Mozna sprawdzic ceny tych juz sprzedanych w Twojej okolicy np na http://www.houseprices.co.uk/.
Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Londyn » Kupno mieszkania 50 / 50 |
| Autor | Strona: 3 z 4 |
|---|---|
| Richmond | Post #1 2008-02-13 20:49:42 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 06-02-2007 Skąd: Richmond |
Wspomnialam o tym, ze czesc mieszkan jest przewartosciowana, nie wszystkie. Skoro sama stwierdzasz, ze podobne mieszkania na rynku kosztuja tyle samo to ok. Roznica jest taka, ze w shared-ownership nie ma praktycznie mozliwosci negocjacji ceny, gdy tymczasem ceny innych nieruchomosci to asking prices i nie wiadomo za ile rzeczywiscie zostana sprzedane.
Mozna sprawdzic ceny tych juz sprzedanych w Twojej okolicy np na http://www.houseprices.co.uk/. Nie ponosze odpowiedzialnosci za skorzystanie z udzielonych porad.
|
| mirabelka77 | Post #2 2008-02-13 20:52:49 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 25-04-2007 Skąd: londyn |
dzieki Wam za odpowiedzi,jestem juz spokojniejsza i czekam na klucze
|
| Richmond | Post #3 2008-02-13 21:21:50 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 06-02-2007 Skąd: Richmond |
Przyklad ceny nieadekwatnej do rzeczywistosci:
Mieszkanie w shared ownership, 2 bedroom flat, w Richmond, wcisniete miedzy tory kolejowe, a droge szybkiego ruchu. Bezposrednio nad nim przelatuja samoloty podchodzace do ladowania na Heathrow. Cena 370K funtow. Juz od 270-280K funtow mozna kupic mieszkanie podobnej wielkosci, ktore jest w lepszej lokalizacji Richmond. Rata kredytu za takie mieszkanie bedzie nizsza lub podobna do kosztow uzytkowania mieszkania shared ownership (kredyt + wynajem czesci, ktora nalezy do HA). Nie ponosze odpowiedzialnosci za skorzystanie z udzielonych porad.
|
| aneczka123 | Post #4 2008-02-17 09:57:56 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 14-02-2008 Skąd: Peterborough |
witam wszystkich, jestem na tej stronie od niedawna i bardzo zaciekawił mnie temat kupna mieszkania w systemie shared ownership. Mój mąż jest w Anglii ponad 2 lata, a ja ponad rok. Jak przyjechałam do Anglii to byłam w ciąży, więc nigdzie nie pracowałam i nadal nie pracuję, czy w takiej sytuacji możemy starać sie o mieszkanie w tym systemie? Jesteśmy zarejestrowanie w cunsilu o mieszkanie socjalne, przypisali nas do grupy nr4, więc szanse na takie mieszkanie są znikome.Oczywiście co wtorek przeglądamy listę z mieszaniami, ale nikt od nas nie dzwoni. Czy gdzieś jeszcze muszę się rejestrować? Od czego mam zacząć? czytałam wszystkie posty, ale sie zgubiłam , bardzo proszę o informacje. Z góry dziękuje. Pozdrawiam.
|
| Richmond | Post #5 2008-02-17 11:06:30 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 06-02-2007 Skąd: Richmond |
Czytalas juz strone swojej gminy na ten temat? http://www.peterborough.gov.uk/page-4094
Wydaje mi sie, ze nie musisz sie juz nigdzie dodatkowo rejestrowac. Dopytaj sie moze w odpowiednim departamencie (Housing) czy kwalifikujesz sie do shared ownership, jakie budowy sa w okolicy, czy maja jakies mieszkania na sprzedaz itp. Nie ponosze odpowiedzialnosci za skorzystanie z udzielonych porad.
|
| aneczka123 | Post #6 2008-02-17 11:36:26 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 14-02-2008 Skąd: Peterborough |
dziękuję za informacje, tak będziemy musieli dowiedzieć sie czy mamy szanse na "własne" gniazdko.
