Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Czarna lista » pracodawca grozi |
| Autor | (Odpowiedzi: 11) |
|---|---|
| pppsss | Post #1 2007-08-17 11:53 (11 miesięcy temu) |
Z nami od: 17-08-2007 |
Mam duzy problem z pracodawcą.
Oto cala historia. Dostałem zlecenie na pracę-remont flata.Gościu wpłacił mi pieniądze na konto.Zabrałem sie do tego co miałem zrobić.Sytuacja życiowa zmusiła mnie do szybkiego powrotu do kraju.I z tego co mialem dla niego wykonać,nie położyłem paneli i wykładzin,bo brakło pieniędzy,a nie mogł mi dosłac reszty,bo miałem już zamknięte konto.( Wcześniej proponował,żebym wyłożył pieniądze ze swojej wypłaty,a on sie ze mną wyliczy).Mam zdjęcia tego co zrobiłem i rachunki ze sklepów. Po powrocie do kraju na swojej skrzynce znalazłem informację o tym,że mam mu oddać całość pieniędzy,bo inaczej wyśle do mnie swoich chłopców,jawnie grozi mnie i mojej rodzinie.Dodam,ze to osoba publiczna i jego maila dostałem z jego skrzynki z imieniem i nazwiskiem.Pracowałem na czarno.Co zrobić w takiej sytuacji?To Pakistan i nie wiem czego sie po nim spodziewać!! |
| andrzej25 | Post #2 2007-08-17 14:17 (11 miesięcy temu) |
Z nami od: 03-06-2007 |
lol bylo nie pracowac na czarno, tu nie jest Polska. Oddaj mu kase i potem pracuj legalnie.
|
| mama_josha | Post #3 2007-08-17 15:29 (11 miesięcy temu) |
Z nami od: 16-08-2007 Skąd: sheerness, kent |
pewnie ci tylko grozi zebys mu tylko kase oddal. zna twoj adres w polsce? i duzo kasy kce od ciebie? bo jak nie duzo to olej system bo pewnie tylk okce nastraszyc.
|
| terri007 | Post #4 2007-08-17 18:42 (11 miesięcy temu) |
Z nami od: 19-07-2007 |
Wg angielskiego prawa (o kontrakt), wyplata sie nalezy, za to co aktualnie zrobiles (materialy i robota).
Gosc nic Ci nie zrobi-jak jeszcze raz Ci pogrozi, to powiedz, zeby Ciebie podal do sadu. Sad, wg innych, juz dobrze znanych spraw powie, ze Ci sie nalezy, za to co zrobiles. Jak byles fair i dostales tyle ile sie nalezalo, to jestes ok. Powiedz, ze jak jeszcze raz cos napisze, to Ty podasz jego do sadu. Zrob koppie wszystkich emaili, itd. |
| pppsss | Post #5 2007-08-17 19:19 (11 miesięcy temu) |
Z nami od: 17-08-2007 |
Mam juz kopię wszystkich jego wiadomości.Ale dalej grozi.Zrobiłem to o co prosił:
malowanie całego flata ( bardzo duży ) malowanie glosem wykonczeń drewnianych renowacja łazienek (kafelki,naprawa prysznica w 1) kładzenie anderleya demontaz i usunięcie mebli z 2 sypailni przygotowanie ścian do malowania malowanie skrzynki na listy. To chyba wszystko. Na towar plus robociznę na 3 osoby dał 2500 funtów. Najgorsze jest to ze teraz straszy mnie jeszcze dodatkowo,ze to ja bede miał problemy,bo na czarno pracowałem, cały czas zwodził mnie że zatrudni mnie na legalu. Nie mam żadnego kontraktu,bo mi go nie dał.Wpłacił mi kasę na konto i telefonicznie powiedział co i jak zrobić,a klucze wysłał pocztą do mojego domu w Anglii. I co najgorsze jest mozliwość że dowie sie gdzie mieszkam w Polsce.Zastanawiam sie czy nie zawiadomić policji. |
| daevar | Post #6 2007-08-17 19:25 (11 miesięcy temu) |
Z nami od: 18-01-2006 Skąd: wziąć kupę kasy |
Problemów za pracę na czarno nie powinieneś mieć, chyba że pracowałeś tam Bóg wie ile. Finansowo też jesteście rozliczeni, przecież nic mu nie ukradłeś, a pozostałych rzeczy nie zrobiłeś, bo zabrakło pieniędzy. Więc swoje groźby może sobie wsadzić gdzie słońce nie dociera. Napisz mu, że jeszcze jeden e-mail z pogróżkami i zawiadomisz o sprawie policję i faktycznie tak zrób - nie ma się co cackać (chociaż wydaje mi się, że za bardzo dramatyzujesz w tej sprawie, nie będzie mu się chciało tyłka ruszać). Ostatecznie wyślij mi jego mail, to zaspamuję mu konto
Jak się nie ma co się lubi, to się kradnie co popadnie.
