The Nokia N95 Black 8GB mobile

Forum dyskusyjne

Nottingham » polskie warsztaty samochodowe

Zobacz te¿:

Galeria u¿ytkowników Mapka u¿ytkowników Pytania i odpowiedzi

Przegl±daj forum

Dzia³em "Nottingham" opiekuj± siê: Redakcja, UKDarek

Strona g³ówna » Nottingham » polskie warsztaty samochodowe

Nowy tematNowy post

Strona 1 z 2 - [ przejd¼ do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony

Autor (Odpowiedzi: 17)
gudrun

Post #1

2008-03-17 13:57:46 (4 miesi±ce temu)

gudrun

Posty: 65

Kobieta

Z nami od: 12-08-2006

Sk±d: nottingham

mielismy do wymiany lozysko..w jednej z polskich gazet znalezlismy dwa ogloszenia polskich "warsztatow" samochodowych. dzwonimy. w jednym powiedzieli: 35 funtow..dzwonimy do drugiego..zaspiewali: 75 !:-o.
podziekowalismy..jedziemy do takiego zwyklego prowadzonego przez kurdow i co? wzieli 25..

dlatego zanim wybierzecie jakies polskie uslugi w anglii typu warsztat, fryzjer itd sprawdzcie najpierw ceny bo mozna sie niezle przejechac..
dying is an art like everything else

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowied¼ Odpowiedz

Strona WWWNumer gadu-gadu

bloby00

Post #2

2008-03-17 14:54:24 (4 miesi±ce temu)

bloby00

Posty: 741

Mê¿czyzna

Z nami od: 23-01-2008

Sk±d: London

Niezle przejechac to sie mozna na wszystkim.... Prawda jest, ze brakuje polskich warsztatow w UK, dlatego jak ktos sie zna na fachu a jeszcze mozna mu zaufac i pogadac po polsku, to nic dziwnego, ze po jakims czasie zaczyna taki podnosic ceny.....

Zreszta, z mechanikami to jest bardzo roznie. Ciezko nawet tutaj jakos generalizowac, ale czesto polscy mechanicy sie znaja bardzo dobrze, choc znam kilka przypadkow, ze szkoda gadac.... Znowu Anglicy bardzo lubia wymieniac przykladowo cale komponenty, a nie ich czesci, czy starac sie cos naprawiac, w dodatku oj licza sie dosyc bardzo, ale tez mozna znalezc fachowca, choc zazwyczaj w jednej konkretnej dziedzinie/marce itp....... Serwisy, ufff, jak ktos ma za duzo kasy to niech jedzie ;-), w dodatku, nie ma sie nawet gwarancji, ze dobrze zrobia, czy zrobia wogole :-W....... No a Ciapaci, mhm, tez mozna owszem znalezc fachowca, ale czesto tez potrafia partaczyc.....

Pozostaje: rower, w dodatku najlepiej taki, zeby byl bez przerzutek, bo takowe tez sie psuja ;-)
My name's Bloby.... just Bloby :)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowied¼ Odpowiedz

dkstudio

Post #3

2008-03-17 15:08:19 (4 miesi±ce temu)

dkstudio

Posty: 280

Mê¿czyzna

Z nami od: 22-01-2007

Sk±d: Manchester

Taniej bêdzie jak samemu zakaszemy rêkawy i poponiewieramy siê po glebie. A co jak ju¿ polski fachowiec to darmo ma robiæ? i podawanie ceny przez telefon - widaæ co trzeba robiæ?! to jak z lekarzem pozostaje jedna diagnoza - proszê wzi±¶æ PARACETAMOL
i tak warsztaty poskie s± tañsze i solidniejsze od angielskich.

