Królestwo P.
Było sobie pewne królestwo zwany P.
Niby abstracyjne ale jest i do dziś
Odkrył go Jak tam trafił Pań nie P.
W królestwie tym LPR by sie uśmiał
jacy oni muszą być nieszczęśliwi
Rzeczywiście są nieszczęśliwi
każdy w tym królęstwie ku temu swoje powody miał
Pan nie P. trafił do tego królestwa szybko
a potem sie zastanawia po co to wszystko.
Z kirólestwa tego znajdującego się w innym królestwie Horwell by się uśmiał. Powiedziałby: a nie pisałem o tym?
w tym królestwie rzadzą Panowie czy Panie P. choć są mniejszością. Czy to ironia losu?
Przecież pamiętamy upadły reżimy w których mniejszość biała rzadziłą większosścią tzw. kolorowych. Tak sie składa, że jeden z tym {Panów/Pań P. pochodzi z tego reżimu i śmiem mniemać, żę ma ciągoty do tego systemu.
Jakże to jest, że większość chóć sobie winna w tym przypadku nie ma głosu>
Powiedzenie, że Polak i węgier dwa bratanki..... znam, ale w tym przypadku nie sprawdza się.
Królestwo P jak upadły reżym ma dwa podstawowe podziały. na P i nie P. albo inaczej na 'My" i "Oni". Tylko, że to "my" odnosi sie do szerszej grupy niż P.
Królestwo P bedąc cześcią wiekszego królestwa rządzi się swoimi prawami.
Oto grupy społeczne z tego królestwa:
1. Obywatele X ok. 70%
2. obywatele Y ok. 25%
3. Obywatele z - nie całe 5%
W grupie X jak w każdy narodzie są ludzie i świnie, są tacy, którzy donoszą na resztę, podkopują dla własnych zawistnych interesów.
Acha przypomnieć należy, że całą społecznością rządzi druga grupa Y. A jeśli myślisz, że grupa 1 ma większe prawa niz grupa "Z" to jestś w błędzie. Dlaczego polecam artykuł" polskie sołkozy" na mojawyspa.pl.
Wyszedłem szukać materiałów.....
Cierpliwości.
Zbieram myśli....CDN
Ciekawy poczatek?
napisz i dowiedz sie więcej za darmo.
w miedzyczasie uważaj na swojego rodaka...........!!!!!!!!!!i gużce!!!!!!!!!!!! z RPA












