Forum dyskusyjne

Śmiech to zdrowie » Ja i moja żona

Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "Śmiech to zdrowie" opiekują się: Pluszowa, stokesay

Strona główna » Śmiech to zdrowie » Ja i moja żona

Nowy tematNowy post

Autor (Odpowiedzi: 4)
mmlays

Post #1

2007-09-30 08:57 (11 miesięcy temu)

mmlays

Posty: 18

Z nami od: 31-03-2007

Ja i moja żona

Mamy z żoną sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie. Dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej restauracji, trochę wina, dobre jedzenie... Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki.

Ktoś mi ukradł wszystkie karty kredytowe, ale nie zamierzam zgłosić tego na Policję. Złodziej wydaje mniej niż moja żona.

Wszędzie zabieram moją żonę, ale zawsze znajduje drogę powrotną.

Zapytałem żonę: "Gdzie chciałabyś pójść na naszą rocznicę?" Ona na to: "Gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam". Więc mówię: "Może do kuchni?"

Zawsze trzymamy się za ręce. Jak puszczę, to zaraz robi zakupy.

Moja żona cały czas robi zakupy. Raz jak chorowała przez tydzień, to trzy sklepy zbankrutowały.

Żona ma elektryczną sokowirówkę, elektryczny toster, elektryczny piecyk do chleba. Kiedyś powiedziała, że ma tyle gadżetów, że nie ma gdzie usiąść. Więc jej kupiłem krzesło elektryczne.

Moja żona uwielbia robić zakupy w Auchan. Przynoszę jej tam pocztę dwa razy w tygodniu.

Pojechaliśmy z żoną do hotelu, w którym spędziliśmy naszą noc poślubną. Tylko, że tym razem ja zostałem w łazience i płakałem.

Dostaliśmy z żoną pokój z łóżkiem wodnym w hotelu. Żona nazwała go Morzem Martwym.

Żona zrobiła sobie maseczkę błotną i wyglądała świetnie przez dwa dniu. Potem błoto odpadło...

Trzy tygodnie temu nauczyła się prowadzić, a w zeszłym tygodniu nauczyła się celować....

Wracam do domu, a w dużym stoi samochód. Pytam, jak to zrobiła. A ona: "To proste, w kuchni skręciłam w lewo..."

Ostatnio podróżując po kraju, postanowiłem zrzucić 60 kilo tłuszczu. Zostawiłem żonę na CPN-ie...

Kumpel wyjaśnił mi ostatnio, dlaczego nie chce się żenić. Twierdzi, że obrączki wyglądają, jak malutkie kajdanki...

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

lussi100

Post #2

2007-09-30 10:45 (11 miesięcy temu)

lussi100

Posty: 233

Kobieta

Z nami od: 22-01-2007

Skąd: stoke-on-trent

hahahahaha, gratuluje zony:) ups przepraszam;-)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer gadu-gadu

bercia

Post #3

2007-09-30 11:22 (11 miesięcy temu)

bercia

Posty: 1360

Kobieta

Z nami od: 22-08-2007

Swietne, ale sie usmialam.:-P



Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

ksiezniczka

Post #4

2007-10-29 21:44 (10 miesięcy temu)

ksiezniczka

Posty: 58

Z nami od: 16-01-2007

to bylo na prawde dobre :-]:-]:-]:-]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Webmaster

Post #5

2007-10-29 21:57 (10 miesięcy temu)

Webmaster

Posty: 2030

Mężczyzna

Administrator

Z nami od: 18-04-2003

Skąd: Londyn

Uśmiechnę się ukradkiem, może żona nie zauważy :-D
Moja praca jest bardzo odpowiedzialna, gorzej ze mną...

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailStrona WWWNumer gadu-gadu