Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Nottingham » Jak jest naprawde!!!! |
| Autor | (Odpowiedzi: 38) |
|---|---|
| Anonim | Post #1 2005-12-16 18:15 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
w polowie lutego 2006 roku mam zamiar wyjechac z 3 osobami do londynu oczywiscie do pracy problem polega na tym iz w londynie jest bardzo wielu polakow co o czywiscie zmniejsza rynek pracy
niemam zbyt wielkich wymagan jestem komunikatywny w j angielskim i szukal bym pracy w jakims barze przy myciu naczyc ..lub cos takiego jakas budowa ...... cos niewymagajacego na sam pocztek do czasu obycia sie z jezykiem czy mam realne szanse na znalezienie czegos takiego ???? takze prosze o info jak wyglada sytuazcja z praca dla mlodej kobiety ... ktora potrafi sie dogadac po angieslku. piszcie na forum jak waszym zdanie tam naprawde jest !!!! thx wszystkim za pomoc |
| Anonim | Post #2 2005-12-17 12:27 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Oczywiscie masz szanse. Ale jak Ci moge dobrze poradzic to jedz gdziekolwiek tylko nie do Londynu. Bo tylko znienawidzisz anglie i swoich rodaków. A jest to naprawde bardzo przyjazdny kraj. Mieszkam i pracuje tu wprawdzie dopiero od 7 miesiecy ale nie sadze, że wróce do polski ( no chyba, że na wakacje) Pozdrawiam i życze powodzenia.
|
| Anonim | Post #3 2005-12-17 18:30 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
thx!!
|
| Anonim | Post #4 2005-12-17 19:31 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Czlowieku ...!!! Nie jedz do Londynu...!!! I dlaczego upierasz sie przy szukaniu pracy w ciemno...??? Czy masz zle doswiadczenia z szukaniem pracy przez polskie agencje posrednictwa...Daj Polakom zarobic na posrednictwu (oczywiscie zaplaca za to Anglicy) i sam jedz na gotowe...
Ja jestem w Anglii od 3 miesiecy, przyjechalam tu na gotowe , wszystko nieodplatnie zalatwila mi agencja pracy - mieszkanie, prace... Mama juz wszystkie potrzebne papiery...gdy pomysle ze sama musilabym sie przez to przebijac to skorka mi cierpnie ... Anglia jest bardzo duzym krajem...Sproboj w innych miastach sredniej wielkosci..tam gdzie mozesz zaklepac sobie tani nocleg w hotelu mlodziezowym, i gdzie nie ma jeszcze tylu POlakow.. Ja mieszkam w 300 tysiecznym miescie 120 kilometrow od Londynu- jest tu 8 agencji pracy - dominuje praca w magazynach, przy pakowaniu, w fabrykach na tasmie produkcyjnej...Ogloszenia w witrynach sklepowych, kawiarniach czy pubach prawie w ogole sie nie pojawiaja...Pozostalo ci wiec korzystanie z posrednictwa angielskich agencji...ktore widzac ze nie masz National Insurence (czyli ze wczesniej nie pracowales w Anglii ) beda bardzo podejrzliwie na ciebie patrzec... Nie chce cie zniechecac...ale na powaznie pomysl o rozeslaniu swojego zyciorysu do kilkudziesieciu polskich posrednikow najlepiej z informacja ze chcesz przepracowac przynajmniej rok czasu, i ze mozesz zaczac prawie od zaraz...a na pewno bedziesz mial duzo propozycji pracy - pewnie za niesmiertelne 5 funtow na godzine, ale cos pewnego...no i nie pojedziesz sam, tylko z grupa ... POzdrawiam wszystkich jeszcze siedzacych w POlsce...!!! |
| Kristof | Post #5 2005-12-18 01:41 (3 lata temu) |
Z nami od: 03-12-2005 |
W pelni zgadzam sie z poprzednim tekstem. Pracuje w UK dzieki posrednictwu polskiego biura angielskiej firmy. Gdy uzmyslowie sobie ze musialbym sam zalatwiac uznanie kwalifikacji, National Insurance (prawa do opieki medycznej), Work Registration Scheme (pozwolenia na prace dla nowych czlonkow EWG, kosztuje 50 £), konta w banku, Tax Code (schematu wedlug ktorego rozliczaja placone przeze mnie podatki), mieszkania na poczatek - to przechodzi mnie dreszcz. Uczciwe agencje nie pobieraja zadnych oplat i po tym, mozna je poznac. Nawet w okolicach Londynu moze byc fajnie, jesli przyjezdzasz do gotowego miejsca pracy.
