Prawo jazdy dla kaĹźdego

Forum dyskusyjne

Czarna lista » OSZUŚCI!!!!

Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "Czarna lista" opiekują się: Redakcja, stokesay

Strona główna » Czarna lista » OSZUŚCI!!!!

Nowy tematNowy post

Autor (Odpowiedzi: 2)
Adam_68

Post #1

2005-06-15 11:44 (3 lata temu)

Adam_68

Posty: 23

Z nami od: 15-06-2005

znalazłem to w Londynku!Pozdrawiam.

Tom Poztanowiłem wyjechac z Polski do pracy w UK. Od czego zacząć? Ano napewno od buszowania w internecie, jak nie dac sie oszukać,gdzie mozna znaleźć ogłoszenia o pracy i tak dalej. Więc buszowałem, przeszlo miesiąc, znalazłem ogłoszenie o pracy w Belfaście, wydawałoby sie że szczere, praca w fabryce, żadnych opłat poza mieszkaniem i home office razem tylko ( a moze aż?) 250 funtów. Dzwonie. Praca jest tylko przyjeżdżać, mieszkanie czeka - czysty miód!!!!!
Więc jadę, zapozyczam się naciągam szwagra na wyjazd i jedziemy byle szybko( praca od poniedziałku a jest piątek) i czym popadnie. Udało się, jest adres, wchodzimy do środka, pierwsi nie jestesmy więc przychodzi pewność że udało się. Okazuje sie że cały dom jest do naszej dyspozycjii, jest kuchnia bodajże trzy łazienki i skromne ale czyste pokoje. Wita nas pan Tomek ten z ogłoszenia, kaze się rozgościć, i pokolei wzywa wszystkich do podpisania umowy i zapłacenia za mieszkanie i home ofice, skoro mamy pokój to płacimy, ba, chętnie płacimy. Pan Tomek mówi ze jest pracownikiem biura pracy, będzie się nami tydzień opiekował, szkolenia i takie tam duperelki. Jest niedziela rano, pan Tomek załatwił formalności z ośmioma osobami i o dziesiątej poczuł straszny głód, mówi więc nam że idzie coś przekąsić ale wróci o dwunastej bo maja przyjechać jeszcze dwie osoby. Faktycznie przyjeżdżaja, widza ten miód i niecierpliwie dzwonią żeby pan Tomasz wpadł jeszcze dzisiaj i z nimi tez podpisał umowę. Dzwonimy po pana Tomka ( o2- pre-paid) raz ,drugi w słuchawce echo. Zaczyna się niepewność, idziemy na policję, tam nas uspokajają i mówią żeby poczekac do jutra i ewentualnie przyjśc jeszcze raz ( angielski flegmatyzm czy lenistwo?). Przychodzi z niepokojem oczekiwany poniedziałek, obiecanego autobusu nie ma, nie wiadoma czyj to dom. Bierzemy sprawe w swoje ręce i idziemy jeszcze raz na policje: zgłoszenie przyjęli wpadną w ciagu dnia ( cóż za akt łaski). I nagle bomba!!! Zgłasza sie w domu właścieciel i mówi że my tu nie mamy prawa być, musimy sie spakować i opuścić dom. Ale jest wyjście ona ma jeszcze noclegownię więc moze nas tam zabrac ale sześć funtów za nocleg za tydzień 30. Co mamy robić jedziemy w gościnę. Tam zaglada tez policja, bierze dane pana Tomka bo to ona wynajął dom na trzy dni i odjeżdża zadnych zeznań protokołów- nic ( jasnowidze?). Co się okazało. Pan Tomek i jego zaprzyjaźnione małżeństwo mieszkali w tej noclegowni i pracowali podobno na budowie. Wspominam o małżeństwie ponieważ one w niedziele wpadło gdy pan Tomek był jeszcze z nami twierdząc że sa skierowani tu bezpośrednio przez biuro pana Tomka i przyszli zapytac sie kiedy zaczyna sie praca ( niezły trik!!!). Otóż pan Tomek wynajął od właściciela trzy pokoje w tym domu mówiąc że zatrzymają się w nim polacy którzy przyjada do pracy w firmie w której on pracuje.Po tym wszystki zniknął z suma około 2ooo funtów. Praca miała być w Belfaście w fabryce tworzyw sztucznych. Ogłoszenie było w londynku, było tez tam poprzedni jeszcze inne ogłoszenie pana Tomka o pracy w firmie budowlanej w belfaście gdzie trzebabyło zapłacić za buty i ubranie ale ten numer chyba mu nie wypalił. W domu znaleźliśmy buty robocze nowe i kaski nie używane to nas naprowadziło na trop. Dom w którym przebywaliśmy był na 33 Dunluce Avenue natomiast noclegownia w której mieszkał pan Tomek na ulicy 18-20 Kent Street Belfast. Pan Tomek figurował tam w książce rejestracyjnej jako Tomasz Bieńczak lub Bieńczak natomiast małżeństwo z którym współpracował przy przekręcie to Adrian i Anna(?) Pereszcak. Posługiwali się telefonami w systemie o2 07865217464, 07859786792, 07854855006 (numer z ogłoszenia). Udało mi się wrócić ze szwagrem do domu, zostało tam osiem osób bez pieniędzy bez niczego. Postanowiłem tego tak nie zostawić. Dysponując numerami paszportów sprawców ruszyłem sprawę na policji w polsce w sprawe wejdzie interpol. Dlaczego to piszę? Żeby ostrzec innych ludzi, jeszcze się nie spotkałem z takim numerem a wierzcie mi że dużo czytałem o przekrętach w UK. Jezeli ktos może pomóc w znalezieniu gości to prosze o telefon na numer + 48 888 507 904 lu e-mail: blamar@op.pl. Pozdrwaiam Wszystkich i tzrymajcie sie Wy którzy tam zostaliście

:-W :-W :-W :-W :-W :-W :-W :-W :-W :-W :-W :-W :-W :-

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Post #2

2005-06-15 12:05 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Dobrze ze ktos napisal o swojej nie milej przygodzie -mysle ze wiele osob bedzie ostrozniej szukac sobie pracy!!!!

[ Wiadomość edytowana przez : elza on 15-06-2005 12:29 ]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Adam_68

Post #3

2005-06-15 13:09 (3 lata temu)

Adam_68

Posty: 23

Z nami od: 15-06-2005

sam szukam pracy - jeszcze sie nie dałem nabrać różnym oszustom,ale będę ich ścigał i wszelkie informacje jakie znajde na temat oszustw puszcze na tym forum.
zazwyczaj są to skopiowane teksty - ale dające podgląd na sposoby oszukiwania rodaków.
Mam nadzieje , że dużo ludzi wystrzegnie sie tych drani.
Pozdrawiam.
P.S.
Niedługo puszcze informacje o pracy,co prawda w Hiszpani,ale świetnie obrazuje jak profesjonalnie oszuści zakładają sieć na przyszłe ofiary. 8-)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz