Po pierwsze: Jak mozna sprzedac komus samochod nie majac zadnych danych kupujacego ??? Nie macie nawet telefonu do nich ???
"on nie ma dowodu, ze auto kupil" - on dowod ma! Przeciez daliscie mu logbook! W razie czego przy kontroli pokaze maly odcinek i powie, ze czeka na przerejestrowanie. Widocznie na to liczyli, ze nie wysla logbooka do DVLA i beda lapac mandaty ktore przyjda do was.
Policja pewnie fige zrobi. Najwyzej powiedza wam, co powinniscie teraz zrobic, ale jako, ze to policja, to nie maja duzo wspolnego z DVLA, wiec ich "pomoc" bedzie wygladac tak: "Prosze wyslac list do DVLA, ze sprzedaliscie samochod, ale ze nie macie danych kupujacego" - wielka mi pomoc
Wlasciwie to, przed pojsciem na policje zadzwoncie do DVLA i zobaczcie co oni powiedza. Mozliwe, ze zapytaja sie o dane pojazdu i w systemie sprawdza czy jest zmiana na nowego wlasciciela.... Co dalej to cholera wie. Powinni powiedziec, ze zaznacza w systemie, ze auto zostalo sprzedane, ale nie ma danych kupujacego. Moga tez powiedziec, ze "za jaka cholere nie wzieliscie danych kupujacego".
No i teraz jest tak. Albo sie trzymacie wersji, ze nie wiecie kto kupil, no i ta osoba miala wyslac logbook (co bylo waszym obowiazkiem!). Ewentualnie mozna "lekko" sklamac i powiedziec, ze zostal wyslany, ale widocznie poczta zgubila, a wy nie macie danych.
Nie placcie tez mandatow. Niestety do czasu zalatwienia sprawy z DVLA, musicie pojedynczo odpowiadac na mandaty przychodzace na wasz adres. -- Ja mialem tak po tym jak mi ukradli samochod, za kazdym razem wypelnianie formularza, sic -- Bynajmniej w odwolaniu wpiszcie date sprzedazy i dodajcie, ze nie znacie danych kupujacego, ale dla potwierdzenia zalaczacie np list z ubezpieczalni ktory mowi, ze zrezygnowaliscie z ubezpieczenia (co potwierdzi to, ze auto jest sprzedane).
Uff, mam nadzieje, ze pomoze, a na przyszlosc NAUCZKA
![:-] :-]](modules/Forum/images/smilies/yellow/icon_cheesygrin.gif)
My name's Bloby.... just Bloby :)