Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Business » Chciwa wspolniczka |
| Autor | (Odpowiedzi: 10) |
|---|---|
| Julia2005 | Post #1 2007-12-19 12:19 (8 miesięcy temu) |
Z nami od: 17-10-2007 |
Za moim posrednictwem znajomy poprosil mnie aby dopytac sie was ktorzy bardziej sa wtajemniczeni w takowe sprawy. Otoz otworzyl biznes ze swoja dziewczyna. On wzial na siebie kredyt na otwarcie tego biznesu i wszystkie formalnosci sa na niego, procz wynajmu lokalu (jest umowa spisana na niego i na nia) oraz licznik gazu(ktory jest tylko na nia). Reszta formalnosci sa na niego. Tzn tez nie do konca bo maja firme otwarta company ale nie maja jeszcze otwartego jakiegos konta account bussines, czy cos takiego i chce ja teraz ona przeksztacic na partnership. Dziewczyna jego przy kazdej klotni ktora jest miedzy nimi szantazuje go ze poda go do sadu i zabierze polowe, co prawda moim skromnym zdaniem to nic mu nie zabierze bo niby co? Wszystko jest jego i na niego a na nia tylko jest umowa na lokal i licznik gazu wiec co on moze zrobic to od niej chciec polowe kasy za rent na lokal albo sam placic polowe rentu.
W zwiazku z przeszkatlcaniem tej firmy z company na partnership chce sie was doradzic co moze zrobic zeby zrobic zeby ona nic nie miala do tej firmy. Chce sie zabezpieczyc poprostu chlopak bo co sie pokloca to ona go tylko szantazuje a jakby nie bylo to on ma caly kredyt na glowie - ona nawet centa tam nie doplacila do tego interesu. Co byscie w takiej sytuacji mu poradzili? |
| reivilo | Post #2 2007-12-19 14:14 (8 miesięcy temu) |
Z nami od: 09-09-2007 Skąd: Winthorpe |
Cytat: 2007-12-19 12:19, Julia2005 napisał(a): biznes ze swoja dziewczyna. W zwiazku z przeszkatlcaniem tej firmy z company na partnership chce sie was doradzic co moze zrobic zeby zrobic zeby ona nic nie miala do tej firmy. Co byscie w takiej sytuacji mu poradzili? strasznie metnie piszesz 1. jakiego rodzaju firme zalozyli? - spolke z ograniczona odpowedzialnascia? ktora chca przeksztalcic w spolke cywilna? jaka jest forma prawna firmy to podstwa a potem pojdziemy dalej co do odpoiwedzalnosci kto i za co. [ Ostatnio edytowany przez: reivilo 19-12-2007 14:15 ] |
| terri007 | Post #3 2007-12-19 17:41 (8 miesięcy temu) |
Z nami od: 19-07-2007 |
Jak widac, chlopak cos z ta swoja dziewczyna sie nie godzi na codzien. Jabym z taka osoba nawet nie chciala sie znac, a co dopiero wchodzic w jakis 'business'. Dlaczego nie moze wszystko wziasc na siebie i wtedy ona NIC nie bedzie miala czym jego szantazowac.
|
| marcinb | Post #4 2007-12-19 20:30 (8 miesięcy temu) |
Z nami od: 20-05-2006 Skąd: Newark |
niech zamknie firme i otworzy nowa. to najprostsze rozwiazanie jakie przychodzi mi do glowy.
a panne splawic. poz, Grant me serenity to accept the things I cannot change, courage to change the things I can and wisdom to know the difference.
|
| Julia2005 | Post #5 2007-12-19 20:38 (8 miesięcy temu) |
Z nami od: 17-10-2007 |
Z tego co mi opowiadal to niby ma wszystko na siebie tylko tak jak juz napisalam ona jest z nim tylko na umowie wynajmu lokalu i na liczniku gazu - dlatego tymbardziej wydaje mi sie ze moze mu narobic najwiecej. Co mu zabierze? jak nic innego na nia nie jest a to ze jest to ich wspolny biznes jest bardziej umowny jak formalny. Z tego co on opowiada to wg mnie nie ma sie czym martwic
Jesli chodzi o te spolki to ja sie na tym nie znam i nie mam zielonego pojecia co to jest spolka company a partneship. Tak mi mowi ze ma otwarte company tylko jeszcze w banku nie ma otwartego jakiegos bussines account wiec nie jest to do konca jakby sformalizowana ta spolka a chce jednak z niej zrezygnowac i otworzyc te partnership. A on twierdzi ze jej matka bardziej steruje tym wszystkim - chce zabezpieczyc coreczke zeby w razie czego nie zostala bez niczego a jeszcze skorzystala. Ona mloda bo ma 20 lat wiec sie slucha mamusi i robi co ta jej powie. A cos juz wczesniej bylo miedzy nimi bo juz kiedys cos mi wspominal ze podczas otwierania tego biznesu juz byla jaks sprzeczka i juz ona wtedy czyms go tam sttraszyla - ale ze jest milosc (niby) miedzy nimi pogodzili sie i dalej dazyli do otwarcia tego wszystkiego. A teraz szajba odbila i wielka Pani biznesmen sie zrobila i szaleje. [ Ostatnio edytowany przez: Julia2005 19-12-2007 20:46 ] |
| reivilo | Post #6 2007-12-19 21:11 (8 miesięcy temu) |
Z nami od: 09-09-2007 Skąd: Winthorpe |
spolka cywilna jest dobrym roziwzaniem - jesli musi robic ten biznes z nia.Tyko dobrze bym sprecyzowala umowe spolki- wszystkie prawa i obiwiazki wspolnikow. A najlepszym rozwiazaniem jest zrobic firme na siebie .....a panienke utzrymywac bo jak milosc przetrwa to pewnie bedzie jego zona .....a jak nie to zostanie mu firma i pare funtow przepuszczonych na dziewoje.
