Prawo jazdy dla kaĹźdego

Forum dyskusyjne

Birmingham » Ja ... a on do kraju nie chce wracac

Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "Birmingham" opiekują się: Redakcja, stokesay

Strona główna » Birmingham » Ja ... a on do kraju nie chce wracac

Nowy tematNowy post

Strona 2 z 2 - [ przejdź do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony

Autor Strona: 2 z 2
justa1980

Post #1

2007-11-08 18:18 (10 miesięcy temu)

justa1980

Posty: 7

Z nami od: 17-10-2007

Skąd: telford

oby, lubie swoja pracę i chciałabym do niej wrócić
narazie pracuje w fabryce
dzieki
buziaki

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWW

krunschwitz

Post #2

2007-11-08 18:24 (10 miesięcy temu)

krunschwitz

Posty: 2072

Mężczyzna

Moderator

Z nami od: 21-05-2006

Skąd: London

Pewnie ze wazne jest pracowac przy tym co sie lubi najbardziej.
Ja tez bardzo chcialem kontynuowac tutaj moje pasje z Polski,ale niestety zycie szybko zweryfikowalo moje plany.Mimo to ,po okresie "dolow"wyszedlem na prosta i daje rade.
Ty tez dasz.
I tej wersji sie trzymaj.:-D
Every car is 'for sale', the question is how much?

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

anika84

Post #3

2007-11-08 19:13 (10 miesięcy temu)

anika84

Posty: 285

Kobieta

Z nami od: 14-03-2006

Skąd: manchester

to przez ta fatalna pogode czlowiek lapie doly, kazdej jesieni tak jest. mnie tez czasem to lapie :) ale jakos daje rade ;) bo w koncu trzeba :) a swoja droga to ja tez chce do polskie a moj chlop nie - czesto sie o to sprzeczamy .... wrrr .... jestem tu juz 4 lata przyzwyczailam sie juz do tego innego trybu zycia wiec to ze chce do polski nie jest u mnie lapaniem dola. ale nie o mnie mialo byc :)
trzymaj sie dzielnie :) i mysl pozytywnie ;)
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego się pragnie.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

czytelnik1

Post #4

2007-11-08 19:59 (10 miesięcy temu)

czytelnik1

Posty: 210

Z nami od: 12-06-2007

Mieszkamy w UK poltora roku i przez ten czas mielismy tyle problemow ze pomyslalam o napisaniu ksiazki ( mur beton bedzie nr 1 :-] ) a jednak nie chce wracac, ogolnie nie tesknie za Polska tylko za rodzicami. Tutaj nauczylam sie nie rozmyslac duzo a brac sie za tzw robote i patrzyc kiedy moge wejsc schodek wyzej, powoli, powoli i za 50 lat bede pania manager jak w Polsce hi,hi:-]:-]:-]. Wszystko bedzie dobrze, wiecej humoru, mniej rozmyslania o sobie i swoim zagubieniu a wiecej o tym co moge osiagnac i jak to zrobic bo tutaj mamy wielkie mozliwosci i dano nam szanse nie zmarnujmy jej!!! Buziaczki i byle do przodu :-]:-]:-]:-]:-]:-]:-]:-]...

[ Ostatnio edytowany przez: czytelnik1 08-11-2007 20:19 ]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

ksiezniczka

Post #5

2007-11-14 10:36 (10 miesięcy temu)

ksiezniczka

Posty: 58

Z nami od: 16-01-2007

Oczywiscie ze kazdy ma slabe dni i chwile zwatpienia , to mija a potem znow wraca, niezaleznie jak dlugo sie jest i jak dobra prace sie ma. Zawsze jest tak, ze cos jest kosztem czegos i wszystko w zyciu jest sprawa wyboru , ale ja jestem zdania ze nic na sile. Jesli przybija Cie doslownie wszystko, to ja na Twoim miejscu zapytalabym siebie czy warto. Wiem, wiem, w Polsce tak prosto nie bedzie, ale przeciez tam tez zyja ludzie i jakos daja sobie rade. Jedno jest pewne - jesli bedziesz zmuszac sie do czegos to badz pewna , ze nigdy Ci to nie wyjdzie. Znam ludzi ktorzy wrocili do kraju pomimo swietnych zarobkow tutaj i sa na prawde szczesliwi. Oczywiscie zgodnie twierdza ze poziom zycia w Polsce jeszcze dlugo nie bedzie tak wysoki jak w UK , ale pomimo to sa szczesliwi bo zyja w zgodzie z samym soba i to jest chyba najwazniejsze. Nie wazne gdzie, nie wazne za co i nie wazne jak ale wazne ze w zgodzie z samym soba - czego i sobie i Wam zycze.
Dziekuje i pozdrawiam:-]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona 2 z 2 - [ przejdź do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony