Jesli glowny kierowca jest na polisie ND-named driver a PH policy holder to np Mamusia lub Tatus (zeby bylo taniej) to powodzenia....zwlaszcza kiedy synek uczestniczy w wypadq.
Takie polisy nazywaja sie tutaj fronting policies i krotko mowiac nie sa tolerowane.
... ktos zapyta... jak ubezp. moze udowodnic ze ma do czynienia z fronting policy??
otoz jesli nie "odkryje" tego podczas pierwszych kilku miesiecy umowy (kiedy to sa sprawdzane online quotes i dosc drogie programy wyszukuja podobienstw do polisy zaakceptowanej) to ewentualny wypadek auta i claim z tym zwiazany zazwyczaj wyjasnia sprawe. Firmy ubezp. uzywaja wykrywaczy klamstw w kwestii rozmowy telefonicznej z "podejrzanym" klientem kiedy to istnieje mozliwosc skasowania polisy przez jej fronting i umycia raczek od mozliwie duzej wyplaty odszkodowania.
Oczywiscie sa przyklady a nawet jest ich wiele kiedy regula sie nie sprawdza, wiec nalezy zyczyc powodzenia dla "oszczednych".















