
Szary wyglada jak pastowany na wysoki polysk.
Str 134 z 328 |
|
---|---|
karjo1 | Post #1 Ocena: 0 2019-10-01 19:39:45 (6 lat temu) |
Z nami od: 01-06-2008 |
Piekne burzuje
![]() Szary wyglada jak pastowany na wysoki polysk. |
kik1976 | Post #2 Ocena: 0 2019-10-01 19:59:48 (6 lat temu) |
Z nami od: 30-08-2006 Skąd: Neverland |
ciekawe, ze wasze lubia te kupne poslania.. u mnie pies swoje w drobiazgi rozerwal i woli spac na niczym, ewentualnei poduszke z chodnika zrobi, a kot gdzie tylko popadnie, lacznie z pustym kartonem.. a tych kocich lozek nie cierpi..
Actus hominis non dignitas iudicentur ..
|
gosian | Post #3 Ocena: 0 2019-10-01 20:04:45 (6 lat temu) |
Z nami od: 06-09-2007 Skąd: z domku.... |
Piękne kociaki..
Moje też nie lubią.. Nawet kiedyś podstęp próbowałam położyć na ulubione miejsce,, to zmieniły miejscówkę a i tak się nie położyły na to.. Moje preferują coś twardszego... [ Ostatnio edytowany przez: gosian 01-10-2019 20:06 ] Dożyliśmy takich czasów, w których ucisza się mądrych ludzi, żeby to co mówią nie obraziło głupców.
|
karjo1 | Post #4 Ocena: 0 2019-10-01 20:08:59 (6 lat temu) |
Z nami od: 01-06-2008 |
Zalezy czasem od zwierza, od rodzaju poslania, nie ma reguly.
Dla kota kartony, to rzecz obowiazkowa, ulubiona, szczegolnie po pizzy ![]() U nas wszystkie zwierzaki uwielbialy i uwielbiaja vetbed, miekkie, cieple, piach przelatuje, wysycha szybko.W efekcie podpupniki leza na szafie, na polkach kocich, na parapetach, |
EFKAKONEFKA33 | Post #5 Ocena: 0 2019-10-01 20:22:42 (6 lat temu) |
Konto usunięte |
Na prośbę Gosian
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Na ścianie jej sypialni widać krzyż lecz ona i tak skończy potępiona, bowiem jakiś zniewalający obraz nocą zapłonął w jej myślach i pomiędzy jej udami złamany bólem człowiek.
|
|
|
Richmond | Post #6 Ocena: 0 2019-10-01 21:15:43 (6 lat temu) |
Z nami od: 06-02-2007 Skąd: Surrey |
To biale, w czym spi kot na zdjęciu, to taki wysoki stolek z drapakiem dookola. Kupiony bardziej jako drapak niz miejsce do spania. Zaden kot nie chce go drapac...
Kotka ma fazy na rozne lokalizacje do spania i do tego wybiera je w zależności od pory dnia. Kot dopiero rozpracowuje miejscowki. Carpe diem.
|
Maria13 | Post #7 Ocena: 0 2019-10-04 19:27:37 (6 lat temu) |
Z nami od: 30-05-2017 Skąd: Staines |
wrocilam z urlopy, w domu szalenstwo. Koty nie odstepuja mnie na krok plus Esme spala do mnie przyklejona. Dzisiaj swiatowy dzien zwierzakow
![]() ![]() "4 października od wielu lat obchodzony jest Światowy Dzień Zwierząt. Początki tego święta sięgają daleko - można ich szukać na przełomie XII i XIII wieku, gdy żył i działał święty Franciszek z Asyżu. W Polsce obchody zorganizowane zostały po raz pierwszy w 1993 roku, a oficjalnie uchwalone przez sejm w 2006 roku. Obchody Światowego Dnia Zwierząt mają na celu uświadamianie społeczeństwa w zakresie postaw wobec zwierząt. Jest to szczególny dzień dla organizacji zajmujących się ochroną zwierząt, takich jak Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce czy Fundacja Viva!. Na świecie święto 4 października niekiedy łączone jest z obchodami Dnia Wegetarianizmu, przypadającego na 2 października, czyli dzień urodzin Mahatmy Gandhiego - pioniera tego ruchu." |
Maria13 | Post #8 Ocena: 0 2019-10-08 09:25:19 (6 lat temu) |
Z nami od: 30-05-2017 Skąd: Staines |
Gosiu fajna ma ta sniezke , takie oczka wpatrzone, czad. Tylko dwa razy mialam kotka od kocieta, dwa ostanie to byly po 2 lub 3 roku zycia, zachecam do adopcji doroslych kociakow.
