| Autor |
Strona: 3 z 6 |
| ironiqus |
Post #1 2008-03-07 19:36:47 (5 miesiêcy temu) |
 Posty: 783
Z nami od: 30-10-2007 Sk±d: London |
Cytat:
2008-03-05 23:21:51, bloby00 napisa³(a):
Swoje skrajnosci Ken pokazal chociazby na przykladzie wyzwania Zydowskiego dziennikarza od Nazistowskiego straznika w obozie (jakos tak), a pozniej w zaparte nie przepraszanie ....
Bloby00, nie bronie Ken'a, to bylo naprawde glupie zachowanie, jednak nie znamy powodow. Byla ta wypowiedz zwykla pomylka, na zasadzie kto jest kto, czy moze prywatna awersja do dziennikarza, czy tez uprzedzenie rasowe? Raczej sadze, ze to drugie, pierwszego nie wykluczam. Co do trzeciego, to jest o wiele bardziej otwarty i przychylny imigrantom od poprzednikow i teoretycznych nastepcow - jednak to polityk, i mowi prawde, tylko wtedy, kiedy sie pomyli - wiec i trzecia opcja jest mozliwa ;)
PS.
Dlaczego napisales "Nazistowskiego straznika" z duzej litery? :P ;) Anwjn¿avrwfmr j ¿lpvh gb: qboel uhzbe v pmlfgr znwgxv - erfmgn gb pu. ;)
|
|
 
|
  
|
|
| bloby00 |
Post #2 2008-03-07 21:46:32 (5 miesiêcy temu) |
 Posty: 790
Z nami od: 23-01-2008 Sk±d: London |
Cytat:
2008-03-07 19:36:47, ironiqus napisa³(a):
PS.
Dlaczego napisales "Nazistowskiego straznika" z duzej litery? :P ;)
He he - dobra uwaga. Grammar ! ![:-] :-]](modules/Forum/images/smilies/yellow/icon_cheesygrin.gif) Chociaz z drugiej strony to w tym kraju czlowiek zaczyna byc tak bardzo tolerancyjny, ze za wszelka cene nie chce kogos obrazic. Czyli zaczalem od Zydow (przymiotnik z duzej) i tak dalej poszlo tez i z nazistami.... co bylo oczywiscie bledem
.... a tak kontynuujac watek tolerancji, przyklad: ja i trzy inne osoby. Pytam sie jednego z nich czy widzial w tym dniu kolesia imieniem jakims tam. On na to, ze zna dwie osoby o takim imieniu wiec o ktora mi chodzi. Dla wyjasnienia dodam, ze pytam sie Anglika a kolo mnie jest Wietnamka(?) oraz Murzyn, oraz, ze pytam sie czy ten Anglik widzial Murzyna, gdzie jemu znany imiennik jest zdaje sie Chinczykiem..... Powiedz mi teraz, co ja mialem powiedziec Anglikowi, zwlaszcza w towarzystwie Murzyna, ze chodzi mi u Murzyna, albo, ze nie chodzi mi o Chinczyka... ![:-] :-]](modules/Forum/images/smilies/yellow/icon_cheesygrin.gif) Wolalem nic nie wspominac o kolorze skory, czy uzywac poprawnej nazwy (ktora wedlug mnie nadal jest niejasna) - na szczescie, przypomnialo mi sie, ze ten owo szukany kolega czesto nosi czapke... co za ulga: "Ten co nosi czapke"  My name's Bloby.... just Bloby :)
|
|
 
|
 |
|
| Richmond |
Post #3 2008-03-07 21:52:53 (5 miesiêcy temu) |
 Posty: 1524

Z nami od: 06-02-2007 Sk±d: Richmond |
Black byloby najbardziej odpowiednie, w koncu nie jest obrazliwe. Nie raz slyszalam jak mowili u mnie w pracy black chap o kims, ale poprawnie politycznie. Nie ponosze odpowiedzialnosci za skorzystanie z udzielonych porad.
|
|
 
|
 |
|
| bloby00 |
Post #4 2008-03-07 23:12:15 (5 miesiêcy temu) |
 Posty: 790
Z nami od: 23-01-2008 Sk±d: London |
Nie wiem czemu, ale slowo black wydaje mi sie nieco zakazane... moze bardziej poprawne jest Afro-Carribean czy jak... no, ale co jak oni tutaj urodzeni... ehhh My name's Bloby.... just Bloby :)
|
|
 
