|
Strona główna » Wszystko o wszystkim » Artykul w "Metro" |
| Autor | (Odpowiedzi: 8) |
|---|---|
| Anonim | Post #1 2005-05-19 09:52 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Nie wiem, czy czytaliscie w kilku ostatnich wydaniach Metra o czlowieku znalezionym na plazy w Kent, ubranym w garnitur z odprutymi metkami, ktory sie nie odzywa, narysowal tylko fortepian na kartce i jak mu dali dostep do piana to dal wirtuozerski 2 godzinny koncert muzyki klasycznej?
Jakos mna wczoraj zatrzeslo w momencie gdy czytalem info, ze znalazl sie polski imigrant gdzies w Italii, ktory go rozpoznaje. Wydaje mi sie, ze dodanie "imigrant" nic nie wnosilo do artykulu. Ale przez takie sformulowania od razu przed oczami staje biedny, zawszony i szczerbaty polski nieszczesnik z czapka na drobniaki. W dzisiejszym wydaniu bylo lepiej. Podali tylko info, ze rozpoznal go Polak, ktory razem z nim pracowal. Ciekawi mnie czy tez macie takie odczucia? I moze macie jakies pomysly na poprawianie naszego wizerunku na wyspach? Przemek |
| Anonim | Post #2 2005-05-19 15:02 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
niestety nie czytałam, ale nie brzmi dobrze...
|
| Anonim | Post #3 2005-05-19 17:04 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
potrzeba kilka pokolen by cos sie zmienilo w naszym wizerunku,nie badz naiwny chlopie.A "imigrant" bylo na miejscu i nie koniecznie musi sie tak kojarzyc,raczej z kims obcym,nie koniecznie biednym,raczej niezbyt madrym...
|
| Anonim | Post #4 2005-05-19 19:40 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
w mysl twojej wypowiedzi wystarczy ze sie bedziemy szybko rozmnazac i samo wszystko sie ulozy. cos jednak czuje ze nie o to chodzi
|
| Anonim | Post #5 2005-05-19 19:49 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Rozmnazac owszem,ale przede wszystkim stare pokolenia musza wyginac,miedzy innymi nasze,to wtedy moze zacznie sie rodzic inna mentalnosc...
|
| Anonim | Post #6 2005-05-20 11:13 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Wiec wymierajmy jak najszybciej
|
| Anonim | Post #7 2005-05-20 16:14 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Nie o to chodzi my...umierac.chodzi mi o to,ze nie ma takiej sily ,zeby obecne pokolenie zmienilo swoja mentalnosc.moze nasze dzieci...o ile beda wychowywane w normalnym kraju...
|
| Anonim | Post #8 2005-05-25 15:17 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Cytat: 19-05-2005, Anonim wrote: Nie wiem, czy czytaliscie w kilku ostatnich wydaniach Metra o czlowieku znalezionym na plazy w Kent, ubranym w garnitur z odprutymi metkami, ktory sie nie odzywa, narysowal tylko fortepian na kartce i jak mu dali dostep do piana to dal wirtuozerski 2 godzinny koncert muzyki klasycznej? Jakos mna wczoraj zatrzeslo w momencie gdy czytalem info, ze znalazl sie polski imigrant gdzies w Italii, ktory go rozpoznaje. Wydaje mi sie, ze dodanie "imigrant" nic nie wnosilo do artykulu. Ale przez takie sformulowania od razu przed oczami staje biedny, zawszony i szczerbaty polski nieszczesnik z czapka na drobniaki. W dzisiejszym wydaniu bylo lepiej. Podali tylko info, ze rozpoznal go Polak, ktory razem z nim pracowal. Ciekawi mnie czy tez macie takie odczucia? I moze macie jakies pomysly na poprawianie naszego wizerunku na wyspach? Przemek Nie tylko w Metro tak piszą, Polak - imigrant. W innych dziennikachtez nie zapominają wspomniec, ze jak Polak za granica, to od razu imigrant. Jednak dlaczego z góry zakładamy, że imigrant ma złe konotacje? Imigrant to osoba, która mieszka na stałe poza granicami swego kraju. Może to nam się od razu zle kojarzy. Nie wiem. Gorsze jest chyba to, że bardzo rzadko dziennikarzom zdarza sie poprawnie napisac polskie imie czy nazwisko. Szkoda, ze nawet nie wkladaja wysilku w to, aby dokladnie sie dopytac jak sie literuje imie i nazwisko pytanej osoby. |
| Anonim | Post #9 2005-05-25 15:28 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
przecież wiele zależy od nas samych, moi znajomi ( anglicy, francuzi i inne narodowości ) mają bardzo dobrą opinie o Polakach
|