Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Czarna lista » praca z OTTO |
| Autor | (Odpowiedzi: 8) |
|---|---|
| bednimek | Post #1 2005-10-11 12:43 (3 lata temu) |
Z nami od: 21-07-2005 |
Witam!
po dlugiej probie wyjazdu za granice do anglii trafilem na firme OTTO z opola, ktora nie pobiera zadnych oplat za wyslanie ludzi do pracy, w niektorych przypadkach oplaca nawet przejazd. ale nie dajcie sie oszukac! pracuje w Flextronics, centrum logistyczne, pakowanie towarow i wysylanie ich w swiat. wszystko ladnie pieknie, tylko ze tygodniowo dostaje sie 100£ co miesiecznie daje 400£. to jest kasa po odliczeniu za mieszkanie i przejazd (50£) reszte zabiera otto. niektorzy pracownicy zrekrutowani przez otto, przez 2 miesiace nie dostawali zadnych pieniedzy na konto. a koordynatorzy zamiast zrobic cos w tej sprawie, po prostu pozyczali pieniadze! co jest smieszne i nie dorzeczne! otto mowi wam ze podpiszecie umowe po przyjechaniu na miejsce, gowno prawda, jest tu z 25 polakow, i tylko 2 z nich ma podpisana umowe na 6 miechow. Home Office? NIN?? a co to takiego?? nikt nam nic nie mowi, nikt sie nie interesuje, a wszystko bylo obiecane przez koordynatora otto tutaj w angli. dziekujemy firmie otto za to jak mocno jest poinformowana o tym gdzie wysyla pracownikow! mielismy mieszkac w birmingham, a mieszkamy w rugby. Rugby jest spoko, tylko mogliby by nam to powiedziec od razu! to samo tyczy sie mieszkan. nikt nic nie wie,ale wszyscy w otto powtarzali ze jest super i w ogole! ech.. mozna by tak bez konca.. ta moja wypowiedz wyglada troche chaotycznie, jednak nie mam zbyt wiele czasu na jej napisanie. przestrzegam was tylko przed otto. ogolnie rzecz biorac ja sie nie poddaje i jako ze jestem juz na miejscu czyli w angli, zaczne szukac normalnej pracy, normalnie platnej, i zyc sobie na wlasny rachunek a nie polegac na czyjes (niejednotrotnie pomylone przez otto) rozliczenia. pozdrawiam wszystkich rodakow! |
| ghrom | Post #2 2005-10-11 15:10 (3 lata temu) |
Z nami od: 11-10-2005 |
trzeba bylo jechac samemu w ciemno, samemu szukac pracy, samemu mieszkania, samemu wszystko. zarabiajac minimalna stawke dostalbys dokladnie tyle samo - 160-60=100. wiec nie jecz tylko pomysl, ile czasu zajeloby ci znalezienie pracy z twoim podejrzewam kulawym angielskim. i ze pewnie twoja pierwsza praca bylaby u ciapaka 120 na tydzien bez mieszkania. jesli ci sie nie podoba u nich to idz na ulice i znajdz sobie lepsza prace, a nie jecz tutaj i szat nie rozrywaj. takie firmy jak otto to dla wielu ludzi jedyna szansa na wyjazd do uk, bo malo kto ma odlozeone 500+ funtow, ktore jest sklonny zaryzykowac w ciemno. niech zyje otto!
pozdrawiam |
| bednimek | Post #3 2005-10-15 12:03 (3 lata temu) |
Z nami od: 21-07-2005 |
blagam gosciu, przestan.
