Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Czarna lista » TORQUAY |
| Autor | (Odpowiedzi: 1) |
|---|---|
| wyrwigrosz | Post #1 2007-10-04 18:41 (rok temu) |
Z nami od: 04-10-2007 |
Chciałabym przestrzec wszystkich, którzy otrzymali propozycję pracy w Torquay. Firma, która znajduje się na stronie www.sovereign troterty designers.co.uk to jeden wielki blef. Pan Przemek w rozmowie przez telefon opowiada takie bajki,że wszystko jest piękne i legalne. Wyjeżdżając tam do pracy (w budowlance) oferuje zatrudnienie na umowę, której nawet nie zobaczycie na oczy-on chyba też nie widział.Płaca co tydzień, zakwaterowanie i oczywiście samochód firmowy, który dowozi do pracy. W rzeczywistości-płaca pod koniec wyjazdu, o ile szef ma taki kaprys, a najczęściej połowa zarobionych pieniędzy, a druga połowa jak wrócisz z powrotem.O umowie zapomnij, zakwaterowanie owszem możliwe, ale przy każdej sposobności będzie ci "rzygał",ile to musiał wydać na wyposażenie mieszkania za które ty płacisz.Samochód firmowy tylko dla jego "prawej ręki"- za każdy dowóz do pracy płaci pracownik.Jednym słowem facet leci sobie w kulki, a jego przydupas wyjeżdża na urlop do Tunezji, jak tylko zaczynają się pytania o wypłatę. Czyż to nie jest piękne, że Polak Polakowi potrafi wbić nóż w plecy?
|
| przydupas | Post #2 2007-10-15 21:32 (rok temu) |
Z nami od: 15-10-2007 |
tak na sam poczatek to pracuje w tej firmie przez 5lat i nigdy nie spotkalem wiekszego frajera jak twoj chlopak artur ktory przyjechal do naszej firmy do pracy,ponoc mial byc stolarzem z 3letnim doswiadczeniem a okazalo sie ze nawet zamiatac nie umie!Artur byl jednym z tych burakow ktory po pierwszym dniu w pracy poplakal sie wieczorem bo nie mial sie do kogo przytulic! i to jest fakt! jezeli taki chlopek wyjezdza za granice do pracy to ty mi powiedz o co tu chodzi?nikt mu nie obiecal samochodu firmowego bo nie umial sobie poradzic z taczka a co dopiero jezdzic samochodem?umowe o pracy dostaja tylko pracownicy ktorzy cos potrafia zrobic a nie plakac wieczorami do poduszki!!!!! znalazlas sobie nieudacznika imieniem Artur to trzymaj go w polsce a nie wysylasz go 1500km od mamy i chlopak nie wie co sie dzieje,zalosni ludzie jestescie!!!!!!!!
|