Przeczytaj Regulamin forum | Zobacz też:
Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Ogólne » czy warto uczyc dzieci polskiego na wyspach? |
| Autor | (Odpowiedzi: 13) |
|---|---|
| ads | Post #1 2007-02-05 15:24 (2 lata temu) |
Z nami od: 26-01-2007 |
artykulik
Przyznam sie szczerze, ze az dziwia mnie takie sytuacje i ja chyba tego nigdy nie zrozumiem, jak mozna nie uczyc wlasnego dziecka jezyka ojczystego, to babcia ma sie uczyc po angielsku, bo wnusia nie umie po polsku? Nawet jesli jest malzenstwo mieszane, wg mnie nie ma zadnego usprawiedliwienia na taka sytuacje, niestety mam podobny przypadek w mojej rodzinie i bardzo ciezko mi jest to zaakceptowac, a matka tylko wzrusza ramionami i twierdzi, ze dzieciom po prostu nie chce sie uczyc... niewazne ze polowe wakacji spedzaja w Polsce, z dziadkami po prostu nie rozmawiaja Kiedy patrze na ta sytuacje, robi mi sie naprawde przykro... Czy moze ktos to racjonalnie wytlumaczyc? [ Wiadomość edytowana przez : ads on 05-02-2007 15:27 ] |
| Rrrr | Post #2 2007-02-05 23:19 (2 lata temu) |
Z nami od: 04-07-2005 Skąd: UK |
ads - masz dziecko, mieszkasz w obcym kraju z mezem tubylcem, ktory nie mowi po polsku?
jesli nie to pojecia nie masz, jak ciezko nauczyc i potem pielegnowac polski jezyk u dziecka, zwlaszcza jesli to dziecko chodzi do angielskiej szkoly... mam mase kolezanek w takiej sytuacji - mlodsze dzieci mowia mieszanym polsko-angielskim, starsze w ogole odmawiaja mowienia po polsku, bo w szkole nikt tym jezykiem nie mowi. do tego jeszcze dochodzi decyzja matki - to jej dziecko i ona decyduje jak jest wychowywane... |
| ads | Post #3 2007-02-06 10:01 (2 lata temu) |
Z nami od: 26-01-2007 |
Uwazam, ze maz Anglik i dwujezyczne dziecko nie wykluczaja siebie wzajemnie
Ja nie mialam wiekszych probemow z aklimatyzacja przed laty w tym kraju, byc moze dlatego, ze pomogl mi maz i tesciowie, chodzac np. z dzieckiem do Baby Clinic HV (nota bene Angielka) sama namawiala mnie do tego aby uczyc mowic dziecko jednoczesnie w obu jezykach Uczac syna uczylam rownoczesnie meza, ktory mial dosc biernych wyjazdow do Polski, dzis jego zasob polskiego slownictwa z wedkarstwa przekracza moj, tylko dlatego, ze spotkal w Polsce pasjonata rownego sobie Syn chodzi do szkoly katolickiej i nie wspominal nam o jakichkolwiek problemach zwiazanych z tym tematem, choc nie ukrywam, ze decyzja zwiazana ze szkola byla przemyslana rowniez pod katem tych spraw Owszem to decyzja matki, jak wychowuje swoje dziecko, mysle jednak, ze ojciec tez ma cos do powiedenia w tym temacie i gdyby byl innej narodowosci, to dziecko uczylo by sie i jego jezyka ojczystego Bo chciec to moc... |
| Rrrr | Post #4 2007-02-06 11:54 (2 lata temu) |
Z nami od: 04-07-2005 Skąd: UK |
ale nie kazdy chce. i nie musi chciec.
Twoje wybory niekoniecznie beda pasowac komus innemu i odwrotnie. Ja np nie poslalabym dziecka do szkoly katolickiej, ale wcale nie uwazam ze Ty tez nie powinnas. |
| ads | Post #5 2007-02-06 12:13 (2 lata temu) |
Z nami od: 26-01-2007 |
tym razem sie zgadzam
kazdy postepuje tak jak uwaza i wybor takiej a nie innej opcji jest jego indywidualna sprawa ja nigdy nie narzucam swojego zdania choc podyskutowac zawsze mozna w koncu czlowiek podobno uczy sie cale zycie... pozdr |
| Rrrr | Post #6 2007-02-06 12:40 (2 lata temu) |
Z nami od: 04-07-2005 Skąd: UK |
no ja mam nadzieje ze cale zycie, inaczej strach pomyslec na jakim poziomie bylaby teraz ludzkosc
ja prawie codziennie ucze sie czegos nowego :) dyskusja to na gazecie jakas bardziej goraca byla LOL, ale tam to mi sie nie chcialo pisac juz :P |
| ads | Post #7 2007-02-06 12:54 (2 lata temu) |
Z nami od: 26-01-2007 |
tam dyskusja wciaz trwa i goraca jest nadal, choc poziom jej to juz zupelnie inna bajka niestety...
ja naprawde mam czasem problem ze zrozumienime niektorych zachowan i postaw naszych rodakow i naprawde ciezko mi jest zrozumiec, jak mozna obrzucac sie takim "blotem", jak jest to tam robione :( zreszta nie tylko w tym temacie tak jakby ludzie nie potrafili przedstawic rzeczowo swojego stanowiska... |
| Rrrr | Post #8 2007-02-06 13:26 (2 lata temu) |
Z nami od: 04-07-2005 Skąd: UK |
no tam jeszcze dzisiaj nie bylam
czasem tam wchodze przez tydzien, a potem zapominam o jej istnieniu na 8 miesiecy gazeta to za duzy kaliber do objecia - tysiace for, miliony uzytkownikow. dlatego jest jak jest, wzgledna anonimowosc sprzyja obnazeniu tych mroczniejszych zakamarkow duszy, choc podejrzewam ze w wiekszosci przypadkow to zwykla glupota i zasciankowosc (niestety) a z drugiej strony, nawet takie anonimowe towarzystwo jest doskonalym tlem dla jednostek, ktore chca sie wybic - za wszelka cene, niewazne czy pozytywnie czy negatywnie... internet ma to do siebie ze pozwala doswiadczyc znacznie wieksza game charakterow niz przecietne srodowisko szkolno -sasiedzko-pracowe. latwiej jest spotkac ludzi, do ktorych zapalamy sympatia, bo maja np podobne zainteresowania ale tez latwiej znalezc wrogow i wywolac wojny pozornie lagodnymi pytaniami :) sie rozpisalam LOL w ogole nie widac ze mi sie nie chce nic w pracy robic |
| gos36 | Post #9 2007-02-11 20:30 (2 lata temu) |
Z nami od: 28-11-2006 |
Przepraszam, ze zmienie temat ale od wrzesnia planujemy wyjazd i mam ogromny problem z dziecmi ,tzn.ze szkola .Slyszalam o szkołach katolickich .Mam pytanie jak to jest , czym sie roznia i ile kosztuja.Mam trojke dzieci i nie wiem czy podolam opłata.Dziekujei pozdrawiam
|
| jutro | Post #10 2007-02-17 21:10 (2 lata temu) |
Z nami od: 17-02-2007 |
warto uczyc polskiego,warto posylac pociechy do sobotnich polskich szkol.-beda pozniej profity-dla dzieci.2 jezyczne dzieci maja xxx lepiej potem w zyciu.poza tym niedlugo jezyk polski bedzie bardzo popularny[!!!] na Wyspach.a po co jestesmy Tu,jak nie dla Dzieci{Ci,ktorzy je maja]
|