Powodzenia! |
| arek8 | Post #6 2005-12-20 10:49 (3 lata temu) |
Z nami od: 03-12-2004 |
Pamietajcie ze medal ma zawsze dwie strony,sa plusy i minusy. Jestesmy z zona w Londynie od 15 miesiecy. Wszystkie potrzebne papierki zalatwialismy sami. W moim przypadku to jest *Self Employed* I tak : szukaj mieszkania tylko na kontrakt ( rowniez nasi rodacy wydaja),poniewaz to jest twoje potwierdzenie adresu potrzebne do otwarcia konta --- z dopiskiem ze dokladasz sie do rachunkow! Nast.--- wymiana prawa jazdy- na ang. tez latwiej otwierasz konto w banku-----potrzebny druk jest na kazdej poczcie,wypelniasz i wysylasz poczta , albo zawozisz osobiscie do biura na Wimbledon---koszt 38 f. (jedyne biuro w Londynie chyba), zajmuje to max pol godz. Nast.---- otwarcie konta w banku---nie chowaj glowy w piasek jesli ci powiedza w jakims ze nie mozna otworzyc bo cos tam,tylko idz do innego , a jest ich 'kilka'. W wielu bankach na terenie Londynu jest Polska obsluga, a wiec jeszcze latwiej. Nast.--- w moim przypadku Inland Revenue (cis card tymczasowa a po roku na stale) Nast.--- biuro ksiegowe---jest ich mnostwo w calym Lodynie Nast.--- NIN---dzwonisz na numer 0845... i umawiasz sie na spotkanie na ktore lepiej sie dobrze przygotowac ( zdecydowanie potrzebna znajomosc j.ang.)jesli przejdziesz pomyslnie masz nr w ciagu kilku tyg ( 2-3) Wszystkie dokumenty z Polski zalecane miec Napewno nie jest to wszystko takie straszne jak ludzie pisza Oczywiscie mozna to wszystko zlecic jakiemus polskiemu biuru ksiegowemu ale to juz bedzie kosztowac. No i trzeba tu doliczyc swoj czas ( nie tak wiele) Serdecznie pozdrawiam z zach Londynu. arek
|
| Anonim | Post #7 2005-12-21 13:56 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Nic nie zmieni faktu ze w Londynie zaczelo sie robic naprawde ciasno :/ szkoda bo jakis 1,5 roku temu bylo znacznie latwiej znalezc prace , dzis to nawet trudno zalapac sie na RoadSweepera :)
Sa jeszcze miejsca w U.K gdzie prace mozna znalezc3x latwiej niz w GreaterLondon ,niestety jest to i tak 2-3 razy trudniejsze niz owe 1,5 roku temu nikogo to chyab nie dziwi ,skoro na wyspy przyjechalo grubo ponad 500tys szukajacych pracy z Eastern Europe :/ |
| kaz | Post #8 2005-12-30 12:34 (3 lata temu) |
Z nami od: 30-12-2005 |
Człowieku ..jak masz rozum to wpierw znajdz sobie prace poprzez internet ( po to miedzy innymi ludzie go wymyslili ) potem mieszkanie tez przez neta i dopiero wyjazd jak tam na ciebie beda czekac juz .
Ja tak wlasnie zrobilem i pracuje tu legalnie od ponad pol roku ( moj szef mowi ze cyt. " dopuki jego firma bedzie istniec mam u niego robote " , a istnieje juz ponad 20 lat i to sredniej wielkosci firma. zaoszczedzisz w ten sposob mase kasy i niepotrzebnych rozczarowan. Newcastle-under-Lyme
|
| Anonim | Post #9 2006-01-04 11:12 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Mylisz sie pracodawca cie chce widziec nie masz pracy przez agencje w polsce jedz na ciemno ,ale latem mozesz wtedy spokojnie spac na polu namiotowym,i sobie cos poszukac.
|
| megi01 | Post #10 2006-01-05 07:27 (3 lata temu) |
Z nami od: 04-01-2006 |
Witam wszystkich!
Jestem tu po raz pierwszy i jak wiekszosc z Was chcialabym wyjechac do Anglii do pracy. Napiszcie prosze, z jakich Agencji Pacy korzystaliscie -ktore nie pobieraja oplat i zalatwiaja wiekszosc formalnosci, ktore moglibyscie z czystym sercem polecic innym. Za wszelkie informacje z gory serdecznie dziekuje i pozdr. wszystkich forumowiczow. megi01
|