"...Często pytacie, czy mamy kocięta. Tak, mamy. Są w domach tymczasowych, przepełnionych od ich ilości. Adopcje kociąt idą ciężko, szczególnie biorąc pod uwagę, że ciągle trafiają do nas kolejne. Dlaczego idzie z nimi ciężko? Bo nie są już trzymiesięczne i słodziutkie. Pięć miesięcy to przecież za dużo. Nawet jeśli kot jest rudy i piękny, kontaktowy, to pięciomiesięczny zawsze przegrywa z maluchem, będącym jeszcze przy mamie. Bo "za duży, już się nie przyzwyczai do naszej rodziny". Porozmawiajmy dzisiaj na temat adoptowania młodych kotów i tego, jakie mity wokół tego tematu urosły. Bardzo często zgłaszają się do nas osoby chętne na adopcje maluchów - najchętniej takich, które ledwo zaczęły jeść, które powinny jeszcze być przy mamie. Pytając "dlaczego akurat taki mały kot" słyszymy - "bo się do nas przyzwyczai". ▶️ Kocię a charakter Im kot starszy, tym więcej możemy się o nim dowiedzieć. Maluchy są "wszystkie takie same" (nie w 100%, ale większość zachowań się pokrywa). Bardzo ciężko jest nam pisać ogłoszenia adopcyjne, bo niewiele się od siebie różnią. Niemal wszystkie są rozbrykane, wesołe, szalone i z powołaniem do ciągłej demolki. Jeśli szukacie kota o określonym charakterze - im starszy, tym dla was lepiej. O półrocznym maluchu już zdecydowanie łatwiej coś powiedzieć - a nadal jest przecież młodziutkim kociakiem i jakieś 15-20 lat życia przed nim! ▶️ Kocię a "przyzwyczajenia" Każdy kot przyzwyczaja się do domowników tak samo. Nieprawdziwy jest mit, że dorosły kot będzie was kochał mniej, bo już się kiedyś przyzwyczaił do innych ludzi. Zarówno maluchy jak i dorosłe koty socjalizują się na początku z nowym otoczeniem, aż do niego przywykną. To, czy kot ma 3 miesiące, czy 2 lata, nie stanowi dla niego żadnej różnicy. Czasami maluch będzie siedział przerażony w kącie przez kilka tygodni (jak nasza piękna Karinka, której niestety nie dano przez to szansy), a 10latek bez najmniejszego problemu od pierwszej chwili rozłoży się na kanapie i będzie się czuł, jak u siebie (jak ostatnio wyadoptowana, 8letnia Julka) ▶️ Kocię a odpowiedzialność Kocięta są jak dzieci - ciężko je upilnować. Małe, wszędzie się wcisną, brykają, niszczą. Adoptując kota trzeba być na to gotowym. Tutaj behawiorysta nic nie poradzi - kocię potrzebuje być maluchem, tak jak dziecko potrzebuje być dzieckiem. Dlatego takie też maluchy warto adoptować w dwupakach lub na dokocenie - wtedy przynajmniej część energii i prawidłowego wychowania rozłoży się na drugiego kota. Oznacza to również, że nie mamy tu żadnych ustępstw odnośnie siatkowania okien czy balkonów - upilnowanie takiego brzdąca jest niemożliwe, a o nieszczęście stanowczo zbyt łatwo. ▶️ "Po prostu lubię kocięta!" Warto pamiętać, że te małe, słodkie kulki bardzo szybko rosną. Niebawem zaczną zdecydowanie bardziej przypominać dorosłego kota. Jeśli jednak tak