. [ Ostatnio edytowany przez: Korba102 13-09-2008 09:25 ] Nigdy nie byłem wazeliniarzem, wolę nagą prawdę od szydzącego pochlebstwa. Nikt nie jest doskonały ale trzeba być zawodowcem w tym co się robi. Nie oceniam za wygląd tylko za przekaz
|
| Angelus_13 | Post #8 2008-08-16 02:48:25 (3 miesiące temu) |
Z nami od: 25-05-2008 Skąd: Derbyshire |
widze temat sasiadow sie rozwija
ja juz tu kiedys sie produkowalem wiec tylko dopowiem , ze dostalem sprzecik nagrywajacy z counsilu i w tym czasie moj umuzykalniony sasiad zamilkl, chyba ktos dal mu cynk, ale dzieki tem narazie jest spokuj, choc niewiem jak dlugo Canon Eos 400D + BG-E3 + Sigma 24-70 + Canon 50 14 USM + Sigma 10-20 HSM + Sigma 50-500 HSM + ...
|
| crochet | Post #9 2008-08-16 07:38:00 (3 miesiące temu) |
Z nami od: 13-07-2007 Skąd: Supraśl |
My mamy za sasiadow naszych rodakow. Co piatek lub sobota przypomina im sie ze nalezymy do "narodu wybranego" i od okolo godziny 23.00 - ostatni 23.50 - jest to uwarunkowane zwiekszaja sie iloscia krwi w alkoholu - pozwalaja nam laskawie sluchac do bolu muzyki typu techno i poznawac dosyc ubogi zakres slownictwa (polskiego) jakim dysponuja. Ponadto od czasu do czasu przypomina im sie ze ktores nie bylo dziewica przy pierwszym intymnym spotkaniu i dochodzi do wymiany argumentow recznych - ostatni pani polaamala mebel na swoim ukochanym.
Gdy pewnego uroczego wieczoru - 2 a.m.- poprosilem o sciszenie muzy pan spytal "dlaczego?". |
| aisab | Post #10 2008-08-16 12:03:20 (3 miesiące temu) |
Z nami od: 03-05-2007 Skąd: Newquay |
Crochet wspolczuje Ci
jest dobrze :-)
|