|
| czytelnik1 | Post #7 2008-02-17 12:31:08 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 12-06-2007 |
Cytat: 2008-02-17 09:57:56, aneczka123 napisał(a): witam wszystkich, jestem na tej stronie od niedawna i bardzo zaciekawił mnie temat kupna mieszkania w systemie shared ownership. Mój mąż jest w Anglii ponad 2 lata, a ja ponad rok. Jak przyjechałam do Anglii to byłam w ciąży, więc nigdzie nie pracowałam i nadal nie pracuję, czy w takiej sytuacji możemy starać sie o mieszkanie w tym systemie? Jesteśmy zarejestrowanie w cunsilu o mieszkanie socjalne, przypisali nas do grupy nr4, więc szanse na takie mieszkanie są znikome.Oczywiście co wtorek przeglądamy listę z mieszaniami, ale nikt od nas nie dzwoni. Czy gdzieś jeszcze muszę się rejestrować? Od czego mam zacząć? czytałam wszystkie posty, ale sie zgubiłam , bardzo proszę o informacje. Z góry dziękuje. Pozdrawiam. Przeszlismy to wszystko dwa razy, tzn chodzi o banki i napisze Wam na co zwracac uwage, zeby nie stracic pieniedzy tak jak my. Mysle, ze macie szanse na mieszkanie ale to dopiero 30 % sukcesu. Jezeli zaczynacie procedure w banku ( w naszym powiedzieli ze musimy byc min 3 udokumentowane lata w UK ) powiedzcie ile czasu jestescie i niech napisza pismo ,ze np to, ze jestescie 2 lata nie jest przeszkoda w dostaniu kredytu. Nastepnie poproscie o ostateczna zgode ( na papierze - koniecznie ), ze kredyt zostaje Wam przyznany a pozniej niech rzeczoznawca z banku wyceni nieruchomosc. Juz tlumacze dlaczego. Za rzeczoznawce musicie zaplacic, wiec jezeli nie kwalifikujecie sie do kredytu to pieniadze ida na marne, malo tego jezeli zaczniecie procedure w banku mozecie od niego dostac 2 pozytywne odpowiedzi a ta ostatnia i najwazniejsza ( na papierze ) bedzie negatywna bo jestescie w UK tylko dwa lata, a to nie jest zgodne z przepisami banku, w tej sutyacji szkoda Waszych nerwow ( przez to schudlam kilka ladnych kilogramow ;) ). I nie cieszcie sie zbyt szybko, zacznijcie myslec o mieszkaniu jak o wlasnym dopiero majac w rekach klucze. Jak chcesz wiedziec co nam sie przytrafilo znajdz moje posty na MW. Pozdrowionka i zycze wlasnego mieszkanka [ Ostatnio edytowany przez: czytelnik1 17-02-2008 12:34 ] |
| czytelnik1 | Post #8 2008-02-17 12:33:55 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 12-06-2007 |
A zapomnialam dodac.
Zacznijcie od wyboru mieszkania i wypelnienia paierow ktore Wam dadza no i oczywiscie od kaucji na to mieszkanie. Wszystko Wam powiedza co i jak. Jest to bardzo prosta sprawa wiec nie martwcie sie, to tylko tak zle wyglada ale jak w to wejdziecie to buleczka z maslem |
| aneczka123 | Post #9 2008-02-17 12:43:59 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 14-02-2008 Skąd: Peterborough |
dzięki za informacje i słowa otuchy. Naczytałam sie tyle, że teraz jeszcze bardziej chce mieć swoje mieszkanko, albo chociaż jego część.
|
| aneczka123 | Post #10 2008-02-17 13:01:37 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 14-02-2008 Skąd: Peterborough |
czytelnik1 piszesz ,że przeszliście już to dwa razy, mam nadzieję,że jesteście już na swoim? a z jakiego miasta jesteście?
|