bardzo lubisz maluszki - mamy rozwiązanie idealne. Zostań Domem Tymczasowym! Tak bardzo ich brakuje, a kocięta bez nich nie dadzą rady. Kociarnia to nie jest miejsce dla dzieciaków. Daj im dom tymczasowy, szukaj im odpowiedzialnych domów stałych, a w zamian niebawem dostaniesz kolejne ![]() Przy tym zachęcamy gorąco do adopcji naszych maluchów. Na dom nadal czeka kilka "krówek", czarnuszki, szylkretka, czy biała jak śnieg Snowie. Wszystkie powyżej 3 miesięcy, wszystkie kochające tak samo i nadal młodziutkie." ![]() Fundacja SosnoŚląskie koty do adopcji "KOTłownia" Frida, kochająca mamusia <3 A na dodatek szuka domku!! ![]() [ Ostatnio edytowany przez: Maria13 08-10-2019 09:42 ] |
Richmond | Post #9 Ocena: 0 2019-10-09 13:16:48 (6 lat temu) |
Z nami od: 06-02-2007 Skąd: Surrey |
Wczoraj dolaczyl do nas kot numer 3. Ma swoje imie, ale nie podoba mi sie i bedzie mial nowe, nie wiem tylko jakie, bo musze go troche poznac. Jest to porzucony kot, ktory mieszkal przez rok w ogrodzie, dopoki nie zostal wziely do domu przez karmicielke. Niestety nie mogl tam zostac na stale, bo jeden z kotow rezydentow nie chcial go zaakceptowac. Wiek kota nieznany, slyszalam wersje od 2 lat do 8 lat. Potwierdze to u weterynarza. To byla oficjalna adopcja z cat charity, duzo wymiany maili, zanim doszlo co do czego. Mialam zaplacic donation, ale do tej pory nie dostalam numeru konta pani, ktora poniosla koszty leczenia i szczepien. Nikt tez nie sprawdzal gdzie mieszkam, bo bylo za daleko. Zadowolili sie moja propozycja, zeby sprawdzic lokalizacje domu na Google Maps i potwierdzili, ze nie jest przy glownej ulicy. To tego kota pojechalam zobaczyc w polowie wrzesnia, a wrocilam z rosyjskim niebieskim z ogloszenia, bo akurat mieszkal obok. Rzadko jezdze do pln-wsch Londynu, wiec byly dwie pieczenie na jednym ogniu.
Jak na razie, kot nr3 spedza czas glownie pod lozkiem, zastalam go chwilowo na oknie i udalo sie zrobic zdjecie. Teraz jest juz z powrotem pod lozkiem i pewnie jeszcze troche tam posiedzi. Takze mamy teraz takie stadko w domu: 1. 11 letnia kotka, ktora byla krolowa i jedynym kotem od kwietnia do wrzesnia. 2. Wesoly kociak niebieski rosyjski, ktory nie daje mi spac. 3. Dlugowlosy czarnuch, ktory na razie chowa sie pod lozkiem w swoim pokoju. Carpe diem.
|
galadriel | Post #10 Ocena: 0 2019-10-09 14:41:23 (6 lat temu) |
Z nami od: 29-01-2009 Skąd: Lothlorien |
Alez piekny. Super, co jest lepsze of dwoch kotow? Trzy koty: D
I jakbym widziala te moje diably na poczatku. Tez ostatnio myslalam o trzecim, ale moje by chyba nie zaakceptowaly nikogo wiecej w domu: / Magowie byli ludźmi cywilizowanymi, o wysokiej kulturze i wykształceniu. Kiedy mimowolnie stali się rozbitkami na bezludnej wyspie, natychmiast zrozumieli, że najważniejszą rzeczą jest zrzucenie na kogoś winy.
Ostatni Kontynent, Terry Pratchett
|