|
| pppsss | Post #7 2007-08-22 19:01 (11 miesięcy temu) |
Z nami od: 17-08-2007 |
Mija dzień za dniem.Gościu wysyła mi kolejne pogróżki,dotyczące mnie i mojej rodziny.Jutro idę na policję.Nie wiem czy robię dobrze,ale ile można dać się straszyć?
|
| gigus | Post #8 2007-08-22 19:30 (11 miesięcy temu) |
Z nami od: 10-04-2007 Skąd: Centralna Polska |
zadne sankcje ci nie groza z powodu podjecia nielegalnej pracy no coz nie zawsze jest tak jak bialo byc lub odwrotnie ale koniecznie idz do jobcenter i sie zarejestroj to bardzo wazne jezeli raz zaczniesz juz z urzedasami w UK musisz sie pilnowac!!!
jezeli masz jego adres faktyczny nie emailowy lub jakies jego dane zloz skarge do Ho Island Revenue jako dowod okazesz sie zdjecimi i wyciagiem z banku tam bedzie w koncu jego nr konta odnajda go opowiesz cala sytuacje powinno wystarczyc idz koniecznie na policje i zglos ze sie obawiasz o swoje zycie i swojej rodziny pamietaj o wzieciu kopii ze zgloszenia a najlepiej jak sytuacja sie nie zmieni zmien adres zamieszkania i badz w kontakcie z policja Londyn to nie wioska pod warszawa chociaz i tam dzieje oj dzieje |
| Rektaj | Post #9 2007-08-22 20:25 (11 miesięcy temu) |
Z nami od: 18-08-2007 Skąd: Newport South Wales |
Witam...prosze daj jego adres albo nr telefonu...szybciutko go uspokoje. Jesli jednak pojdziesz na policje (co jest dobrym pomyslem) i bedziesz mial problem w dogadaniu sie po ang. (bo roznie to bywa) skontaktuj sie ze mna przez gg. Podam ci moj nr kom. bedziesz mogl zadzwonic i moge potlumaczy jesli jest taka potrzeba.
Jestem zajetym i czesto zabieganym czlowiekiem ale bardzo chetnie tobie pomoge w granicach moich mozliwosci. A DO RESZTY RODAKOW....JESLI SPOTYKACIE SIE Z POLAKIMI KTORZY MAJA PODOBNE PROBLEMY TO SPROBUJCIE POMOC...BO NIE MA NIC GORSZEGO NIZ OBOJETNOSC ALBO SRANIE WE WLASNE GNIAZDO. pozdrawiam moj gg 8452466 Czym chata bogata, co ukradnie Tata.
|
| pppsss | Post #10 2007-08-23 07:56 (11 miesięcy temu) |
Z nami od: 17-08-2007 |
DZIęKUJę WSZYSTKIM ZA OFERTę POMOCY.JESTEM JUż W POLSCE,BO MARTWIę SIę O SWOJą RODZINę.NIE WIEM JAK TEN FACET ZAREAGUJE JAK DOWIE SIę,żE ZłOżYłEM NA NIEGO SKARGę,ALE MAM JUż DOSYć.BYłEM NA KOMISARIACIE I POLICJANCI Są ZGODNI - NIE MAM NA CO CZEKAć.
CIESZę SIę Z TEGO,żE JAK COś MAM NIEZBITE DOWODY NA TO,żE U NIEGO TEGO FLATA ZROBIłEM.MAM RACHUNKI, ZDJęCIA PRZED I PO REMONCIE. ALE PO TYM WSZYSTKIM ZASTANAWIAM SIę TYLKO,CO MAJą ZROBIć LUDZIE W TAKIEJ SYTUACJI JAK JA BEZ DOWODóW?ILE CUDZOZIEMCóW ZOSTAłO TAK PASKUDNIE OSZUKANYCH? NIE JESTEM BEZ WINY,BO MOGłEM DłUżEJ GO PROSIć O KONTRAKT,ALE WIECIE JAK TO NIERAZ JEST.GOśCIU DAJE KASę,ZALEżY MU NA CZASIE,TO SIę PRACUJE. SZKODA TYLKO,żE LUDZIE UCZą SIę PO FAKCIE. A CO DO MNIE,TO ZACZąłEM SIę OBRACAć ZA SIEBIE IDąC ULICą,BO WIEM,żE ON DOSTAł MóJ ADRES W POLSCE OD JEDNEGO KOLESIA.BOJę SIę O SAMOCHóD I MIESZKANIE, BO CIężKO NA TO PRACOWAłEM Z żONą. NAJBARDZIEJ JEDNAK BOJę SIę O ZDROWIE I żYCIE NAJBLIżSZYCH,BO TO BEZCENNE.TO PAKISTAN I DAJE MI TO JESZCZE BARDZIEJ DO MYśLENIA. |