Prawo jazdy dla kaĹźdego

Forum dyskusyjne

Luton » LUTON po raz pierwszy za granica

Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "Luton" opiekują się: Redakcja

Strona główna » Luton » LUTON po raz pierwszy za granica

Nowy tematNowy post

Strona 8 z 8 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ... 6 | 7 | 8 ] - Skocz do strony

Autor Strona: 8 z 8
eamane25

Post #1

2008-04-16 22:00:31 (3 miesiące temu)

eamane25

Posty: 29

Kobieta

Z nami od: 08-04-2008

nie zalamujcie mnie.. wiem ze ja bede mieszkac na north Street
jeszcze mapy luton nie obcykalam, ale niedaleko mam park gdzie bedzie mozna zrzucic pare kilogramow jak sie ich za duzo nazbiera:)hehehe jak cosobiecuje nie palic.. tak bedzie prosciej a jak to bedzie w praktyce to we will see:)pozdrawiam :-]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

eamane25

Post #2

2008-04-23 21:52:12 (3 miesiące temu)

eamane25

Posty: 29

Kobieta

Z nami od: 08-04-2008

czesc wam ludize juz w piatek dolacze do WASZej spolecznosci w Luton juz jestem spakowana teraz trzymajciue za mnie kciuki jak bede szybowac w powietrzu buziaki :-P
ps.boje sie niesamowicie brr grrrr wrrr

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

tak-nir

Post #3

2008-04-30 09:29:18 (3 miesiące temu)

tak-nir

Posty: 1

Mężczyzna

Z nami od: 30-04-2008

Witam, tak w okolicach czerwca zamierzam przyjechać w te strony. Różnica jest taka, że mam jedynie 19 lat, i właśnie skończyłem liceum, angielski znam trochę, dobrze, tylko mam problem z "czasami" niektórymi. Myśle nad wyjazdem, kumpel powiedział że jak co to jest w stanie przetrzymać mnie tam przez jakiś miesiąc, więc myślę sobie "kurde nie jest źle" :-). No ale, chciałbym się dowiedzieć czy trudno jest w Luton o znalezienie jakiejś fuchy? Ile potrzeba zarabiać "by jakoś żyć?" (tzn. by starczyło na żarło, lokum, picie w piątki :), kupić jakieś tam pierdoły itp.). Jak się tam żyje? Jaki jest stosunek angoli do naszej "mniejszości" :-]. Na początek Luton, potem być może coś innego, Londyn? Sprawdzałem trochę te oprocentowania ile trzeba odebrać (after tax) z tego co się zarabia, 10,22 procent itp., ale czy to czasem w tym roku sie nie zmienia i podnosi do 20%? A i jako ostatnie pytanie "pokój jedynka" to jednoosobowy? :) (ale mam nadzieje, że tylko dla jednej osoby a nie jak na filmach co 50 imigrantów w jednym pokoju się kisi :-])

[ Ostatnio edytowany przez: tak-nir 30-04-2008 09:31 ]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

michal_81

Post #4

2008-05-03 10:51:32 (3 miesiące temu)

michal_81

Posty: 5

Mężczyzna

Z nami od: 03-05-2008

Na poczatek Luton moze troche zniechecic. Szaro i brudno. A praca....
Mnie sie wydaje ze jak ktos jet obrotny to sobie poradzi.
Generalnie nie nastawialbym sie na luksusy. Przy zarobkach ponizej 7& na godzine raczej trudno sobie pozwolic na jekies extra. Zwlaszcza jezeli chcialabys mieszkac sama w pokoju. Ceny za jedynke to jakies 80-90& tygodniowo + depozyt od 1 do 4 tyg.

Z pensji odpadnie ci jeszcze dodatkowo jakies 25 procent (podatek+ oplata na ubezpieczenie). Jesli bedziesz pracowac przez agencje pracy te moga- co niestety jest czesta praktyka-potracac Ci koszty ewnt. transportu.

Podejmujac pierwsza prace powinnas sie zarejetrowac w home office (WRS) co bedzie cie kosztowac jakies 90&.
:-?

Generalnie wiec z mieszkaniem w jedynce na poczatku moze byc kiepsko. Ale nic w angli nie jest wykluczone. Mam znajome ktore mieszkaja za darmo w ladnym domu z jedna starsza pania ktorej od czasu do czasu musza zrobic zakupy czy ugotoac obiad.

Pozdrawiam

Michal

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Kane

Post #5

2008-05-09 22:28:15 (2 miesiące temu)

Kane

Posty: 64

Mężczyzna

Z nami od: 21-05-2007

Skąd: Luton

Wybaczcie ale normalnie nie moge sie powstrzymac.