|
 |
|
| ironiqus |
Post #5 2008-03-08 20:11:05 (5 miesiêcy temu) |
 Posty: 783
Z nami od: 30-10-2007 Sk±d: London |
Cytat:
2008-03-07 23:12:15, bloby00 napisa³(a):
Nie wiem czemu, ale slowo black wydaje mi sie nieco zakazane... moze bardziej poprawne jest Afro-Carribean czy jak... no, ale co jak oni tutaj urodzeni... ehhh
Nie przesadzaj, w gazetach i w jezyku codziennym uzywane jest "black man" i "black guy" - nie mozna wykreslic slowa black z jezyka. Samo black, nie jest obrazliwe.
Czesto w gazecie masz zapis John Mgubunda, 27, black is ... bla bla bla ;) Anwjn¿avrwfmr j ¿lpvh gb: qboel uhzbe v pmlfgr znwgxv - erfmgn gb pu. ;)
|
|
 
|
  
|
|
| Richmond |
Post #6 2008-03-08 20:49:53 (5 miesiêcy temu) |
 Posty: 1524

Z nami od: 06-02-2007 Sk±d: Richmond |
Kiedys mi powiedziano, ze zwrot colored (coloured) jest niemile widziany, ale black jest jak najbardziej ok. Nie ponosze odpowiedzialnosci za skorzystanie z udzielonych porad.
|
|
 
|
 |
|
| Sasiad |
Post #7 2008-03-11 23:18:52 (5 miesiêcy temu) |
 Posty: 3
Z nami od: 10-03-2008 Sk±d: Londyn |
To jest w ogole ciekawa kwestia, ze bedac z kraju w ktorym praktycznie wszyscy maja ten sam kolor skory i te sama narodowosc, nie rozumiemy sily lub natrectwa pewnych zartow lub stwierdzen. Mielismy o tym kiedys dyskusje w gronie miedzynarodowym, gdzie zazarcie bronilem kwestii ze mamy wolnosc slowa i jak chce o kims mowic ze jest czarny, bo jest, to jakiejkolwiek formy bym nie uzywal, to przeciez tylko opisuje. Poza tym jesli uzywam stereotypu wobec kogos kogo znam, o kim wiem ze ma poczucie humoru, to przeciez nic zlego.
I wtedy wlasnie koledzy wytlumaczyli mi, ze nie chodzi o tych ludzi ktorych znam i ktorzy znaja mnie, bo z nimi mozna sobie zartowac. Chodzi o tych, ktorzy moga to uslyszec wyrwane z kontekstu i poczuc sie zle. Mowili o uwarunkowaniach kulturowych, niewolnictwie z ktorego nie sa dumni, dyskryminacji rasowej czy klasowej - i zrozumialem, ze tak jak my nie zartujemy sobie z hitlerowcow w Polsce, tak tu sie nie zartuje z innych spraw. Dalej nie do konca czuje ciezar gatunkowy niepoprawnych politycznie zwrotow, ale bardziej sie zastanawiam, zanim cos powiem.
A wracajac do wyborow, teoretycznie Ken jest komunista z krwi i kosci (tak, w Anglii byli komunisci, a Karol Marks to niby gdzie zywot zakonczyl? A i pozniej byli calkiem aktywni), ale to jest tego typu komunizm, ktory moja znajoma okresla jako "champagne communist", czyli ze niby poglady ma czerwone (nawet sie na niego mowilo czerwony Ken dlugie lata), a w domu popija szampana, ktorego podaje mu lokaj.
Facet jakos budzi moje zaufanie, sam nie wiem dlaczego. Oczywiscie, to polityk, obiecujacy wszystko wszystkim, ale sama kwestia congestion charge jest tak podrecznikowym przykladem zastosowania teorii ekonomicznej w praktyce, ze naleza mu sie za to brawa. Poza tym zjednoczyl dookola siebie Londyn, kampanie spolecznosciowe i przypominajace ze wszyscy jestesmy Londynczykami sa naprawde imponujace. Decyzje administracyjne podejmie kazdy, ale Ken do tego Londynu dodaje odpowiednia otoczke.
Nie pasuje mi kompletnie Boris Johnson, nie ufam Spectatorowi i jakos mi nie podchodzi jego styl.
No i ten Brian, ktory wydaje sie najsensowniejszy z nich wszystkich, ale czy to jest na tyle wielka osobowosc, zeby udzwignac Londyn na swoich barkach?
Moim zdaniem wygra Livingstone, ale sam jeszcze nie wiem, na kogo bede glosowal :)
|
|
 
