http://www.londyn.org.uk/blog/xiv/przeciwko-abolicji
[PS. Do Webmastera - wkleiłem link, bo nie chce mi się kopiować całej wypowiedzi tutaj. Ale jeśli uważasz, że jest to nie fair - wrzucę tekst]
[ Ostatnio edytowany przez: xiv 01-10-2007 13:30 ]
Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Podatki » Przeciwko abolicji |
| Autor | (Odpowiedzi: 5) |
|---|---|
| xiv | Post #1 2007-10-01 13:08 (rok temu) |
Z nami od: 13-11-2003 |
Ciekaw jestem Waszego zdania:
http://www.londyn.org.uk/blog/xiv/przeciwko-abolicji [PS. Do Webmastera - wkleiłem link, bo nie chce mi się kopiować całej wypowiedzi tutaj. Ale jeśli uważasz, że jest to nie fair - wrzucę tekst] [ Ostatnio edytowany przez: xiv 01-10-2007 13:30 ] Xiv (de Vratislavia)
|
| reivilo | Post #2 2007-10-02 07:05 (rok temu) |
Z nami od: 09-09-2007 Skąd: Winthorpe |
na szczecie abolicja to tylko tani wyborczy marketing
|
| nocnyMarek | Post #3 2007-10-02 10:05 (rok temu) |
Z nami od: 27-09-2007 |
Jeszcze troche bedziemy chowac sie przed polskim urzedem skarbowym.Polska to dziwny kraj.Na chwile obecna - lepiej inwestowac zaskorniaki w UK,niz niespodziewanie wystapic w ...programie "MAMY CIĘ".
|
| Catch | Post #4 2007-10-15 13:24 (rok temu) |
Z nami od: 29-06-2007 Skąd: Gravesend |
PiS i Abolicja podatkowa
nic dodać nic ująć ................................................. jednym słowem czekać na angielski paszport zrzec się obywatelstwa i dopiero coś kupić... nie wygrasz dyskusji z idiotą - wpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
|
| nocnyMarek | Post #5 2007-10-15 15:53 (rok temu) |
Z nami od: 27-09-2007 |
To jes przedruk z postu jednego z frumowiczów na ''Onet'':
1. Jesli nie ma miejsca zamieszkania w Polsce ma sie ograniczony obowiazek podatkowy i placi sie podatki tylko od dochodow uzyskanuch na terenie polski. Mozna miec nieruchomosci domu mieszkania itd i sklada sie pita 37 od dochodow uzyskanycj na terenie polski AMEN. definicja miejsca zamieszkania: W orzeczeniu z dnia 15 lipca 1955 r., III CZ 88/55 (OSN 1956/IV poz. 101) Sad Najwyzszy wyjasnil, ze zamiar stalego pobytu stanowi kryterium miejsca zamieszkania. Jednakze zamiar `stalego' pobytu nie jest bynajmniej równoznaczny z pragnieniem dozywotniego lub co najmniej dlugotrwalego pozostania w danej miejscowosci. Jezeliby tak to kryterium rozumiec, to konsekwentnie trzeba by dojsc do wniosku, ze nie ma w ogóle miejsca zamieszkania ten, kto ma stanowcza wole wyprowadzenia sie gdziekolwiek z danej miejscowosci i nie chce tam pozostac na `stale'. Miejscowoscia, w której czlowiek przebywa z zamiarem `stalego' pobytu, jest ta miejscowosc, która tym sie rózni od wszystkich innych miejscowosci, ze aktualnie stanowi centrum zyciowej dzialalnosci danego czlowieka. Dlatego tez nie jest miejscem zamieszkania miejscowosc, do której ktos np. wyjechal na urlop wypoczynkowy, chocby nawet uczuciowo pragnal moze tam pozostac na zawsze, jak równiez przestaje byc miejscem zamieszkania miejscowosc, z której dana osoba pragnie sie przy pierwszej sposobnosci wyprowadzic. Dopóki bowiem tego nie moze uczynic, ma zamiar `stalego pobytu' w dotychczasowej miejscowosci. Takie, czy inne uczuciowe ustosunkowanie sie do tej miejscowosci nie ma znaczenia dla okreslenia miejsca zamieszkania danej osoby. O `stalym pobycie' decyduje zwlaszcza topograficzne powiazanie istniejace pomiedzy miejscowoscia, w której dana osoba przebywa, a jej praca zawodowa, tj. z zakladem pracy. Ta bowiem praca stanowi zasadnicza dzialalnosc czlowieka. Warto podkreslic, ze wykladnia terminu `miejsce zamieszkania' jest utrwalona w doktrynie prawa cywilnego od dawna. Cytowany w czesci wstepnej niniejszej opinii wyrok SN z 15 lipca 1955 r., mimo ze pochodzi sprzed ponad 50 lat, pozostaje zatem aktualny. Juz wspólczesnie odwolal sie do niego na przyklad Trybunal Konstytucyjny w uzasadnieniu uchwaly z dnia 21 sierpnia 1991 r., W 7/91. 