Bezosobowo kierujac te slowa - jezeli zamierzasz przyjechac do Anglii (czy gdziekolwiek) do pracy, to najpierw dobrze sie przygotuj! Nie licz na szczescie i "kurde jakos to bedzie". Poswiec pare dni, poszukaj na internecie jakie musisz zabrac dokumenty i co po kolei musisz zalatwic (zacznij od stron ambasady no i polecam google). Dokladnie sobie wynotuj co i w jakiej kolejnosci zalatwic, porob wymagane tlumaczenia dokumentow. Wez europejskie wersje dokumentow takich jak swiadectwo urodzenia, aktu malzenstwa itp. Upewnij sie, ze masz gdzie mieszkac bo inaczej spedzisz pare nocy na ulicy albo w jakiejs norze. Poszukaj pracy _przed wyjazdem_ przez Internet albo przez znajomych. Jesli jestes po studiach i szukasz czegos w konkretnym zawodzie, szukaj przez monster.co.uk, cwjobs.co.uk itp - to nic nie kosztuje, agenci ktorzy korzystaja z tych serwisow sa oplacani przez pracodawcow.

Wiem ze to co napisalem brzmi trywialnie ale wciaz duzo ludzi przyjezdza na przyslowiowe hurrah! jakby to bylo El Dorado i sukces gwarantowany i potem zmuszeni sa wracac, albo powiekszaja szeregi bezrobotnych ulicznych amatorow piwa obsiadujacych centrum Luton. W ktorym swoja droga polski to niemal drugi urzedowy jezyk, tyle ze z przewaga przeklenstw (czasem przykro sluchac).

Co do Luton, to centrum najladniejsze moze nie jest ale poza centrum mozna znalezc ladne, spokojne dzielnice. Okoliczne wioski sa idealne jak ktos lubi spokoj i ma samochod. Srednio rzecz biorac Londyn jest nielepszy - wszedzie sa lepsze i gorsze (ladniejsze i brzydsze) dzielnice.
Think of ways to make it possible, not why it cannot be done. Figuring things out for yourself is the only freedom anyone really has. Use that freedom.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

perfekcja

Post #6

2008-05-18 17:22:17 (2 miesiące temu)

perfekcja

Posty: 10

Kobieta

Z nami od: 17-05-2008

Skąd: Luton

W calej rozciáglosci popieram Kane. Rozwalajá mnie ludzie, którzy jadá tu ze stówká i haslem "jakos to bedzie". No i potem "jakos to jest"--waletujá gdzie popadnie i jedzá za 5 funtów na tydzien.
Mieszkam tu 2 lata i wiele takich sytuacji juz widzialam czy tez slyszalam od znajomych, ze wlasnie waletje u nich jakis znajomek i juz go majá serdecznie dosyc. Sama tez to przerabialam, a jakze! Tylko to byl pierwszy i ostatni raz kiedy kogos u siebie waletowalismy. Najpierw bylo "wspaniali jestescie, do konca zycia sie nie odwdziécze" a jak po dwóch tygodniach postawilismy sytuacjé jasno : "musisz sobie znalezc inne lokum" to bylo: tak bo Polacy to swinie i sobie nie pomagajá... Réce opadajá.

BTW wlasnie kombinujemy zeby wyniesc sie z Luton. Obstawiamy jakás wioské w stroné Milton Keynes. Cos jak Bletchley na przyklad. Czy ktos z Was zna te okolice i móglby polecic jakies fajne miejsce? Auto jest wiec dojazd do pracy czy po zakupy to nie problem.

[ Ostatnio edytowany przez: perfekcja 18-05-2008 17:22 ]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Kane

Post #7

2008-05-29 12:37:33 (2 miesiące temu)

Kane

Posty: 64

Mężczyzna

Z nami od: 21-05-2007

Skąd: Luton

Czasem jezdze do Ikei w Milton Keynes - wg mnie te rejony wygladaja "standardowo", jak wiekszosc miejsc poza duzymi miastami. Podobnie jest np. na obrzezach Dunstable - czyli w miare cicho i spokojnie. Mniejsze wioski w tych rejonach sa super pod warunkiem, ze nie ma sie malych dzieci, ktore trzeba wozic (czasem dosc daleko) do szkoly/przedszkola.

[ Ostatnio edytowany przez: Kane 29-05-2008 12:38 ]

Think of ways to make it possible, not why it cannot be done. Figuring things out for yourself is the only freedom anyone really has. Use that freedom.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona 8 z 8 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 ... 6 | 7 | 8 ] - Skocz do strony