|
 
|
|
| roztocz |
Post #8 2008-03-12 21:45:19 (5 miesiêcy temu) |
 Posty: 213
Z nami od: 23-05-2007 Sk±d: Greenford |
Oprocz 3 wspomnianych juz w tym temacie kandydatow (Boris Johnson, Brian Paddick i Ken Livingstone) o urzad burmistrza Londynu ubiegaja sie:
- Sian Berry - Green Party
- Alan Craig - Christian Peopels Alliance
- Matt O'Connor - English Democrates
- Lindsey German - Respect
- Richard Barnbrook - BNP
- Chris Prior - Stop Congestion Charge Party
- Gerard Batten - UK Independence Party - postuluje wystapienie z UE i ograniczenie autonomii Walii, Szkocji i Irlandii Polnocnej
- Michael Hodges - independent
- Winston Mackenzie - independent (byly bokser)
- Damian Hockney - One London
jesli ktos chce dolaczyc do powyzszej listy zostalo malo czasu (do 28 marca), wystarczy zeabrac 330 podpisow i ... wplacic 10k depozytu [ Ostatnio edytowany przez: roztocz 13-03-2008 09:39 ] Jak tylko zdasz sobie sprawe, ¿e wiêkszo¶æ ludzi wokó³ Ciebie nie jest normalna, to potem ju¿ idzie g³adko.
|
|
 
|
 |
|
| mcdonesco |
Post #9 2008-03-16 21:23:52 (5 miesiêcy temu) |
 Posty: 499
Z nami od: 06-06-2007 Sk±d: Londyn |
A co wy na
[cos takiego]
powiecie?
Moim zdaniem facet teraz dobrze wie dziêki czyim glosom mo¿e wygraæ
|
|
 
|
 
|
|
| bloby00 |
Post #10 2008-03-25 14:55:59 (5 miesiêcy temu) |
 Posty: 790
Z nami od: 23-01-2008 Sk±d: London |
OK, maly update i wiecej info.
Sian Berry, jak juz bylo napisane, reprezentuje Green Party. Co jest najfajniejsze, ze jest to kobieta i to calkiem atrakcyjna  wiec z pewnoscia bylaby ciekawa "twarza" Londynu, w porownaniu z np przepita geba Kena
Jej glowne cele to: free house insulation, affordable housing, stop airport expansion, cutting tube and bus fares, a london living wage, renewable energy loans. Wiecej info na stronie: Vote Green.
Co ciekawe, ze pod tym linkiem Sian Berry wspiera Kena, poprzez namawianie do dania mu drugiego glosu, a wrecz odmawia glosowania na Borisa. Czemu? Moze dlatego, ze jak na razie zieloni dosyc dobrze wspolpracowali z Kenem, ot chociazby pomysl wprowadzenie wyzszego CC na 4x4 wyszedl z partii zielonych a Ken to popiera. Moze dlatego, ze Sian mowi o nim, ze na londynczykach Borisowi nie bedzie zalezec (w koncu urodzil sie w NY).... Ciezko powiedziec.
Bynajmniej nie zamierzam popierac Briana Paddicka, za jego wielka chec do walki z narkotykami poprzez niekaranie ludzi ktorzy je konsumuja! Doslownia parodia!
Dla zainteresowanych, linki z opisem o tych ludziach na Wikipedii: Ken Livingstone, Brian Paddick, Boris Johnson oraz Siân Berry.
Jeszcze dodam oficjalne strony tych dwoch kandydatow: BORIS, KEN. [ Ostatnio edytowany przez: bloby00 25-03-2008 15:44 ] My name's Bloby.... just Bloby :)
|
|
 
|
 |
|