Facet ktory je sprzedaje zapewnia ze beda pasowaly bo sam mial je na Polo, ten sam model i rocznik co moj. Owszem - musial dokonac malej modyfikacji z tylu bo mial obnizone podwozie i lekko dotykaly nawet nie blacharki tylko gdzies tam w srodku. Procedura latwa i tania do wykonania aby to dopasowac.
No i moj problem jest taki ze nie mam zaufania. Owszem - pokazal mi zdjecie tegoz Polo z tymiz alufelgami - ale skad mam miec pewnosc ze ich nie zalozyl - zorientowal sie ze sa za duze, pstryknal zdjecie i teraz pali glupa?
Zadzwonilam do kilku specjalistow od takich spraw, niestety malo kto,o ile nikt nie kupuje alufelg 17" do 8-letniego Polo wiec nie maja 100% odpowiedzi. Jedyne co maja do powiedzenia to ze nie widza powodu dla ktorego mialby nie pasowac (oryginalne felgi byly 14", potem zmienilam na 15" i rzeczywiscie na oko i z miarka to bylo tam miejsce na 17" spokojnie (przy oponach 40).
Niestety nie moge tego sprawdzic bo strzelila mi opona na autostradzie i poszly dwie alufelgi wiec samochod jest uziemiony a zapasowe kolo mam jedno. Nie mam czasu na kombinacje i porzyczane opony itd... Musze miec sprawny samochod na wczoraj.
Tak wiec kupuje te felgi jutro i mysle nad spisaniem umowy w ktorej sprzedajacy zapewnia ze mial je na Polo i pasowaly z przodu bez problemow. No a jak sie okaze ze nie pasuja - to zwroci kase. Czy taka umowa ma sens i moc prawna???
...XXX...












