Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Czarna lista » G4S |
| Autor | (Odpowiedzi: 25) |
|---|---|
| Aga81 | Post #1 2006-10-04 10:28 (2 lata temu) |
Z nami od: 04-10-2006 Skąd: Poznań |
Witam mam wyjechac do pracy dla G4S ale rekrutuje maie JBN Consulting czy ktos słyszał o tej firmie? Bo w rejestrze jej nie ma ale cała rekrutacja odbywała sie bardzo profesjonalnie a wszystkie dokumenty były wypełniane na papierach z logo G4S. Z góry dzięki z jakiekolwiek info.
|
| Wasal | Post #2 2007-03-24 05:22 (2 lata temu) |
Z nami od: 19-04-2006 |
Z tego co wiem to G4S malo placi, stawka zaczyna sie od 6.5GBP!!!!!!!
|
| hewlett | Post #3 2007-03-24 10:03 (2 lata temu) |
Z nami od: 24-03-2007 |
Nie znam tego posrednika, ale 6 z hakiem to malo? Kuzyn jest ochroniarzem i dostaje 5.5, taka stawke to by z pocalowaniem wzial.
|
| dawidmanchaster | Post #4 2007-03-24 10:46 (2 lata temu) |
Z nami od: 24-03-2007 |
czesc.
Niewiem jak jest z ta firma ale mnie do G4S rekrutowala firma EVIDENCE z LUBLINA i reprezentowal ja Pan PIOTR BARTKOWSKI moze G4S zmienilo agencje rekrutujaca. Moja rekrutacja rowniez wygladala profesjonalnie i bylem pelen nadzieii. Szkolenie na licencje SIA nie jest az tak proste jak sie wydaje jest troche slownictwa no ale jak sie przysiadze to sie zda ale tak i tak sporo obaw. Na czas szkolenia zakwtarerowanie w hotelu i jest super a potem radz sobie sam. Nastepnie bilecik i jedziesz do misata pracy. Na ogol w poniedzialek masz spotkanie z managerem. Przyjezdzanie z 600 £ mija sie zx celem bo nie starczy wynajem mieszkania plus depozyt hostel na poczatek bilet a pozyczka dopiero po ok 2 tygodniach. cdn wlasnie wylatuje do poolski |
| hewlett | Post #5 2007-03-24 11:18 (2 lata temu) |
Z nami od: 24-03-2007 |
Problem z ochrona jest nie z firmami lub posrednikami, co raczej z SIA, czyli urzedem nadzorujacym ochrone. Na masowa juz skale gubia dokumenty( a trzeba im wyslac paszport i dowod). I wtedy jest sie uziemionym na pare miesiecy. Znam takie dwa przypadki, jeden to zmiennik mojego kuzyna.
Pamietajcie, w taki wypadku trzeba wziac adwokata i skarzyc panstwo! |
| Wasal | Post #6 2007-03-27 02:05 (2 lata temu) |
Z nami od: 19-04-2006 |
Problem polega w tym ze za licencje trzeba sobie zaplacic i zaplanowac przetrwanie w okresie czekania na licencje!!! Ja osobiscie czekalem 5miesiecy. Hewelet (przepraszam zapomnialem nick) jezeli uwazasz ze 5 funciakow jest dobrze to.....przez takich Polakow jak TY bedziemy mieli zawsze zle!!!!!!! 5 funtow to cios ponizej pasa!!!!!!Sa firmy ktore placa na starcie 12!! A za 6 funtow daje Ci namiar w kazdej chwili. Bez odbioru ambitny typie!!!!
|
| vicealigator | Post #7 2007-03-28 11:23 (2 lata temu) |
Z nami od: 28-03-2007 Skąd: Bristol, UK |
Witam serdecznie!