gdybym wiedzial ze otto wali scieme to bym w zyciu tu nie przyjechal! mialo byc kolorowo, z reszta sam bys wiedzial gdybys sprawdzil. w ogole skad ty wziales te stawki? ludzie pracujacy w tej samej firmie co ja, tylko zatrudnieni przez miejscowa agencje dostaja kurwa 200£ wiec przestan pierdolic smuty, ze mam sie cieszyc. tu sa ludzie, ktorych otto przyslalo, i na drugi dzien zostali zwolnieni. takze przestan pierdolic glupoty, nie zdziwilbym sie gdybys pracowal dla otto i bronil nazwy firmy! otto to jeden wielki burdel! p.s. sorry Mody za te bluzgi ale nerwy mi puszczaja, jak ktos pisze bzdury, nie majac pojecia co i jak. |
| Annap | Post #4 2005-11-06 20:12 (3 lata temu) |
Z nami od: 06-11-2005 |
Czesc,
Mam na imie Anka i pracuje w telewizji ITV- Granada w Manchesterze. Aktualnie przygotowuje reportaz o Polakach ktorzy pracuja, pracowali lub wybieraja sie do pracy do Anglii. Bardzo zainteresowala mnie ta historia z firma OTTO... Szczegolnie interesuja mnie historie ludzi ktorzy padli ofiara oszustow. Interesuja mnie rowniez historie polakow niezadowolonych z pobytu, pracujacy w pracach ponizej wlasnych kwalifikacji. Chce z takimi osobami przeprowadzic wywiad w gre wchodzi honorarium. Jesli macie jakies ciekawe historie zwiazane z praca w Wielkiej Brytani prosze o kontakt email lub przez telefon podany ponizej. Z wyrazami szacunku Anna Pankiewicz anna.pankiewicz@itv.com (+44) 7866432308 (+44) 1618327211 ext 3543 Anna Pankiewicz
|
| tomala | Post #5 2006-01-25 18:03 (3 lata temu) |
Z nami od: 25-01-2006 |
Ja pracowalem dla otto we flexie. I wcale nie narzekalem. Wyplacali mi pieniadze na czas, jezdzilem nowym samochodem do pracy a nie jak jakies swinie wozone busem.W kazdej chwili moglem korzystac z samochodu i nie placilem za benzyne. Zakwaterowanie tez ok.Jedyne do czego mozna sie przyczepic to ze mialem umowe na pol roku a przepracowalem tylko 1,5 miesiaca, Jednak nie jest to wina otto poniewaz to flex zwalnial ludzi bo bylo ich po prostu za duzo. Jesli ktos nie ma pieniedzy na pierwsze kroki w anglii to takie otto to bardzo dobre wyjscie , a nikt nie karze ci pracowac dla otto cale zycie, mozesz po miesiacu podziekowac i zyc na wlasna reke.Co do NIN i home ofice to racja nikt nic o tym nie mowil trzeba bylo zrobic to na wlasna reke a jest to sprawa agencji zeby kazdy to mial.pzdr
|
| tomala | Post #6 2006-01-25 18:20 (3 lata temu) |
Z nami od: 25-01-2006 |
aha i ztymi 100 Ł na tydzien to nieprawda bo te sto to jest zaliczka a na koniec miesiaca dostajesz wyrownaie za przepracowane godziny.
|
| Martini_13 | Post #7 2006-02-03 06:45 (3 lata temu) |
Z nami od: 03-02-2006 |
Znacie mnie, pracuje we flexie. Zaliczki powiadasz? Wyrownanie dostaniesz niestety tylko w wypadku jesli przepracujesz ponad 160 godzin. A co z ludzmi, ktorzy przepracuja mniej, poza tym z tymi wyrownaniami zawsze sa klopoty. Payslipy nie przychodza na czas, nie zgadza sie ilosc godzin. Niestety nie moge sie urwac i jestem tu uziemiony do 26 lutego. Jesli OTTO kaze wam podpisac jakakolwiek lojalke, to odmowcie.
Martini
|
| Coffee2006 | Post #8 2006-02-03 08:55 (3 lata temu) |
Z nami od: 18-01-2006 |
ja wlasnie chcialam zaytac jak to z umowami jest
jak podpiszesz np na 6miesiecy a chcesz zerwac wcesniej mozna? |
| Tomek81 | Post #9 2006-03-27 01:34 (2 lata temu) |
Z nami od: 27-03-2006 |
Cóż, tak to jest z firmami holenderskimi. Flextronics ma problemy z płaceniem i tym z OTTO (ktore tez jest holenderska firma) jak i firmom angielskim. Wczesniej mieli ludzi z angielskiej firmy pośredniczącej ale zaczeły sie problemy z płaceniem, zaczeli ściagac ludzi z OTTO, to Anglicy podziekowali. Stawki niższe od tych które dawali Anglicy, za nadgodziny płacili jak za zwykle godziny. Na początku wszystko na wariackich papierach (nie wiem jak teraz bo nie mam już kontaktu). Ogólnie nie polecam.
|