taaa, pojechałem w polsce na wiejski targ... myślałem że się udusze, smród taki jak by pożar MC donaldsa był, w pierwszym momencie tak pomyśałem, dopiero po chwuili zorjentiwałem się ze prosto w otwarte okno dymi mi jakiś wan z burakami :))
hehe, wyobraździe sobie podjeżdza polak pod Sainsburego, 4 bańki słonecznikowego wali do baku na parkingu.... ciapaci by się powywracali a anglicy... oniemieli
A tak mi się przypomniało kolega tutaj miał fajną fure spory samochód w dizlu, skóry elektronika, nie to że nowy, ale dobrze utrzymany i dobrze ponad 3 litry z niezbyt dużym przebiegiem, chciał oszczędzić kupił jakiś filtr na necie, a olej beczkami brał z zaprzyjaźnionej knajpy... po kilku miesiącach zmienił samochód, silnik do remontu, na pewno żuki, nyski i tym podobne stare samochody bez problemu na tym będą pracowały, bo kiedyś ropa miała taką jakość że nie wiele się różniła od starego oleju, ale teraz nowe dizle sa tak skomplikowane i wyżyłowane że czystość rafinaty musi być bardzo wysoka, nie da rady szkoda kasy
ccpl somee com . Oczywiście mogę się mylić co nie znaczy że nie mam racji ;-)