2. Jesli sie mieszka ponad 183 dni poza granicami polski w jednym z ww krajow to placi sie podatki tylko na jego terenie. Patrz punkt praca najemna w umowie o unikaniu podwojnego opodatkowania. 3. Nie mozna byc rezydentem podatkowym w dwoch krajach. 4. Umowa miedzynarodowa jest ponad ustawa o pit (itp). Anbolicja bedzie nie potrzebna jak przestaniecie czytac durne artykuly wmawajace wam ze nalezy zaplacic podatek za rok 05-06 czytaj dalej: kres 183 dni stał się istotny dla osób pracujących za granicą od 1 stycznia 2007 r. Od tego dnia zaczęła bowiem obowiązywać definicja miejsca zamieszkania zawarta w ustawie z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.), która będzie mieć zastosowanie po raz pierwszy do rozliczenia za 2007 rok. Zgodnie z nią, za osobę mającą miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uważa się osobę fizyczną, która posiada w Polsce centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych) lub przebywa w Polsce dłużej niż 183 dni w roku podatkowym. (...)Okres 183 dni stał się istotny dla osób pracujących za granicą od 1.1.2007 Od tego dnia zaczęła bowiem obowiązywać definicja miejsca zamieszkania zawarta w ustawie z dnia 26 lipca 1991 r. (...) To bardzo interesujace, ze prawo tak stanowi od 91go a zaczyna dzialac od 2007 a wczesniejsze lata tj za rok 05/06 nie bylyby rozliczane w ten sposob to jest jak najbardziej zle interpretowanie prawa! Prawo takie bylo od 91' wiec ludziska za 05/06 NIE rozliczas sie w polsce a jak ktos w urzedzie bedzie wmawial Wam inaczej poproscie o imie i nazwisko i o napisanie wam tej interpretacji na papierze w formie oswiadczenia ze osoba taka wam to tak interpretuje i jesli znajdzie sie taki urzedas co to zrobi (raczej da wam spokoj bo bedzie sie bal podjac sam decyzje wiedziac ze jego wiedza jest tak plytka ze po co sobie w papierach brudzic )zawsze bedziecie miec dowod do podania go to Trybunalu w Strasburgu do czego goraco zachecam - jak tak bardzo fiskus chce naszych pieniedzy to bedzie ciezko bulic odszkodowania za bledna interpretcje prawa ktore istnialo juz od 91' Tym co zamiezaja siedziec dluzej tj np. od 2005-2012 przypominam ze fiskus nie otrzyma zadnych danych z angielskiego inland za okres dluzszy niz za 5 lat wstecz czyli jak wrocicie w 2012 i bylyby jakies niescislosci to wala Wam moga zrobic, mozecie z usmiechem na ustach powiedziec "w 05' i 06' nie pracowalem, wyspy zwiedzalem za rente babci, udowodnij mi sie tak nie bylo" :D Poza tym tutaj maja burdel w inland gorszy niz u nas. w Polsce jak pojdziesz do US to w ktorymkolwiek w polsce po podaniu swojego nipu powiedza jaki jest twoj status i jak u Ciebie w podatkami, tutaj jest kilkanascie odrebnych filli i ich bazy kompletnie nie sa polacczone, sam mialem problem z odzyskaniem podatku bo urzad podatkowy do ktorego sie zglosilem mial dane tylko jednego pracodawcy z 5 u ktorych pracowalem jak sie zapytalem czemu tego nie ma w komputerze to mi babka odpowiedzala ze sam musze do tego dojsc gdzie moje podatki poszly tj do ktorego urzedu sprawdzajac do ktorych urzedow ktorzy pracodawcy odprowadzaja moje podatki, pomyslalem cool, ciekawe jak US w polsce dotrze do tych informacji jak sami angole do tego dotrzec nie moga :D Pozdrawiam i powodzenia! ~SW4 9HU, 09.08.2007 19:28 .... koniec cytatu W każdym razie po 2012 to raczej niewiele mogą zrobić. Teraz się wymeldować i spokój. Też pozdrawiam |
| ciesza | Post #6 2007-10-15 16:04 (rok temu) |
Z nami od: 29-08-2007 Skąd: manchester |
w koncu cos krotko zwiezle i na temat
|