Widze ze piszecie o temacie, ktory mnie dotyczy. Jesienia ub.r. postanowilem rowniez przekwalifikowac sie i skorzystalem z oferty, oglaszajacej sie w pismie Praca i Zycie za Granica, agencji Evidence z Lublina. Rekrutuje ona dla potentata na rynku brytyjskim, firmy G4S. Rekrutacja poszla bardzo sprawnie i szybko znalazlem sie w Anglii. Podczas szkolenia firma pobrala ode mnie m.in, paszport i dowod osobisty, aby mozna bylo wyrobic licencje, wydawana przez panstwowy urzad SIA. Juz kilka dni pozniej przekonalem sie, ze moze to spowodowac powazne problemy. Nielatwo bylo wynajac mieszkanie. Kilkunastu landlordow odmowilo mi wynajmu, poniewaz nie moglem sie wylegitymowac paszportem. Ale w koncu udalo sie. Potem okazalo sie, ze nie moge tez zapisac sie do lekarza, przez co automatycznie jestem odciety (do dzis - 4 miesiace!)od publicznej sluzby zdrowia. Zacisnalem zeby myslac, ze wkrotce odzyskam dokumenty i klopoty mina. Po 3 tygodniach pracy, podczas wykonywania zmiany zadzwonil moj manager i w trybie natychmiastowym odwolal mnie z pracy. Powiedzial mi jedynie, ze wniosek o wydanie mojej licencji zostal odrzucony. Dopiero kilka tygodni pozniej udalo mi sie z niego wydobyc, ze na skutek jakiegos niedopatrzenia ze strony firmy. Przez blisko miesiac siedzialem w domu - bez pracy i zarobkow. Pomyslalem wiec, ze moglbym postarac sie o jakas prace dorywcza. Ale oczywiscie do tego potrzebny jest paszport. Napisalem wiec list do SIA z zapytaniem o moje dokumenty. Odpowiedziano mi po 3 tygodniach (notabene na papierze bez logo i podpisu osoby piszacej), ze dokumenty zwrocono mi przed ponad miesiacem poczta !!!. Zadzwonilem wiec do SIA wyjasniajac, ze nic do mnie nie dotarlo. Przy okazji poinformowano mnie, ze komplet moich dokumentow, wlacznie z kilkoma angielskimi wyslano do mnie !!! zwyklym listem. Nic dziwnego, ze taka przesylka zaginela. "Uprzejmie" doradzono mi, ze bym zwrocil sie do poczty. Niestety urzedniczka poczty powiadomila mnie, ze moze to zrobic wylacznie nadawca, czyli SIA i jest zdziwiona, ze oni tego nie wiedza i ze co najmniej dziwne jest ze tak wazne dokumenty nie zostaly poslane listem poleconym. W miedzyczasie firma ponownie dopuscila mnie do pracy - na 3 tygodnie zaledwie.Pozniej znow mnie odwolano, bo nie moge pracowac bez licencji - a do jej ponownego wyrobienia potrzebne sa dokumenty (a to ze je zagubil urzad wydajacy licencje to spraw wtorna). Na dzien dzisiejszy juz od miesiaca znow nie pracuje, nie zarabiam, jestem bez paszportu i dowodu. Firma kompletnie nie interesuje sie moimi problemami. Zwiazek zawodowy - GMB, do ktorego od tygodnia wydzwaniam codziennie, ciagle obiecuje mi, ze oddzwoni i zajmie sie ta sprawa. Oczywiscie nikt nie oddzwania. Konsulat ma w tej chwili tyle spraw z zagubionym dokumentami, ze tymczasowy paszport moze mi wydac w ... lipcu. Sytuacja powoli robi sie dla mnie dramatyczna i rozpaczliwie szukam pomocy - mam nadzieje ze jutro znajde ja w Citizens Advice Bureau |
| vicealigator | Post #8 2007-03-28 12:31 (2 lata temu) |
Z nami od: 28-03-2007 Skąd: Bristol, UK |
Czyzbym telepatycznie wywolal firme?
Zadzwonil moj manager i poinformowal mnie, ze firma nic nie jest w stanie zrobic. Jak wyrobie nowe dokumenty, chetnie mnie z powrotem przyjma. A na razie jedynie wystawia pismo potwierdzajace moja wersje wydarzen, gdybym chcial skierowac do sadu sprawe p-ko SIA. |
| dawidmanchaster | Post #9 2007-03-28 18:14 (2 lata temu) |
Z nami od: 24-03-2007 |
Coż ja czekam na licencje SIA juz 8 mies bo tyle minelo od dnia kiedy zdalem egzaminy oczywiscie na zkoleniu G4S. Dwóch moich kolegów otrzymalo licencje w normalnym czasie ja dostalem zas pisemko podobnie jak reszta ze brakuje naszych certyfikatów potwierdzajacych zdane egzaminy. I zaczołem swoja batalie. Wkoncu łaskawie pojawila sie pierwsza jaskółka zwiastujaca nadzieje w postaci brytyjskiej niekaralności, którą dostalem na poczatku marca czyli może jakieś 4 tyg i bedzie normalna licencja. To że SIA gubi dokumenty i maja wszystko w poszanowaniu to prawda moj zmiennik też Plak mial podobny problem SIA odeslala dokumenty na adres hostelu w ktorym koles juz nie mieszkał a hostel odeslal wszystko do SIA a ci twierdzili że nie maja tych dokumentów aż w końcu sie znalazły.
OSOBI SCIE ODRADZAM G4S I EVIDENCE BARDZO NIE SOLIDNI sam czekam na licencje i zmieniam prace owszem jest sporo pracy za stawke ok 6 i wiecej ale 12 to jak sie ma dorsupervision i pracuje w pubie lub klubie niech mnie ktoś oświeci jeśli sie myle bo zamierzam zainwestowac w tą licencje |
| Wasal | Post #10 2007-03-29 23:10 (2 lata temu) |
Z nami od: 19-04-2006 |
Dlatego najlepszym rozwiazaniem jest zainwestowac w licencje ze swoich pieniedzy, w miedzy czasie zajac sie inna praca...ja tak zrobilem. Jezeli robicie licencje przez firme zawsze potem trzeba podpisywac kontrakt na rok, potem sie meczyc jezeli jest cos nie tak....Bedziesz mial licencje dam Ci na priva namiar. W Londynie jest duzo firm, duzo walkarzy ktorzy beda placili po 6 funtow i katowali sziftami po 16godzin. Najlepsze rozwiazanie angielska firma.....prawdziwa angielska
Pozdrawiam i zycze szczescia. Odradzam firme SAFE4Security, chyba ze ktos ma ochote walic za 6.00 po 16h dziennie!!!!!!!! |