Życie to raj do którego klucze są w naszych rękach.
Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Ogólne » Dla znających realia |
| Autor | (Odpowiedzi: 4) |
|---|---|
| shartom | Post #1 2005-09-28 17:02 (3 lata temu) |
Z nami od: 27-09-2005 |
Wraz z kolegą wybieramy się do Anglii w poszukiwaniu pracy.Oboje jesteśmy uczciwi i bez nałogów.Jeżeli ktoś zna realia szukania pracy i mieszkania w Anglii to proszę napisać czy pomocny jest przy tym samochód.Pozdrawiam.
Życie to raj do którego klucze są w naszych rękach.
|
Post #2 2005-09-28 17:27 (3 lata temu) |
|
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Do poszukiwania pracy i mieszkania nieodzownie pomocny bedzie dla was telefon komorkowy .Samochod...no coz moze sie przydac pamietajcie tylko ze to dodadkowe obciazenie finansowe a na poczatku napewno bedziecie sie z tym liczyc a po wtore jak traficie na korek to okaze sie ze metrem obrocilibyscie tam i nazad 2 razy
|
| emigrant_ka | Post #3 2005-09-28 20:58 (3 lata temu) |
Z nami od: 20-07-2005 |
dodam jeszcze, ze oplata za wjazd do centrum Londynu wynosi obecnie 5 funtow, a juz za kilka dni wzrasta do 8 funtow dziennie. Ze juz o kosztach parkowania nie wspomne.
Nie wiem tak naprawde w czym ten samochod mialby pomoc, bo w sprawne poruszanie sie po miescie napewno utrudni. Jak jest poza Londynem nie wiem. |
| shartom | Post #4 2005-09-29 08:18 (3 lata temu) |
Z nami od: 27-09-2005 |
Dziekuję wam za wypowiedzi,chociaż mój entuzjazm co do wyjazdu przygasł z tego względu iż okazało się że nie będziemy razem mieszkać z tego względu że on jedzie z 200 funtami.Wiąże się to z tym że jest tam jego dziewczyna którą poznał przez czata i ona go będzie utrzymywać do póki nie znajdzie on pracy.Ja natomiast mam obawy co do nieuczciwych rodaków lub pośredników którzy czychają na zdesperowanych i naiwnych szukających pracy,a we dwójke razniej jak się nikogo nie zna na obczyznie,chociaż nie do końca bo w Londynie od pół roku jest mój brat z dwoma kuzynami ale nie mam z nimi kontaktu.Znają moją sytuację po likwidacji zakładu w którym razem pracowaliśmy ale z ich strony jest echo,chociaż wiem że pracują.Dlatego wydawało mi się że samochód byłby rozsądny gdyby ktoś chciał mnie wykręcić z mieszkaniem bo nie zamierzam się błąkać lub spać pod przysłowiowym mostem.Co do telefonu to wiadomo że jest ale cóż z tego jak z angielskim jest krucho.Uczę się ale brak mi konwersacji.Na razie to tyle z mojej strony.Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
Życie to raj do którego klucze są w naszych rękach. Życie to raj do którego klucze są w naszych rękach.
|
Post #5 2005-09-29 10:12 (3 lata temu) |
|
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Trzeba do tego wszystkiego wliczyc jeszcze parkingi -nie ma szans zaby nie zaplacic za parking-
|