[ Ostatnio edytowany przez: dkstudio 17-03-2008 15:11 ]

Pozaetatowy fotoreporter Krzysztof (or³o¶)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowied¼ Odpowiedz

E-mailStrona WWW

gudrun

Post #4

2008-03-18 14:20:44 (4 miesi±ce temu)

gudrun

Posty: 65

Kobieta

Z nami od: 12-08-2006

Sk±d: nottingham

zeby wymienic lozysko nie trzeba auta ogladac, wszedzie chyba to tak samo wyglada..?
a poza tym co to za warsztat do ktorego musisz sie umawiac na godzine bo jest czynny np tylko popoludniami?kiedy akurat jest sie w pracy..?
masz popsute auto, jedziesz i naprawiaja.
a umawiac to sie mozna na randke..przynajmiej ja tak to widze.

spartaczyc moze kazdy ale dwukrotna roznica w cenie to chyba ciut za duzo..
dying is an art like everything else

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowied¼ Odpowiedz

Strona WWWNumer gadu-gadu

bloby00

Post #5

2008-03-18 14:29:58 (4 miesi±ce temu)

bloby00

Posty: 741

Mê¿czyzna

Z nami od: 23-01-2008

Sk±d: London

Cytat:

2008-03-18 14:20:44, gudrun napisa³(a):
a poza tym co to za warsztat do ktorego musisz sie umawiac na godzine bo jest czynny np tylko popoludniami?kiedy akurat jest sie w pracy..?
masz popsute auto, jedziesz i naprawiaja.

spartaczyc moze kazdy ale dwukrotna roznica w cenie to chyba ciut za duzo..

Ehh, w USA to nawe na obiad z rodzicami musisz sie umawiac i potwierdzac ;-) .... tutaj jest nieco podobnie, a mechanicy (zwlaszcza dobrzy) zazwyczaj maja od cholery pracy, a jako, ze za pracownikow sie placi, to nikt nie bedzie takiego utrzymywal, tylko dla przypadkow, gdy ktos przyjedzie ot tak sobie.

A odnosnie ceny - przyklad: polski mechanik zrobil by to za okolo 200 funciakow max, serwis skasowal prawie 1000 i jeszcze nie usunal przyczyny! SERWISY ARE THE BEST :-W ;-)
My name's Bloby.... just Bloby :)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowied¼ Odpowiedz

Rafal79Notts

Post #6

2008-03-18 18:50:49 (4 miesi±ce temu)

Rafal79Notts

Posty: 11

Mê¿czyzna

Z nami od: 14-11-2007

Sk±d: NOTTINGHAM

Jesli ktos z was ma jakis problem z samochodem zapraszam do siebie do warsztatu.Mam 30-letnie doswiadczenie w mechanice samochodowej.Pozdrawiam.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowied¼ Odpowiedz

gudrun

Post #7

2008-03-18 19:15:27 (4 miesi±ce temu)

gudrun

Posty: 65

Kobieta

Z nami od: 12-08-2006

Sk±d: nottingham

Rafal a ile bierzesz za wymiane lozyska:-P:-P??
dying is an art like everything else

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowied¼ Odpowiedz

Strona WWWNumer gadu-gadu

miziol

Post #8

2008-03-18 19:22:51 (4 miesi±ce temu)

miziol

Posty: 116

Mê¿czyzna

Z nami od: 08-02-2008

Mia³em problem z lagun±.
Wiêc pojecha³em do specjalisty angielskiego od renówek.
Facet mia³ samochód dwa razy. Za pierwszym stwierdzi³, co po pod³±czeniu pod kompa.
Za drugim wymieni³ czê¶ci (troszkê potrwa³o zanim mi z kraju przysz³y).
Wstawi³em mu rano, wieczorem jadê do niego na pewniaka, ¿e autko ¶miga a tu lipa.
Facet zaczyna mi ¶ciemniaæ, ¿e trzeba wymieniæ pompê wtryskow±, wtryski, listwê steruj±c± wtryskami itd. W¶ciek³em powiedzia³em mu, ¿e jak tak dalej bêdzie to mi ca³y silnik wymieni a wady nie znajdzie. Zabra³em autko. Po przyje¼dzie do domu wszed³em na neta znalaz³em w Polsce speca od desela i przez telefon na¶wietli³em, co siê z silnikiem dzieje. Cz³owiek nie widzi samochodu na oczy, ale zaczyna mi podpowiadaæ, co wypada³oby sprawdziæ. I co siê okaza³o, ¿e wystarczy³o katalizator wymieniæ.
Anglik wieli fachman mia³ autko 48 godzin w sumie i nie wiedzia³, co jest grane, a cz³owiek przez telefon w ci±gu mo¿e 10 min podaje przyczynê.