|
| Julia2005 | Post #7 2007-12-19 22:32 (8 miesięcy temu) |
Z nami od: 17-10-2007 |
Cytat: 2007-12-19 21:11, reivilo napisał(a): spolka cywilna jest dobrym roziwzaniem - jesli musi robic ten biznes z nia.Tyko dobrze bym sprecyzowala umowe spolki- wszystkie prawa i obiwiazki wspolnikow. A najlepszym rozwiazaniem jest zrobic firme na siebie .....a panienke utzrymywac bo jak milosc przetrwa to pewnie bedzie jego zona .....a jak nie to zostanie mu firma i pare funtow przepuszczonych na dziewoje. W sumie to nie musi chyba koniecznie z nia robic ten biznes tylko jako para tak zdecydowali zeby otworzyc wlasny biznes i go prowadzic tylko mała sie nieco teraz wycwanila i skacze. Dlatego teraz chcialby madrze to wszystko zrobic i tak zeby go nie wykrecila bo jakby nie bylo ma na sobie niemaly kredyt. Dlatego chce sie doradzic. Spolka cywilna w angielskim jezyku to jaka nazwe nosi? Bede chyba go sklaniala tez do tego zeby jednak wszystko robil tylko na siebie a jej jasno powiedzial dlaczego tak robi niech wie o tym gowniara. A jak tego nie zrozumie to juz sam powinien wyciagnac z tego zwiazku wnioski. Wiem ze kiedys on juz chcial dac jej jakis papierdo podpisania ze w razie czego to kredyt splacaja razem - ona na poczatku miala to podpisac ale pozniej wkroczyla w to jej matka i nie podpisala tego. On jak sie pogodzili juz ulegl z tym i nie chcial juz od niej. A ona teraz z takimi tekstami do niego ze do sadu pojdzie zeby polowe jej oddal. Wlasnie o to chodzi niewiadomo jak to bedzie za kilka lat - moze bedzie dobrze i beda malzenstwem a moze bedzie tak jak piszesz ze zostanie z niczym. |
| terri007 | Post #8 2007-12-20 22:50 (8 miesięcy temu) |
Z nami od: 19-07-2007 |
czegois tutaj nie rozumiem:
o jaka polowe jej chodzi - polowe dlugow, czy polowe zysku, ktory on juz zarobil na tym businesie. Jedno zawsze mowia, a ludzie nie chca tego sluchac....NEVER mix business with pleasure...Nigdy a nigdy nie wchodz w business z osoba ktora niby kochasz, albo ktora NIBY Ciebie kocha. Albo jedno, albo drugie sie rozleci jak g..... No ale - zakochany czlowiek glupstwa zawsze bedzie robil. |
| Julia2005 | Post #9 2007-12-21 10:51 (8 miesięcy temu) |
Z nami od: 17-10-2007 |
Nie no na polowie długów to chyba jej nie zalezy - raczej na polowie w zyskach, polowie firmy. Dokladnie masz racje tylko ale jestesmy troche takimi istotami naiwnymi i nie chcemy wierzyc w to ze ktos bliski moze nam zrobi tak a nie inaczej - poza tym oni ze soba nie sa rok tylko juz dobre kilka lat. Tak jak mowi on - odbilo jej, matka jeszcze ja podpuszcza i o to w tym wszsytkim tutaj chodzi - niewiem czy ona mysli ze on jej nie zostawi teraz bo sie boi ze ta mu teraz wszystko zabierze i dlatego tak igraz z tym wszystkim?> Nie mam pojecia. Dla mnie tez to chory uklad jest. Dlatego wg mnie to powinien ja calkowicie wykluczyc z tego biznesu - zeby ona nic do niego nie miala. I on wlasciwie tak chce wlasnie zrobic.
|
| Webmaster | Post #10 2007-12-21 20:05 (8 miesięcy temu) |
Z nami od: 18-04-2003 Skąd: Londyn |
W związku z pięknym początkiem kolejnej przepychanki usunąłem oba posty. Następnym razem nie będę pisał o tym, że kasuję, tylko od razu usunę i zablokuję konta, dziękując tym samym za współpracę obu zaangażowanym osobom. To forum jest od pomocy i wymiany poglądów, a nie kłócenia się kto ma rację.
Moja praca jest bardzo odpowiedzialna, gorzej ze mną...
|