Przeczytaj Regulamin forum | Zobacz też:
Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Ogólne » czy warto uczyc dzieci polskiego na wyspach? |
| Autor | Strona: 2 z 2 |
|---|---|
| Maja64 | Post #1 2007-02-18 21:35 (2 lata temu) |
Z nami od: 12-02-2007 |
Uwazam ze naprawde warto uczyc dzieci jezyka polskiego.Ja wladam biegle polskim i angielskim i to naprawde pomaga w zyciu.Zgadzam sie ze trudno jest uczyc dziecka mowy polskiej gdy jest ono otoczone angielskim ale jest wyjscie po prostu nie isc na latwizne.Jak dziecko nie chce mowic to nich nie mowi ale matka czy ojciec odzywa sie tylko po polsku.Wszystkie moje znajome sa z malzenstw mieszanych i wiele z nich zastosowalo te metode od wczesnych lat dziecka.Wygladalo to komicznie bo rozmowa byla w jedna strone po angielsku a w druga po polsku.Trwalo to pare lat az dzieci podrosly a teraz bardzo chetnie same mowia po polsku.Wystarczy tylko troche cierpliwosci.
|
| Wika9 | Post #2 2007-03-02 09:27 (2 lata temu) |
Z nami od: 23-02-2007 Skąd: Będzin-Bristol |
NIE WYOBRAZAM SOBIE ABY MOJE DZIECI NIE MOWILY PO POLSKU!!!
ZNAM KILKA MIESZANYCH PAR - POLKA-ANGLIK I ICH DZIECI MOWIA ZAROWNO PO ANGIELSKU JAK I PO POLSKU TO TO JEST PIEKNE NATOMIAST KREW SIE WE MNIE GOTUJE JAK POZNAJE POLKE KTORA JEST TU 5 LAT I ZAPOMINA POLSKIEGO - JEST JEJ BABDZO TRUDNO MOWIC W JEZYKU OJCZYSTYM SMIESZY MNIE FAKT ZE TYLE Z NAS CHCE BYC ZA WSZELKA CENE ANGLIKAMI A NIESTETY SA POLAKAMI |
| Maja64 | Post #3 2007-03-03 13:38 (2 lata temu) |
Z nami od: 12-02-2007 |
Wiesz masz racje jest to smieszne ale tez i jest cos w tym.Na poczatku mojego pobytu tutaj (ale to bylo 25 lat) temu ja mialam zerowy kotakt z polskim.Tylko listy i pare slow przez telefon raz na miesiac.Trwalo to okolo 5 lat i faktycznie jest cos takiego ze co niektore slowa wietrzeja(te mniej czesto uzywane).Ludzie mi mowili ze mi sie akcent zmienil choc ja tego nie slyszalam.Potem poznalam pare osob z polski no i mialam czesta mozliwosc mowienia i od tego czasu wszystko mi sie wyrownalo.To wszystko zalezy w jakim srodowisku przebywasz.Teraz to jest inna sprawa bo jest internet,na telefonie mozna siedziec godzinami no i milion polakow jest w UK ale to tez sprawa indiwidualna.Sa osoby ktore mimo tego nie maja kontaktow z polskim otoczeniem i mocno chca sie wtopic w srodowisko brytyjskie a to powoduje ze "z kim przystajesz takim sie stajesz"
|
| justysia | Post #4 2007-03-03 23:06 (2 lata temu) |
Z nami od: 14-03-2005 Skąd: londyn |
Moje malenstwa maja 9 i 5 lat. Mimo ze nie chodza do polskiej szkoly i maja tate anglika plynnie mowia po polsku. Zadna szkola, sobotnia czy dzienna nie nauczy dziecka jezyka za rodzicow. Oczywiscie latwiej jest dzieciom rozmawiac po angielsku jesli chodza do ang szkoly ale tylko od lenistwa rodzicow zalezy czy beda mowic po polsku. Jestem dumna i moje dzieci rowniez ze poslugujemy sie plynnie w obu jezykach
|