Od tamtej pory jadê do kraju wstawiam furaka na ca³y dzieñ do warsztatu i mam z czapy przez ca³y rok tu.
Olewam wszystko dooko³a - powiedzia³a konewka

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowied¼ Odpowiedz

gudrun

Post #9

2008-03-18 22:50:43 (4 miesi±ce temu)

gudrun

Posty: 65

Kobieta

Z nami od: 12-08-2006

Sk±d: nottingham

Czy jeden anglik oznacza, ze wszyscy sa kiepscy? Kolega poprzednio mial problem z jedna osoba, a czy wszyscy polscy spece sa uczciwi i robia wszystko solidnie? Moj ojciec w Polsce poznal takich partaczacych, co auto mieli i 5dni i g.. zrobili.

Wazne zeby znalezc kogos dobrego i nie wazne z jakiego kraju, wazne, zeby nie zdzieral. Jak ktos sie nie zna to i mozna za robocizne i za lozysko zaplacic 70funtow.

Z tym umawianiem sie to bylo tak, ze facet okolo 10h byl zaspany i umawial sie na popoludnie(moze pochlal?)
Taki warsztat od przypadku do przypadku. Drugi myslal, ze na glupka trafil.
dying is an art like everything else

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowied¼ Odpowiedz

Strona WWWNumer gadu-gadu

stokesay

Post #10

2008-03-18 23:11:28 (4 miesi±ce temu)

stokesay

Posty: 705

Mê¿czyzna

Moderator

Z nami od: 30-05-2007

Sk±d: Nuneaton

Gudrun napisa³a

Cytat:
Czy jeden anglik oznacza, ze wszyscy sa kiepscy?




Cytat:
dlatego zanim wybierzecie jakies polskie uslugi w anglii typu warsztat, fryzjer itd sprawdzcie najpierw ceny bo mozna sie niezle przejechac..


A czy analogicznie jeden Polak oznacza ze wszyscy sa be ? ;-) Ja tez mialem problem z Carina, angielski mechanik przedstawil mi doslownie litanie czesci do wymiany - koszt 390 funtow a na koniec stwierdzil ze i tak nie daje gwarancji ze to rozwiaze problem. Pojechalem do B'ham do Polaka. Co zrobil ? Najpierw zdiagnozowal!
Wspolokator wymienial na wlasna reke radio w Primerze, niestety zresetowal sobie komputer. Angielski warsztat trzymal auto dwa tygodnie. Co zrobili ? Rozlozyli rece. Salon Nissana zalatwil to w pol dnia za calkiem nieduze pieniadze. I tak wlasnie od przypadku do przypadku.
Mozna tak polemizowac w nieskonczonosc. Pracodawca, lekarz, hydraulik, fachowiec od komputerow... Kazdy ma wlasne doswiadczenie i zdanie na ten temat ;-)Grunt to go sie trzymac i nie wciskac drugiemu :-]
Niniejszy post przedstawia opinie autora w dniu dzisiejszym, na datê jego publikacji. Nie mog± byæ one wykorzystane przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym nastêpuj±cym po nim dniu :]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowied¼ Odpowiedz

E-mailNumer gadu-gadu

Strona 1 z 2 - [ przejd¼ do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony