Przeglądaj forum |
Działem "Nottingham" opiekują się: marcheweczka, UKDarek |
|
Strona główna » Nottingham » Pan pod Asda. |
| Autor | (Odpowiedzi: 5) |
|---|---|
| malke | Post #1 2008-05-18 15:22:27 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 26-06-2007 Skąd: Mansfield |
Wsiadałam ostatnio z mężem do samochodu pod Asda.Podchodzi facet z daleka widać że na porządnym kacu.
-Witajcie rodacy jak miło spotkac swojego-mówi -Witamy w czym możemy pomóc?Odzywam się do pana,który stoi tak blisko mnie że od samego oddechu można się przewrócić. Pan widac odrazu,że za kołnierz nie wylewa,hoć oczywiście nie oceniam po pozorach:) -Jest sprawa.Potrzebuje funta poratujcie rodaka,bo kac jest i z kumplem na cajdra zbieramy.Mówi Pan patrząc mi w oczy. Już sięgam po portfel,bo mam taką duszyczke że każdemu kto prosi zawsze wrzuce pare groszy,choć nie powinnam absolutnie w tej konkretnej sytułacji.Na co mąż zdaje się że przejżał Pana na wylot i duszuczke ma troche silniejszą i mówi. -Panie Pan się wejzmie do roboty,bo my tu ciężko pracujemy a na alkohol nie dam. Pan widać było że kaca miał giganta,bo odpuścic nie chciał. Prosiłi prosił i o mało nie pozwolił by nam wsiąść do samochodu.Pojechaliśmy w koncu a Pan pewnie szukał innych naiwniaków. Najgorsze w tej historii jest to że Pan zatracił godność w kraju do którego przyjechał po lepsze życie. |
| ewamik | Post #2 2008-05-18 16:21:17 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 30-10-2007 Skąd: London/Neasden |
Polska.Kaufland.Wychodzimy ze sklepu z mężem i wózkiemz zakupami.Podchodzi do nas pani i prosi nas o drobne na jedzenie.W domu ma dzieci,głodne,sama bez pracy.Czuc od niej alkohol,może taka wczorajsza była ta pani.Prosi mnie o ta złotówkę z wózka,na chleb.
Ludzie patrzą na mnie,a ja nie wiem co zrobić.Biorę ta panią do sklepu i mówię jej by poszła po chleb,nawet dwa,a ja poczekam przy kasie i zapłace.Ona odchodzi,klnie pod nosem.Po chwili wraca z chlebem,czytam z jej ust jak szepcze-k...rwa jedna.Mówie pani kasjerce,ż eja zapłace.Rachunek 1,30zł.Daję 1,50 i mówie -reszta dla Pani. Ide do samochodu z czystym sumieniem,wsiadam.Ogladam się za siebie,co tez ta pani zrobi.Ona czeka aż odjedziemy,wrzuca cały chleb do kosza i podchodzi do następnego klienta z pełnym wózkiem |
| bloby00 | Post #3 2008-05-18 16:39:52 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 23-01-2008 Skąd: London |
Tankuje paliwo na stacji. Pozny wieczor. Podchodzi mloda Angielka i mowi, ze jej brakuje na bilet autobusowy i to jakies kilka funtow
Dzien, wychodze z poczty. Koles (ciapatowaty) zagaduje, ze brakuje mu na autobus. Ja mu odpowiadam: "Ty koles, przeciez juz mnie raz zaczepiales".... "cos tam pod nosem gada i idzie dalej". Podobna sytuacja, znowu on idzie, chyba mnie skojarzyl, bo poszedl dalej. (ani razu mu nic nie dalem, bo widac, ze lump nie zbiera na jedzenie na pewno). My name's Bloby.... just Bloby :)
|
| LukasBaker | Post #4 2008-05-18 19:46:26 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 20-07-2007 Skąd: Nottingham |
" nie chomikuj, nie noraj...podziel się z tym co nic nie jadł od wczoraj..." Rysiu Peja.
Lukas Baker Photography -
odwiedz moje WWW
|
| malke | Post #5 2008-05-18 21:46:22 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 26-06-2007 Skąd: Mansfield |
Chyba nie pił od wczoraj....
|
| ciesza | Post #6 2008-05-18 22:20:02 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 29-08-2007 Skąd: manchester |
to ja tak w temacie dorzuce, ale bardziej zabawniezbieracze
|